Aleksander Piński

Wielki powrót Vanguarda

Już niedługo inwestorzy w Europie będą mogli w jednym funduszu od Vanguarda mieć nie tylko ok. 3800 dużych i średnich spółek, ale także 3700 małych. I to za śmiesznie niską cenę 0,07 proc. rocznie. Dzięki ostatnim ruchom firmy Vanguard koszt pasywnego, globalnego inwestowania spadnie o 68 proc. Zmarły w 2019 r. założyciel firmy John Bogle, propagator taniego, zdywersyfikowanego inwestowania, byłby dumny.

Bogactwo dzięki rowerowi

„To drukująca pieniądze fontanna młodości”. W ten sposób o rowerze wyraża się pochodzący z Kanady, ale mieszkający obecnie w USA w stanie Colorado Peter Adeney. W internecie znany jest bardziej jako Mr Money Moustage, bo pod takim pseudonimem prowadzi w USA blog, w którym pokazuje filozofię życia na finansowanej z giełdy emeryturze, na którą przeszedł mając 30 lat. Równie ważną rolę jak w w życiu Adeneya rower pełni u Rapha Antoine, założyciela europejskiego bloga o oszczędzaniu i inwestowaniu Banker on Wheels.

Odsetki do końca świata

W 2003 r. Uniwersytet w Yale kupił na aukcji obligację wyemitowaną w 1648 r. przez Hoogheemraadschap Lekdijk Bovendams, czyli holenderską instytucję zajmującą się utrzymaniem wałów chroniących przed zalaniem. W tymże roku holenderski profesor z Yale Geert Rouwenhorst był akurat u rodziny w Holandii i postanowił odwiedzić siedzibę emitenta. Bardzo się zdziwił, gdy dowiedział się, że czekają na niego odsetki od obligacji.

Giełdofobia profesora

68-letni Richard Murphy jest emerytowanym profesorem z Sheffield University Menagement School, który prowadzi popularny kanał na You Tube – ma ponad 370 tys. subskrybentów. W serii filmów atakuje on giełdę papierów wartościowych. Jeden z nich to „Stock markets don’t fund investment. Why, then, do we worship them?”, czyli „Giełdy nie finansują inwestycji, więc dlaczego je tak hołubimy?”.

Wojna o zyski z AI

„Jedyne co usprawiedliwia ilość pieniędzy jaka jest inwestowana w AI to to, że firmy planują stworzyć sztuczną inteligencję, która zastąpi każdego człowieka na ziemi w pracy”. Te słowa wypowiedział ostatnio Tristan Harris, były ekspert ds. etyki technologii z Google. „Jeżeli powiedzie im się, do pięciu firm będzie należeć cała światowa gospodarka” – dodał. Na ile realny do scenariusz? I co z tego wynika dla inwestorów giełdowych?

Pierwszy Elon Musk

100 lat temu John Raskob był kimś pokroju Elona Muska. Arcybogaty, odnoszący sukcesy biznesmen, którego wszyscy słuchali. Dziś prawie nikt o nim nie pamięta. Nie ma nawet polskiej strony w Wikipedii. A powodem amnezji jest wywiad Raskoba. Powiedział w nim, że każdy nie tylko może, ale powinien być bogaty. A środkiem do bogactwa miały być akcje.