„A teraz pokaż Nikkei!”
Wszyscy komentatorzy sceptycznie nastawieni do rynku akcji powinni co roku wysyłać indeksowi Nikkei butelkę dobrej sake.
Wszyscy komentatorzy sceptycznie nastawieni do rynku akcji powinni co roku wysyłać indeksowi Nikkei butelkę dobrej sake.
Obsunięcia – korekty, bessy i rynkowe krachy – to cena, jaką inwestorzy płacą za zyski z rynku akcyjnego. Za owe „magiczne 10% rocznie”.
Średnia 200-dniowa na wykresach giełdowych w USA to fetysz, świętość, języczek uwagi, punkt odniesienia, granica hossy/bessy, a przy okazji „matka” wszystkich średnich.
Niedawno prezentowałem statystyki największych MIESIĘCZNYCH wzrostów w historii indeksów S&P500 i WIG oraz ich skutków w kolejnym miesiącu oraz następnych kwartałach.