Wykres dnia: ETF na cały świat
Nowy ETF Vanguard FTSE Global All-Cap UCITS (VGLA) wzbudził ogromne zainteresowanie po tym, jak pojawił się w ofercie DM BOŚ (autoreklama). Poniżej kilka ważnych faktów, które warto o nim wiedzieć, z wykresem włącznie.
Nowy ETF Vanguard FTSE Global All-Cap UCITS (VGLA) wzbudził ogromne zainteresowanie po tym, jak pojawił się w ofercie DM BOŚ (autoreklama). Poniżej kilka ważnych faktów, które warto o nim wiedzieć, z wykresem włącznie.
Rebalansowanie portfela jest zwykle potrzebne, choć są wyjątki. Ale bywa robione bez głowy, czego dowiodła gorąca dyskusja na Fintwit, analizowana poniżej.
Kiedy i jak przywracanie pierwotnych proporcji między aktywami w portfelu ma sens?
Nawet w pasywnym inwestowaniu wypada to co jakiś czas wykonać, choć można przez nieostrożność wypaść z pasywności i wejść w inwestowanie aktywne.
Tilt w pasywnym inwestowaniu łatwo może powodować odejście od pasywności, w aktywnym inwestowaniu to inny rodzaj doboru aktywów.
Bardziej aktywne podejście do pasywnego portfela jest coraz częściej praktykowane przez inwestorów. Nie ma w tym nic złego. Pojawiają się jednak często negatywne konsekwencje z tego powodu. Ma to jednak także swoje zalety. O obu poniżej.
To jedno z najbardziej zaskakujących i jednocześnie najlepiej udokumentowanych zjawisk w świecie finansów: w długim horyzoncie pasywne strategie osiągają lepsze wyniki niż większość profesjonalnych zarządzających aktywami. W poprzednim odcinku pojawiło się pełne wyjaśnienie tego paradoksu. Dzięki niemu potężny ocen pieniędzy przez ostatnie lata przepływa od aktywnych funduszy do ETFów. Natomiast przeciętny inwestor nie robiąc żadnych analiz i nie znając rynku może zyskiwać tyle, ile rosną rynkowe średnie (indeksy).
Intuicyjnie wydaje nam się, że największy komfort psychiczny powinniśmy odczuwać wtedy, gdy inwestycja przynosi wysokie zyski.
W historii bywa tak, że jeden drobny szczegół potrafi zmienić jej bieg diametralnie. Podobnie było z historią inwestowania pasywnego.
W ostatniej części tego cyklu kilka zdań o bardziej dynamicznych rodzajach benchmarków, dopasowanych do realnych działań w pasywnym inwestowaniu.
Pasywne inwestowanie powinno oznaczać minimum wysiłku i wynik równy średniej rynkowej. Tymczasem świat odjechał nieco od tego wzorca, proponując dodatkowe działania aktywne, o czym wiele już pisałem w tym wątku. Jak się w tym nie pogubić, aby efekt był rzeczywiście najlepszy, a inwestycja nadal pasywna?