Dane makro i koniunktura gospodarcza są jednymi z najważniejszych czynników kształtujących kondycję giełd i cen akcji. Dziesiątki ważnych raportów publikowanych tygodniowo i setki napływających miesięcznie są trudne do śledzenia i analizowania przez jedną osobę.

Jeszcze trudniejsze muszą próby przewidzenia reakcji inwestorów, na konkretną publikację. Konfrontowanie własnych ocen z opiniami doświadczonych inwestorów jest dobrym sposobem na zdobycie wiedzy o związkach łączących gospodarkę z rynkami.

We mgle

Nie ma chyba dziś na rynku ważniejszego pytania, czy giełdy oderwały się od fundamentów, czy może wyprzedziły fundamenty, które muszą teraz pogonić za wycenami akcji. W szerszym kontekście oderwanie rynków od fundamentów można rozumieć jako oderwanie od kondycji gospodarki w całości i chyba właśnie to pytanie jest najciekawsze.

Czytaj dalej >

Wygaszanie strachu

Aktualne uderzenie w gospodarki różni się od przeszłych tym, iż w poprzednich konsumenci obrywali rykoszetem. Słabość w jakimś elemencie powodowała osłabienie, które szybciej lub wolniej przesączało się na rynek pracy i konsumpcję indywidualną. Tym razem jest inaczej. Konsumenci i konsumpcja indywidualna oberwali pierwsi i to od ich zachowań i ścieżki powrotu do zdrowia zależy szybkość ożywienia.

Czytaj dalej >

Z optymizmem w nowym roku

Dwa tygodnie nowego roku za nami i wszystko wskazuje na to, iż dziś S&P500 zamelduje się nad 3300 pkt., a DJIA zrobi kolejny krok w stronę 30000 pkt. W efekcie można powiedzieć, iż na przełomie roku rynki akcji sprezentowały inwestorom – albo inwestorzy rynkom akcji – zarówno rajd Świętego Mikołaja, jak i efekt stycznia. W przypadku wielu indeksów 12-miesięczne zwyżki porażają siłą i wywołują spekulacje na temat kolejnej bańki spekulacyjnej, którą miały zafundować giełdom banki centralne. Jeśli jednak oddzielić emocjonalne opisy od prostego porównania nastrojów z ostatnich miesięcy, to okaże się, iż nawet przesadzony optymizm znajduje uzasadnienie w zmianie perspektyw gospodarczych na wzrostowe.

Czytaj dalej >

Koniec marzeń o powrocie do normalności

Na blogach bossy wiele razy pisaliśmy, iż będziemy żyli w świecie taniego kredytu do końca bieżącej dekady. Dzisiejsza decyzja Europejskiego Banku Centralnego wskazuje, iż z tanim kredytem wejdziemy w kolejną dekadę. Osobiście zastanawiam się, czy jest jeszcze na rynku osoba, która wie, jak skończy świat, w którym stare modele już nie obowiązują, a nowych jeszcze nie udało się wypracować.

Czytaj dalej >

Zegar wciąż na chodzie

Nie wiem, czy jest jeszcze na rynku osoba, która liczy miesiące ożywienia gospodarczego i miesiące hossy w obecnym cyklu gospodarczym. Przyzwyczailiśmy się do wszystkiego, ale bez wątpienia ostatnie zamieszanie – zwłaszcza na rynkach wschodzących – powoduje, iż wielu zadaje sobie pytanie, jak długo jeszcze potrwa obecny cykl gospodarczy i kiedy wreszcie będzie można z czystym sumieniem uznać, iż rynek stanął na progu nowej bessy.

Czytaj dalej >