-
Autor: Grzegorz Zalewski
·
Gdy niesie nas fala

Kupiłeś akcje po dwadzieścia złotych. Sprzedałeś po osiemdziesiąt. Super. Gniecie tylko nieprzyjemne uczucie, gdy widzisz dalsze wzrosty. Dziewięćdziesiąt, sto. Szkoda tych zysków. Żal, zwłaszcza, że oceniasz rynek przez pryzmat „trochę za bardzo to wzrosło”.
A może inaczej. Kupiłeś akcje po dwadzieścia złotych. Rosną. Osiemdziesiąt, dziewięćdziesiąt, sto. Dawno nie miałeś tak świetnego strzału. Tylko zaczyna się korekta. I znów dziewięćdziesiąt, osiemdziesiąt. Spadek dwadzieścia procent od szczytu na tyle niepokoi, że sprzedajesz. I zaczyna się całe spektrum żalu oraz frustracji. Można było sprzedać wyżej. Przecież miałem jeszcze dodatkowy zysk. Oddałem zbyt łatwo te dwadzieścia procent.
-
Autor: Grzegorz Zalewski
·
A jednak daj mi rybę!

Daj człowiekowi rybę, a naje się na jeden dzień. Naucz go łowić, a będzie całymi dniami siedział w łódce i pił piwo.
(przypisywane różnym autorom)
Znane powiedzenie o rybach i wędkach jest wyświechtanym frazesem, ale wciąż chętnie przywoływanym w różnego rodzaju sytuacjach. Jeśli nauczymy ludzi coś robić, zamiast dać im gotowy produkt lub rozwiązanie, to skorzystają na tym w znacznie większym stopniu. Przynajmniej w teorii. Bo w praktyce spora część i tak chce gotowej ryby. Albo czegoś na czym napisane jest ryba, choć w składzie jest jej może dziesięć procent. Ale daje wyobrażenie tego czym powinna być ryba.
-
Autor: Grzegorz Zalewski
·
Asymetria komunikacji

Jest taki stary żart o woźnym w szkole, który staje przed grupą uczniów i mówi „ja i pan dyrektor ustaliliśmy, że od dziś macie zmieniać buty”. Zdanie jest przecież całkowicie prawdziwe. Być może nawet wcześniej odbyła się rozmowa dyrektora z woźnym, podczas której ten otrzymał polecenie przekazania informacji uczniom. Problem polega na tym, że z samego sposobu sformułowania zdania można odnieść wrażenie, iż decyzję podjęli wspólnie. Tymczasem autorytet dyrektora i rola woźnego są jednak nieco różne. Choć, jak wielu z nas pamięta ze szkoły władza woźnego może być całkiem realna.
-
Autor: Grzegorz Zalewski
·
Narastająca irytacja

Postaram się, żeby ten tekst był bardzo spokojny, chociaż z każdym kolejnym tygodniem rośnie moja irytacja na to co widzę w sieci, w związku z popularyzowaniem inwestowania. Pozornie wszystko wygląda super – wreszcie! Wreszcie Polacy zrozumieli, że MUSZĄ koniecznie swoje pieniądze zacząć inwestować, bo inaczej… i tu padają różnego rodzaju argumenty. Począwszy od tych prostych, czyli ochronisz swoje pieniądze przed inflacją, poprzez trochę bardziej wyrafinowane, weźmiesz udział we wzroście gospodarki, aż po „ominie cię życiowa okazja”.
-
Autor: Grzegorz Zalewski
·
Przypadkowy guru, o roli timingu i szczęścia

W czwartek wieczorem, czwartego czerwca Tomek Symonowicz poprosił mnie o jakiś filmik o krachu. Miałem wtedy na swoim kanale tiktokowym zaplanowane coś innego, ale pomyślałem sobie, że spróbuję przypomnieć inwestorom o tym, co się dzieje w ostatniej fazie euforii na rynkach. Skorzystałem z diagramu z mojej książki, napisanej lata temu z profesorem Tomaszem Zaleśkiewiczem i wypunktowałem kilka objawów tego, że rynek jest bardzo, bardzo przegrzany.
-
Autor: Grzegorz Zalewski
·
Długoterminowo, czyli do następnego logowania

