Kto widzi miedź, ten widzi przyszłość
Szybkość komunikacji w Internecie – a naprawdę lenistwo analityczne – spowodowało, iż początkujący inwestorzy często kuszeni się przez poszukujących atencji komentatorów rynkowych nadziejami, iż gdzieś tam istnieje ten jeden wskaźnik, który pozwoli odczytać przyszłość rynków. Jednak giełdowa wersja pierścienia, który rządzi nimi wszystkimi nie istnieje. Istnieją tylko okresowe korelacje, które zachęcają do projektowania na przyszłość przez analogie.



