Trystero

Wykres dnia: bańka czy eksplozja zysków?

Na rynku trwa dyskusja o skali „bańkowatości” rynku akcji w USA. Z moich obserwacji wynika, że dominują w niej trzy postawy:

  • na rynku jest bańka przypominającą bańkę technologiczną sprzed ćwierćwiecza
  • na rynku jest bańka w segmencie spółek z łańcucha dostaw centrów danych AI
  • na rynku nie ma żadnej bańki, ale momentum w narracji AI jest tak duże, że należy oczekiwać bolesnej, ale chwilowej korekty

Cena cierpliwości

W miniony weekend odbyło się pierwsze roczne walne zgromadzenie akcjonariuszy Berkshire Hathaway, w którym głównej roli nie odgrywał Warren Buffett. Rok wcześniej, na poprzednim walnym zgromadzeniu, ogłoszono, że od początku 2026 roku Greg Abel zastąpi legendarnego inwestora jako prezesa spółki.

W ostatnich 12 miesiącach akcje Berkshire Hathaway straciły 9% i przegrały z S&P 500 o 37 punktów procentowych. Według analityków Bespoke to najgorszy wynik (w okresie od jednego WZA do następnego WZA) co najmniej od 1985 roku.

Każde pokolenie ma swoją „niebezpieczną technologię”

Walter Frick z Bloomberga zwrócił uwagę na sondaż Gallupa, który pokazał, że Amerykanie z pokolenia Z (urodzeni w latach 1995–2012) mają coraz bardziej negatywne nastawienie do AI.

Dane Gallupa pokazują wyraźne ochłodzenie nastrojów wobec AI wśród najmłodszych Amerykanów: między 2025 a 2026 rokiem spadł odsetek osób „podekscytowanych” i „pełnych nadziei”. Wzrósł natomiast udział emocji negatywnych – zwłaszcza niepokoju i złości.

Nancy Pelosi jest wyjątkiem?

Niejeden komentator rynkowy wskazałby, część żartobliwie, część poważnie, Nancy Pelosi – członkinię Izby Reprezentantów z Partii Demokratycznej – w gronie legendarnych inwestorów.

Do świadomości inwestorów przebiły się udane zakupy firm technologicznych dokonywane przez Pelosi i jej męża. Część z tych transakcji wzbudziła wiele kontrowersji – jak kupno opcji call na akcje Nvidii na krótko przed uchwaleniem subsydiów dla producentów półprzewodników.