Tag: statystyki

  • Trzydzieści straconych lat?

    Są cztery rodzaje krajów: rozwinięte, rozwijające się, Japonia i Argentyna. Simon Kuznets (podobno)

    Polska zmieniła status. Nie jest już krajem rozwijającym się, tylko rozwiniętym. Co prawda w zależności od tego, która z agencji tak zdecydowała, stało się tak niedawno, albo kilka lat temu. Więc równocześnie byliśmy i nie byliśmy. A ostatnio jeszcze w dodatku inna agencja obniżyła nam rating. Ale wskaźniki rosną. Choć inne nieco spadają. Albo rosną nie te, które powinny. I tak sobie trwa ta dyskusja w mediach, wśród ekonomistów, analityków, komentatorów i inwestorów. I jakoś trzeba wyjaśnić te codzienne zmiany na rynkach, choć być może jutro będzie trzeba te wyjaśnienia nieco skorygować i pozmieniać.

  • Prawdziwa rewolucja się dzieje

    Gdy w 2008 roku ogłoszono wprowadzenie zmian w związku z limitami wpłata na rachunki IKE czuliśmy, że oto pojawia się ogromna szansa dla inwestorów. Do tamtego momentu limit rocznych wpłat wynosił 150% przeciętnego wynagrodzenia, co oznaczało ok. 4000 złotych. Od 2009 roku podniesiono go do 300%. Oznaczało to, że już od tego  (czyli 2009 roku) można było wpłacać na te rachunki ok. 9,5 tysiąca złotych. Wówczas była to kwota, która zaczynała mieć sens, jako potencjalny sposób na długoterminowe oszczędzanie/inwestowanie.

  • Piątki nie bywają tak czarne

    Czarny poniedziałek – 19 października 1987, załamanie na rynkach akcji w USA

    Czarny wtorek – 29 października 1929, załamanie na rynkach akcji w USA

    Czarna środa – 16 września 1992, załamanie funta brytyjskiego

    Czarny czwartek – 24 października 1929, krach na rynku akcji w USA

    Czarny piątek – wyprzedaże w sklepach (ale również panika na rynkach akcji i złota 24 września 1869, na której dorobiła się majątku m.in. Victoria Woodhull)

    To tylko wybrane „czarne dni” tygodnia i dotyczą przede wszystkim amerykańskiego rynku, jako tego najlepiej opisanego, a może najlepiej epatującego czernią. Skupiłem się przede wszystkim na rynkach akcji, bo te są najlepiej znane i najlepiej opisane. Ale gdybyśmy sięgnęli głębiej okazałoby się, że na wielu rynkach surowców, walut jest zawsze jakiś czarny poniedziałek, wtorek, itd.

  • Wystarczy raz na dwa lata wyjść z rynku na dzień

    Trzy tygodnie temu, 27. lipca, Parkiet zorganizował debatę on-line o perspektywach rynku akcji. Główny temat brzmiał – czy hossa na GPW jest do utrzymania. Jak to często w takich sytuacjach bywa, dwa dni później miał miejsce szczyt, po którym rynek zaczął spadać. Indeks WIG od tamtego czasu stracił około 6 procent, WIG20 – 8,5 procent. Korekta indeksów małych i średnich spółek była jeszcze mniejsza. Podobnej wartości spadki miały miejsce na giełdach globalnych.

    Trudo uznać to za jakieś przerażające załamanie, choć jest to na razie najdłużej trwająca oraz najmocniejsza fala spadkowa od co najmniej kilku miesięcy. Co będzie dalej, wiedzą tylko najbardziej buńczuczni analitycy. Cała reszta inwestorów – zarówno aktywnych, jak i pasywnych – po prostu powinna podążać za własnymi strategiami, analizami i opiniami. Czy trend już uległ odwróceniu? Czy na wykresach powstaje dopiero formacja głowy z ramionami? Czy ceny akcji są już zbyt wysokie w stosunku do ich wartości i wycen fundamentalnych? Oraz wiele, wiele innych. Najważniejsze – czy i jak jestem przygotowany na to, że rynki od czasu do czasy spadają.

  • Wykres dnia: zwycięzcy A.D. 2022

    Trochę w ramach ciekawostki, ale z dużym elementem poznawczym, policzyłem i wstawiam wykres z największymi zmianami indeksów w 2022.

  • Fed pivot

    Odmieniany na wiele przypadków w finansowych mediach wszelkiego typu zwrot „Fed pivot” oznacza najbardziej wymarzony przez inwestorów obecnie moment, który z pewnością nadejdzie, tylko nie wiadomo kiedy.

  • Po prostu kupuj, część 2

    Po części w ramach pokazania przykładu, po części w ramach mojego komentarza, chciałem wrócić do książki „Just keep buying”, którą prezentowałem w poprzednim wpisie.

  • Polowanie na dołek bessy- wersja polska

    Poniższa prezentacja jest uzupełnieniem -> wpisu sprzed kilkunastu dni, w którym omawiałem statystyki pokazujące różnice zmian portfela odzwierciedlającego indeks S&P 500 zależnie od tego, czy był nabywany przed czy po dołku bessy.

  • Wskaźnik dołka bessy – wersja WIG

    Poprzedni wpis, prezentujący wskaźnik dołka bessy w USA, zakończyłem obietnicą, że policzę go również dla naszej giełdy.

  • Polowanie na dołek bessy

    Oczywistym jest, że nikomu nie uda się zawsze zakupić portfela akcji, lub całego indeksu w formie ETF-a, w samym dołku bessy.

Polecamy

Autorzy

Najnowsze komentarze

  1. @ Czytelnik To są interesujące pytania ale wymagają dobrej, "długiej", bazy danych z notowaniami amerykańskich spółek.

  2. 1. Czy takie same zależności/zachowania kursów można zaobserwować w przypadku pojedynczych akcji? Mam tutaj wątpliwości. 2. Kiedy po kilkuletnim boomie…

  3. To jest bardzo ciekawy komentarz, dziękuję. Zastanawiam się teraz, skoro taki spadek oczekiwanych zysków (do 3% w IIQ-2027) jest spodziewany,…

  4. Tak. 12345678901234567890 (te cyferki są tylko dlatego, że tak krótki komentarz nie był akceptowany) 🙂

Tagi

Najnowsze wpisy