Tag: edukacja

  • Wizja zysku przebija edukację

    Od ponad dwudziestu lat wydaję książki. I przez te ponad dwadzieścia lat wciąż nie nauczyłem się jednej rzeczy: przewidywać, która książka okaże się sukcesem. Oczywiście staram się wybierać tytuły, które uważam za dobre. Patrzę na autora, temat, próbuję ocenić zainteresowanie czytelników, choć najczęściej liczy się przede wszystkim mój zachwyt. Chciałbym, żeby każda kolejna książka została bestsellerem. Zwłaszcza że za chwilę ukażą się „Aksjomaty z Zurychu”, więc bardzo proszę potraktować poprzednie zdanie jako subtelny przekaz marketingowy. Zwłaszcza, że nie gonię za nowościami i modami. Wręcz przeciwnie wyłuskuję ponadczasowe perełki sprzed lat. Ale prawda jest taka, że wydawanie książek jest biznesem opartym na niepewności. Czasem tytuł, po którym spodziewałem się wiele, sprzedaje się przeciętnie. Czasem niepozorna książka zaskakuje i zarabia na kilka innych.

  • Co robimy źle?

    Gdyby ktoś przyszedł do mnie z propozycją inwestycji, w której mogę średnio zarobić 7 procent rocznie, ale w niektórych latach grozi mi spadek nawet o 40 procent, uznałbym, że to żart.

    Przecież to wygląda absurdalnie: dlaczego miałbym ryzykować stratę sześć razy większą niż potencjalny zysk?

    Jak ma sens inwestycja, która w najlepszych latach daje jednocyfrowe stopy zwrotu, a w najgorszych potrafi spaść o kilkadziesiąt procent?

  • Mądry Polak po wzroście

    „Przełom. Rekordowe zakupy funduszy akcyjnych”.
    „Październikowe napływy do funduszy akcji największe od siedemnastu miesięcy”.


    Takie nagłówki czytam w ostatnich dniach i zastanawiam się, co to może oznaczać. Fundusze inwestycyjne nie są zbyt lubiane przez Polaków. Zwłaszcza te akcyjne, bo do dłużnych jakoś się przekonaliśmy. Możemy się zastanawiać, dlaczego tak jest. Być może chodzi o zbyt wysokie opłaty w stosunku do funduszy działających na rynkach zagranicznych oraz rosnącej konkurencji ETF-ów. Być może o złożoność pytań przy próbie otwarcia rachunku, zgodnie z wymogami MIFID, co w rezultacie sprawia, że wielu klientów może otrzymać informację „to nie jest inwestycja dla ciebie”. Być może o prostszy dostęp do innych form inwestowania, choćby kryptowalut.

  • Definicja przedsiębiorczości jako kompetencji kluczowej

    Istnieje takie anegdotyczne przekonanie, że wystarczy najbardziej nawet ukochaną przez młodych książkę wstawić do kanonu lektur, by w szybki czasie została znienawidzona. Naturalnie nie ma to nic wspólnego z samą treścią lektury, czy jej bohaterami, tylko z tym co „system”, nauczyciele i podstawa programowa z nią robi. Krótko mówiąc – fantastyczny produkt przemiela w niestrawną papkę, nie pytając młodych o ich wrażenia, tylko narzucając klucz, JAK MAJĄ rozumieć.

    Mój nastoletni syn poprosił mnie ostatnio, żebym wytłumaczył mu o co chodzi z tymi bykami i niedźwiedziami. Hossą i bessą. „ No wiesz, to wszystko co tam zawsze masz na komputerze. Mamy to na lekcjach z przedsiębiorczości”. To było ciekawe i inspirujące. Zwrócił uwagę na coś, co jest intrygujące – byki i niedźwiedzie. Zaczęliśmy rozmawiać. Zarobił swoje pierwsze pieniądze na rynku. Pokazałem mu jak złożyć zlecenie, otworzyć pozycję, zdecydować czy chce kupić czy sprzedać. „WOW. MOŻESZ KUPOWAĆ ROPĘ! ALE JAK!?”

