Akumulacja czy dystrybucja

W klasycznych opisach trend boczny trwający na rynku przez dłuższy czas można określić mianem akumulacji lub dystrybucji. W pierwszym przypadku tzw. silne ręce skupują akcje i w chwili, gdy ich podaż jest już wystarczająco wyczerpana dochodzi do wybicia w górę.  Drugi przypadek – dystrybucja, to ten okres, gdy „silne ręce” pozbywają się akcji. Systematycznie następuje ich sprzedaż, bez wielkiego wpływu na ceny, co zapobiega gwałtownemu załamaniu, a wszystko dzięki temu, że wciąż są chętni do zakupów. W chwili, gdy popyt zostaje zaspokojony następuje wybicie w dół.

Czytaj dalej >

Gdy okazje i przeceny trwają i trwają

W internecie nic miało nie ginąć, a jednak wielu rzeczy sprzed kilku, kilkunastu lat nie można już znaleźć. Jedną z nich jest dawne forum futures.pl, którego brak odczuwam szczególnie teraz, gdy czytam rozmowy dotyczące rynku i nawoływań do kupowania podczas przecen, okazji, promocji, argumentowanych tym, że w długim terminie, fundamentalnie jest wszystko w porządku, nie ma podstaw do najmniejszych nawet obaw, a ewentualne korekty jeśli nastąpią, są bez znaczenia, bo przecież… i tu pojawiają się wykresy i stopy zwrotu najbardziej gorących spółek z ostatnich lat.

Czytaj dalej >

Strach zajrzał w oczy

Wśród wielu sytuacji wpływających frustrująco na inwestorów, wysokie miejsce znajduje ta, w której posiadamy pozycję wbrew głównemu trendowi, a mimo wszystko opiera się ona powszechnej tendencji.

Najpowszechniejszy wariant to sytuacja, gdy posiadamy wciąż długie pozycje w akcjach, i trzymamy je, choć większość cen akcji już zniżkuje. Łatwo jest przekonać wówczas samego siebie, że posiadamy w portfelu perełki, które są tak silne, że opierają się powszechnemu trendowi.

Czytaj dalej >

I co teraz?

Ostatnie tygodnie to prawdziwy test dla wielu osób na rynku. Nie ma znaczenia, czy profesjonalistów, czy amatorów. Takich, którzy na rynku są od niedawna, czy od wielu lat. Analityków technicznych, czy fundamentalnych, długo, czy krótkoterminowych. Każda grupa ma w swoim szeregu dziesiątki takich, których wartość portfeli znacząco spadła. Przy czym w mojej definicji oznacza to, że utracili co najmniej 1/3 wartości aktywów. W wielu przypadkach straty są jeszcze większe i przekraczają nawet połowę niedawnej wartości.

Co robić, jak żyć?

Czytaj dalej >