Najbogatsi Amerykanie vs. prosty portfel rynkowy

W zamierzchłych czasach, gdy Hillary Clinton pewnie kroczyła do Białego Domu a ekonomiści żywo dyskutowali o tezach Thomasa Picketty’ego z książki „Kapitał w XXI wieku” ukazał się artykuł Mit dynastycznego bogactwa: bogaci biednieją.

Jego autorzy, Robert Arnott, William Bernstein i Lillian Wu, postawili sobie za cel polemizować z jedną z tez Picketty’ego. Tezą o tym, że zamożne rodziny będą nie tylko powiększać swój majątek ale także powiększać swój udział w majątku całego społeczeństwa. Nie wiem dlaczego przegapiłem ten artykuł osiem lat temu. W końcu jego autorzy to osoby z pierwszej ligi inwestycyjnych analiz.

Dziś zamierzam nadrobić zaległości. Oczywiście nie będę się zajmował tezą Picketty’ego ani jej krytyką. Chcę zwrócić uwagę na wnioski, które można wyciągnąć z analizy zmian na liście najbogatszych Amerykanów tworzonej od 1982 roku przez magazyn Forbes. Arnott, Bernstein i Wu skrupulatnie analizują ewolucję listy The Forbes 400.

Zacznijmy od bardzo podstawowych wniosków. Autorzy zauważyli, że z pierwszej listy The Forbes 400 tylko 69 dynastii (uczestników listy z 1982 roku lub ich spadkobierców) przetrwało na liście do 2014 roku. Tylko 36 dynastii pojawiło się na wszystkich edycjach listy w latach 1982-2014. W 2014 roku łączny majątek wspomnianych 69 dynastii stanowił około 39% łącznego majątku wszystkich uczestników Forbes 400. Co oznacza, że w 2014 roku 61% majątku na liście najbogatszych Amerykanów było „nowym bogactwem” (w porównaniu do 1982 roku).

Wzór relatywnej erozji majątku kolejnych roczników uczestników Forbes 400 pokazuje poniższy wykres. Dzielę się nim między innymi dlatego, że wspaniale widać na nim bańkę technologiczną z przełomu wieków a następnie jej przekłucie. Pompowanie bańki stworzyło nowych super-bogatych i przyśpieszyło relatywną erozję majątku a jej przekłucie lekko odwróciło ten proces.

Za Arnott, Bernstein i Wu

Kluczowy dla dzisiejszych rozważań jest następny wykres z artykułu Arnotta, Bernsteina i Wu. Zestawia on „wyniki inwestycyjne” uczestników pierwszej listy Forbes 400 i wyniki inwestycyjne prostego portfela 60-40.

Za Arnott, Bernstein i Wu

Portfel 60-40 w okresie 1982-2014 zapewnił przeciętną roczną stopę zwrotu na poziomie 11% co oznacza, że w tym okresie umożliwił 28-krotne pomnożenie majątku. Mamy więc kolejne przypomnienie jak wyjątkowo szczęśliwym jest amerykański rynek w ostatnich kilku dekadach.

Najlepsi z uczestników pierwszej listy Forbes 400, a więc te 69 dynastii, które przetrwało do 2014 roku, pomnożyło swój majątek 13-krotnie. Należy jednak zaznaczyć, że nie mówimy tutaj o „czystym portfelu inwestycyjnym” lecz o całości majątku. Ten wynik uwzględnia podatki i wydatki na cele konsumpcyjne.

Jak będą wyglądać wyniki jeśli uwzględnimy „mniej szczęśliwe” dynastie, czyli te, które wypadły z listy pomiędzy 1982 a 2014 rokiem? Pokazują to dwie najniżej położone na wykresie linie. Jeśli w analizie uwzględnimy wszystkie dynastie, której pojawiły się na pierwszej liście Forbes 400 to okaże się, że uczestnicy tej listy pomnożyli swój majątek w latach 1982-2014 6-krotnie lub 7-krotnie (w zależności od przyjętego sposobu liczenia tego co stało się z majątkiem dynastii po tym gdy po raz pierwszy opuściły listę Forbes 400).

Jeśli weźmiemy pod uwagę najbardziej prawdopodobny scenariusz to 6-krotne pomnożenie majątku przełoży się na 5,9% przeciętnego rocznego wzrostu majątku w okresie 1982-2014. Przy stopie zwrotu portfela 60-40 na poziomie 11%. Czy podatki i wydatki konsumpcyjne mogą wyjaśnić tę lukę na poziomie 5 punktów procentowych?

Myślę, że można z dużym prawdopodobieństwem założyć, że uczestnicy inauguracyjnej listy Forbes 400 z 1982 roku przegrali w dziedzinie zarządzania swoim majątkiem z prostym portfelem 60-40. Arnott, Bernstein i Wu argumentują w dalszej części artykułu, że istnieje spora różnica w zarządzaniu majątkiem pomiędzy pierwszym pokoleniem bogatych (czyli tymi, którzy stworzyli fortunę) a kolejnymi pokoleniami. Ta różnica odpowiada chińskiemu powiedzeniu o tym, że „bogactwo nie przenosi się przez więcej niż trzy pokolenia”.

Powyższe rozważania pokazały, że w okresie 1982-2014 najbogatsi Amerykanie ze swoimi wspaniałymi „sieciami kontaktów” i politycznymi wpływami mieli problem wygrać z prostym rynkowym portfelem. Możemy wyciągnąć z tego dwa przydatne wnioski.

Bardzo trudno jest wygrać z prostym rynkowym portfelem. Mają z tym problem uczestnicy listy Forbes 400.

Po drugie, najbogatsi ludzie, zwłaszcza Ci, którzy nie stworzyli bezpośrednio posiadanej fortuny (nawet jeśli pracowicie roznosili ulotki) mogą nie być najlepszym źródłem porad inwestycyjnych ani porad z dziedziny zarządzania majątkiem osobistym. Choć bardzo często są na takie źródło kreowani przez media biznesowe i choć intuicyjnie zakładamy, że mogą być cennym źródłem informacji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Klauzula informacyjna

Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. („My” lub „DM BOŚ”) z siedzibą w Warszawie (ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa). Będziemy przetwarzać, Pani/Pana dane na potrzeby udzielenia odpowiedzi na Pani/Pana zapytanie, możliwości skorzystania z usługi oferowanej przez DM BOŚ, a także realizacji naszych prawnie uzasadnionych interesów, tj. rozpatrywania skarg oraz obrony przed roszczeniami. Ma Pani/Pan prawo dostępu do danych, żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania i przenoszenia. W dowolnym momencie może Pani/Pan także wnieść sprzeciw, z przyczyn związanych z Pani/Pana szczególną sytuacją, wobec przetwarzania Pani/Pana danych dla realizacji prawnie uzasadnionych interesów DM BOŚ. Może się Pani/Pan z nami skontaktować wysyłając e-mail na adres: makler@bossa.pl lub list na adres: ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa, dzwoniąc na infolinię pod numer + 48 225043104 lub odwiedzając jedną z naszych placówek (lista dostępna pod http://bossa.pl/dmbos/oddzialy/). Może Pani/Pan skontaktować z Inspektorem Ochrony Danych m.in. korzystając z e-mail: iod@bossa.pl lub listownie na nasz adres. Więcej informacji o przetwarzaniu Pani/Pana danych, czasie przechowywania, prawach i sposobach kontaktu znajduje się w naszej Polityce Prywatności.