„Brawo, w tym tygodniu przebiegłeś 12 kilometrów”, „od twojego ostatniego treningu minęły trzy dni”, „nowy rekord”. Znacie te komunikaty z aplikacji biegowych? Motywujące, podsumowujące, gratulujące. Proste mechanizmy behawioralne, dzięki którym chcemy kontynuować treningi, zdobywać nowe rekordy i utrzymywać kondycję.
Nie dotyczy to wyłącznie aplikacji sportowych, tak działają apki do odchudzania, nauki języków, medytacji, monitorowania snu, picia wody, liczenia kroków. Wszędzie tam pojawia się ten sam zestaw drobnych nagród: pasek postępu, seria dni bez przerwy, odznaka, poziom, ranking, komunikat „świetnie ci idzie”, delikatne szturchnięcie (nudge – impuls), żeby wrócić, gdy znikniemy na dłużej. No i oczywiście gry. W zasadzie od gier się zaczęło. Stąd nazwa: grywalizacja, gamifikacja…
Dlaczego więc ten trend miałby ominąć aplikacje do inwestowania?
-
Autor: Grzegorz Zalewski
·
(nie)Wiara w innowacyjne technologie

Dwadzieścia sześć lat temu, dziewiętnastego maja 2000 roku Giełda Papierów Wartościowych rozpoczęła publikację indeksu TECHWIG, który obejmował sobą spółki technologiczne – co wówczas oznaczało, przede wszystkim zaangażowane w jakiś sposób w biznes internetowy. Specjalnie stworzono wówczas Segment Innowacyjnych Technologii – SITech, do którego zaliczano spółki teleinformatyczne.
W pierwszym składzie znalazły się następujące przedsiębiorstwa: Apexim, ComputerLand, ComArch, CSS, Elzab, Optimus, Prokom, Softbank, Ster-Projekt, STGroup, Szeptel, TP SA.
-
Autor: Grzegorz Zalewski
·
Jestem lepszy niż wy!

Większość z nas uważa się za trochę lepszych niż jest w rzeczywistości. To chyba czysto ludzkie, wiadomo przecież, że jesteśmy nieco lepsi niż inni. Zgadzasz się ze mną drogi Czytelniku? Jesteśmy lepszymi kierowcami, inwestorami, pracownikami, szefami, No może nie najlepszymi, ale nieco lepszymi niż średnio. Nawet jeśli odrobinę czasami naciągniemy rzeczywistość.
-
Autor: Trystero
·
Każde pokolenie ma swoją „niebezpieczną technologię”
Walter Frick z Bloomberga zwrócił uwagę na sondaż Gallupa, który pokazał, że Amerykanie z pokolenia Z (urodzeni w latach 1995–2012) mają coraz bardziej negatywne nastawienie do AI.
Dane Gallupa pokazują wyraźne ochłodzenie nastrojów wobec AI wśród najmłodszych Amerykanów: między 2025 a 2026 rokiem spadł odsetek osób „podekscytowanych” i „pełnych nadziei”. Wzrósł natomiast udział emocji negatywnych – zwłaszcza niepokoju i złości.
-
Autor: Grzegorz Zalewski
·
Wspinaczka po ścianie strachu

Nadchodzi taki czas podczas rynku byka, gdy wzrosty wydają się tak niewiarygodne, że jeśli nie zdołaliśmy odpowiednio wcześniej zająć pozycji, to rozpaczliwie próbujemy wskoczyć do tego rozpędzonego pociągu. W naszym umyśle mija nas właśnie okazja życia, podsycana dodatkowo tymi wszystkimi decyzjami o kupnie, których nie zrealizowaliśmy oraz tymi wszystkimi transakcjami sprzedaży, które zrobiliśmy jakiś czas temu. I od tego czasu ceny sprzedanych przez nas spółek są jeszcze wyżej.
Polecamy

Autorzy
Najnowsze komentarze
Nie chcę Cię przekonywać do stosowania „krzyża śmierci”, bo ja też go nie stosuję i uważam, że jest zbyt opóźnionym…
@ Grzegorz Link Dzięki za konstruktywną krytykę. Pozwolę sobie odnieść się do najważniejszych punktów. Obawiam się, że Twoje uwagi dotyczące…
Kilka krytycznych uwag, bo akurat analizą tego typu sygnałów (i tworzenia strategii na nich) zajmuje się już od parunastu lat.…
Pytanie, po co obradują. Bo chyba nie tylko po to, żeby pobrać wynagrodzenie. Rada nie ma mocy decyzyjnej, ale ktoś…

@ Grzegorz Link Chwilę się nad tym zastanawiałem i myślę, że nasze rozbieżności to kwestia „intencji”. Ja nie badałem konkretnej…