Wredny przypadek

Moja historia pokazuje tylko, że kapitalizm jest systemem losowym. Nie ma nic wspólnego z kompetencjami czy ciężką pracą. Tylko przypadek sprawił, że taki fanpage założyłem, odniósł on sukces, dostałem propozycję napisania książki i wszystkie inne. Sukces to nie kwestia zasług. Po prostu nagle coś zaskoczy albo nie i masz małą kontrolę nad tym, kiedy i czy coś takiego się wydarzy. Kamil Fejfer

Mam wielką atencję dla losowości i przypadku. Uważam, że wiele z najbardziej cennych rzeczy, które mi się przydarzyły w życiu były właśnie przypadkowe. Przypadkiem zainteresowałem się rynkiem giełdowym, bo w sumie jakie jest prawdopodobieństwo, że student filozofii, w kraju, który zaledwie kilka lat wcześniej był socjalistyczny zacznie zajmować się rynkiem kapitałowym.

czytaj dalej >

Złoty wiek średniowiecznego pracownika. Na marginesie książki Rafała Wosia

„Rafał Woś ma rzadko spotykaną dziś cechę – jest wolny od dogmatów”. Tak podsumowuje książkę „To nie jest kraj dla pracowników” Rafał „Łona” Zieliński, raper i producent muzyczny. A ja wciąż zastanawiam się o co chodzi z tym zachwytem nad jego książką, choć dość jednostronnym bo właściwie widocznym wyłącznie od strony osób definiujących się jako „lewicowe” i co więcej w wielu przypadkach, nie interesującymi się głębiej ekonomią i finansami.

Zdają się narrację Rafała Wosia przyjmować bezkrytycznie tylko dlatego, że dołożył znienawidzonym kapitalistom, pracodawcom, czy też bardziej pogardliwie „neoliberalnym Januszom biznesu”.

czytaj dalej >

Nie-kapitalizm

Wiele lat temu w rodzimej prasie finansowej pojawiło się nowe nazwisko. To było naprawdę coś wyjątkowego. Miałem dużą przyjemność z czytania wyjątkowo świeżych tekstów, zupełnie innej tematyki i mnóstwa recenzji książek. Z samego wyboru było widać, że autor jest czytelnikiem, który sam znajduje pozycje, a nie wyłącznie dostaje egzemplarze recenzenckie od wydawnictw. Po pewnym czasie w tekstach dziennikarza coraz więcej było widać zapału ideologicznego. Swego rodzaju prób oceny otaczającej rzeczywistości. Nie ma w tym według mnie nic złego, ale w gruncie rzeczy argumenty były cały czas podobne. Kapitalizm w Polsce to wypaczenia, neoliberalizm doprowadził nas donikąd, to w jakim miejscu Polska się znajduje odbiera mandat do dyskusji tym, którzy do tego doprowadzili, Balcerowicz blebleble. Dla uproszczenia, żeby nie szafować etykietkami oskarżenie dotyczyło pokolenia 40+, czyli tych, którzy budowali ów ułomny kapitalizm.

Odnosiłem wrażenie, że kolejne teksty są w kółko o tym samym. Co więcej intrygował mnie czasem jakiś nagłówek, czytałem dwa pierwsze akapity i zjeżdżałem na koniec, żeby upewnić się kto jest autorem. Trafiałem w 100 procentach. Rafał Woś.

czytaj dalej >

Ekonomia łoma

Choć wyjątkowo nie podobały mi się tezy Roberta Kurzbana zawarte w Dlaczego wszyscy (inni) są hipokrytami, to udało mi się podczas lektury zaznaczyć kilka tytułów do sprawdzenia. Wśród nich znalazły się książki Stevena Landsburga. Okazało się, że kilka lat temu ukazały się polskie tłumaczenia i wciąż za grosze dostępne są na portalach aukcyjnych. Oczekiwałem sympatycznej i inspirującej przygody, zamówiłem więc od razu Fair Play czyli czego mogą nas o ekonomii i sensie życia nauczyć własne dzieci oraz Im więcej seksu tym bezpieczniejszy, czyli o niekonwencjonalnych mądrościach ekonomii.

Zapowiadało się naprawdę interesująco. Kilka lat temu w ramach wydawnictwa Linia wydaliśmy książkę Gospodarka, rozwój, krach. Na czym to polega? Petera Schiffa i Andrew Schiffa. Od pierwszego czytania jeszcze egzemplarza recenzenckiego, zanim kupiliśmy prawa do polskiego tłumaczenia byłem nią zachwycony. Nie przepadam za poglądami Schiffa, ale w tej książce tłumaczył krok po kroku, jak funkcjonuje gospodarka. Książka powinna stanowić lekturę obowiązkową dla ludzi, którym nie chce się przebijać przez poważne podręczniki, a chcieliby zrozumieć mniej więcej jak działa ekonomia wokół nas.

czytaj dalej >

Dysonans turecki

Od początku lat 90. rynek tureckich akcji rośnie jak większość rynków rozwijających się. Dynamicznie z okresowymi załamaniami. Kryzysy nakładają się na kryzysy światowe: 1997, 2000, 2007.

