Bańka dot.com vs rynek w USA obecnie.
Skoro tyle się dywaguje o tym, czy AI hossa w USA stała się bańką spekulacyjną, to sprawdźmy w konkretach jej podobieństwa do bańki dot.comowej z przełomu wieku.
Skoro tyle się dywaguje o tym, czy AI hossa w USA stała się bańką spekulacyjną, to sprawdźmy w konkretach jej podobieństwa do bańki dot.comowej z przełomu wieku.
Planowana na czerwiec 2026 roku pierwsza oferta publiczna SpaceX będzie największym IPO w historii. Kosmiczno-AI-owy „zintegrowany ekosystem innowacji” Elon Muska chce pozyskać od inwestorów około 75 mld USD przy wycenie od 1,75 bln do 2 bln dolarów.
SpaceX stanie się więc jedną z najwyżej wycenianych firm na świecie już w momencie debiutu na Nasdaq.
Wejście na giełdę powoduje wzrost zyskowności firm, co stoi w sprzeczności z wcześniejszymi badaniami; chińska giełda jest podatna na manipulacje cenami akcji. To tylko niektóre z wniosków z najciekawszych badań naukowych dotyczących rynku kapitałowego.
Praktykowany przez Wall Street mechanizm pierwszych ofert publicznych (IPO) od dłuższego czasu wzbudza sporo krytyki. Pochodzi ona z dwóch stron o raczej sprzecznych interesach.
Muszę wyznać publicznie szacunek G. Zalewskiemu, bo pochyla się nad kolejnymi rynkowymi kuriozami i już nie musimy. Analizował polski supersamochód A-coś tam. Czytał jakieś projekty Pana Tymochowicza. Teraz poświęcił cenne godziny swojego życia i zajął się Ekipą. I tak sobie myślę, że Grzegorz Zalewski cierpi za miliony i jednocześnie płaci cenę swoim czasem za to, na jak prowincjonalnym rynku przyszło nam działać. Przy okazji jest odważny i wypełnia lukę, którą powinien wypełnić rynek.
Na rynku debiutuje właśnie spółka Robinhood, której ambicją – przynajmniej publicznie deklarowaną – jest zrewolucjonizowanie inwestycji i otwarcie drogi drobnym inwestorom do świata Wall Street. Na dziś rewolucja wygląda tak, iż wedle dostępnych danych, średni rachunek inwestycyjny wynosił (luty) około 240 dolarów, co przy dzisiejszym kursie daje jakieś 924 zł.
Z anegdotycznych obserwacji i badań akademickich wiemy, że inwestorzy przywiązują dużą wagę do swoich osobistych doświadczeń inwestycyjnych. Powtarzają decyzje, które skończyły się dla nich zyskiem. Unikają decyzji, które skończyły się dla nich stratą.
W Polsce inwestorzy żyją emisją Allegro i informacją, że książka popytu inwestorów instytucjonalnych została pokryta 10-krotnie przy maksymalnej cenie. W Korei trwa właśnie IPO, w którym inwestorzy instytucjonalni złożyli zapisy na liczbę akcji 1117 razy większą niż przysługująca im transza.
Intuicja podpowiada, że w celu uzyskania jak najwyższej ceny sprzedawanych aktywów finansowych należy maksymalnie poszerzyć grono potencjalnych inwestorów. Intuicja nie zawsze sprawdza się na rynku finansowym.
Verdad Advisers opublikował raport z analizy około 3 700 ofert publicznych w USA obejmującej okres od końca lat osiemdziesiątych do chwili obecnej. W raporcie, który pokazuje oferty publiczne jako bardzo niebezpieczny segment rynku akcyjnego, znajduje się kilka faktów, które nadają się na nagłówki artykułów w mediach biznesowych.