  • Edukacja finansowa na żywo

    Próba pisania o tym co dzieje się z akcjami PKN Orlen może być jak wkładanie głowy w paszczę lwa. Nie ma znaczenia rynek, wiedza, ekonomia, mechanizmy wpływające na ceny, bo w pierwszym rzędzie pojawia się ona – POLITYKA.

    Postanowiłem jednak poruszyć kwestię, która chyba więcej mówi o wiedzy ekonomicznej części społeczeństwa (w tym polityków oraz – tak, tak – dziennikarzy). Kilka dni temu, wątek poruszył Adam Stańczak (O PKN oczywiście). Chodzi naturalnie o informację z ubiegłego tygodnia, dotyczącą pomysłu nałożenia specjalnej opłaty na koncern paliwowy. Według założeń miałaby ona pomóc w sfinansowaniu zamrożenia na jakiś czas cen energii i nie dopuszczenia, do skokowego wzrostu rachunków obywateli.

  • Miliony influencerów nie mogą się mylić

    Oszuści zorientowali się, że banery, które wyglądają za dobrze, przyciągają zbyt wiele osób. Eliminacja pochłania wówczas za wiele czasu i środków. Najlepiej, jak wpadną ci naprawdę głupi. Maria Konnikova, Myśl jak oszust

    Ostatnia notka Trystero (Wszystko działa) zainspirowała mnie do kilku przemyśleń. Trystero zastanawia się, czemu wciąż znajdują się naiwniacy łapiący się na propozycje, które nawet nie udają rzetelnych.

  • Przewodnik po emocjach w inwestowaniu, część 3

    Pierwsze zadanie podejście, które następuje po poznaniu roli emocji oraz ich akceptacji w inwestowaniu (opisane w poprzedniej części) to:

  • Od edukacji do zarabiania, część 2

    W ślad za zapowiedzią z poprzedniej części, poniżej ułożyłem mały katalog realnych powodów, z powodu których traderzy tracą na rynku forex.

  • Od edukacji do zarabiania

    Bardzo lubię gdy Czytelnicy polemizują z nami pod wpisami, najlepsze pomysły na teksty z tego potem się biorą.

  • Dipizok…ach.jwiecodziesięć

    „Tato, ty nic nie rozumiesz. Czasy się zmieniły. To już nie jest jak w XX wieku” mówił do mnie mój nastolatek, gdy zżymałem się na jakość tego, co oglądał na youtubie i w innych mediach. Fascynacja Snapchatem i TikTokiem przeszła mu szybko, choć dzięki temu drugiemu wkręcił się w montowanie filmów i sprawia mu to dużą frajdę.

    „Teraz wszystko robi się dla beki. A wy jesteście sztywniakami”. To kolejny z argumentów. Gdy rozmawialiśmy o tym, co robi Ekipa, jak i wielu innych – nie tak medialnych – przekonywał mnie z ogromną pewnością siebie, charakterystyczną dla nastolatków, że oni mają rację. „Przecież wyjaśnili wszystko”. Dla niego niuanse tych wyjaśnień, są bez znaczenia. Bliżej mu pokoleniowo do Friza, Wersow i innych, niż do własnych rodziców. A że bunt wpisany jest w rozwój nastolatków, pozostawało mi tylko czekać.

    No i doczekałem się. Pisałem o tym już w poprzedniej notce Ja, boomer, że w chwili, gdy Ekipa Holding postanowiła zmonetyzować swój sukces już nie tylko wciskając badziewne treści nastolatom, ale wchodząc na rynek giełdowy, zabawa i beka się skończyła.

Polecamy

Autorzy

Najnowsze komentarze

  1. @ Czytelnik To są interesujące pytania ale wymagają dobrej, "długiej", bazy danych z notowaniami amerykańskich spółek.

  2. 1. Czy takie same zależności/zachowania kursów można zaobserwować w przypadku pojedynczych akcji? Mam tutaj wątpliwości. 2. Kiedy po kilkuletnim boomie…

  3. To jest bardzo ciekawy komentarz, dziękuję. Zastanawiam się teraz, skoro taki spadek oczekiwanych zysków (do 3% w IIQ-2027) jest spodziewany,…

  4. Tak. 12345678901234567890 (te cyferki są tylko dlatego, że tak krótki komentarz nie był akceptowany) 🙂

Tagi

Najnowsze wpisy