W porównaniu z naszym rynkiem powinniśmy się raczej wstydzić, choć w przypadku waluty złoty wydaje się jednak ostoją siły. Co przekłada się między innymi na zamożność mieszkańców, o ile w Polsce PKB per capita wzrosło z 6000 dolarów do niemal 14 500 od 1990 roku, o tyle w przypadku Turcji wzrost jest z podobnego poziomu, ale do zaledwie 11 500 dolarów. Mimo tego trend jest jednoznaczny i oczywisty. Gospodarka rośnie.

czytaj dalej >

Prognostyczne widzenie świata

Stańmy przed wyborem: eksperta, od jakich prognoz wolelibyśmy wybrać? Takiego, który twardo trzyma się swoich przekonań, potrafi pokazać związek przyczynowo-skutkowy wielu zdarzeń. Co więcej z historii jego zmagań z prognozami wiemy, że zdarzają mu się spektakularnie poprawne przewidywania.

Drugi ekspert ma nieco inne podejście. Regularnie koryguje swoje prognozy, stara się na bieżąco monitorować napływające dane i informacje. Co więcej w początkowych okresach swoich prognoz bywa, że całkiem mocno zmienia podejście.

czytaj dalej >

Nieuchronne

Przez kilka lat wynajmowałem mieszkanie w Warszawie. Co miesiąc spotykałem się z właścicielem, którym był niesłychanie sympatyczny i inteligentny profesor Politechniki Warszawskiej. Zwykle rozmawialiśmy o różnych rzeczach. Czasami profesor powtarzał te same rzeczy, o których już rozmawialiśmy. Jakieś anegdotki, czy historie. Ale przecież zdarza się to każdemu. Spotykamy się z ludźmi co jakiś czas i w rozmowie opowiadamy te same rzeczy, co kiedyś nie do końca pamiętając, że już o tym mówiliśmy. Po pewnym czasie „obowiązki” profesora przejęła jego żona. Wyjaśniła, że niestety mąż ma początki choroby Alzheimera. Spotykaliśmy się ze sobą jeszcze jakiś czas po tym, gdy przestałem już być najemcą. To w jaki sposób postępuje choroba było przerażające. Ucieczki z domu, brak krytycyzmu, całkowite oderwanie od rzeczywistości. W okresie, gdy jeszcze profesor zajmował się rozliczeniami mógł być fantastyczną ofiarą oszustów.

czytaj dalej >

Pułapka wzrostu

Wzrost na rynkach kapitałowych to słowo odmieniane przez wszystkie przypadki i łączone w przeróżnych kombinacjach. Wzrost gospodarczy, wzrost wartości dla akcjonariuszy, wzrost dywidendy, wzrost rentowności i dziesiątki innych.

Analitycy oczekują wzrostu, inwestorzy oczekują wzrostu, ekonomiści również. Oczywiście, gdzieś intuicyjnie czujemy, że nie da się rosnąć w nieskończoność, dlatego przy okazji kryzysów, załamań i krachów wcześniej czy później padną słowa, że z każdego kryzysu może zrodzić się coś lepszego.

czytaj dalej >

Trading wahadłowy

Bulkowski, Spekulacja wahadłowa

Osobiście wolę oryginalną nazwę „Swing trading”, ale mniejsza o drobiazgi, ważna skuteczność.

Thomas Bulkowski to solidna marka w branży giełdowej. Na naszych blogach pojawiał się wielokrotnie. Tym razem proponuję go w najbardziej smakowitym, jeśli chodzi o mnie, wydaniu, czyli w nowej książce na naszym rynku, traktującej właśnie o tym jak usprawnić ‘Swing trading’. To ten rodzaj tradingu, który próbuje wykorzystać kilkudniowe fale ruchów indeksu między kolejnym lokalnym minimum i maksimum, stąd nazwa, czerpiąca swe źródła w słowach: huśtawka, wahadło.

czytaj dalej >

Książki, które czytają ludzie biznesu (2)

Kontynuuję wątek książek, które inspirują bądź inspirowały ludzi związanych z biznesem i rynkiem kapitałowym.

Dla osób z mojego pokolenia, nie będzie zaskoczeniem, że zwłaszcza młodzieńcze inspiracje będą się powtarzać, i być może będą bardzo podobne: Karol May i Winnetou, Zbigniew Nienacki i Pan Samochodzik, czy Alfred Szklarski i seria o Tomku Wilmowskim. Od czasu do czasu pojawi się Edward Stachura. Jednak pozostałe pozycje to już bardzo szeroki przekrój. Odkrywają powszechnie znane (lub nie) pasje, zainteresowania lub choćby sposób rozrywki.

Tym razem trzech prezesów. Witold Szczurek – Inforsys SA; Wojciech Narczyński – Power Media SA; Adam Maciejewski – były prezes GPW SA.

czytaj dalej >