Archiwum: IPO

List miłosny albo dwa

Muszę wyznać publicznie szacunek G. Zalewskiemu, bo pochyla się nad kolejnymi rynkowymi kuriozami i już nie musimy. Analizował polski supersamochód A-coś tam. Czytał jakieś projekty Pana Tymochowicza. Teraz poświęcił cenne godziny swojego życia i zajął się Ekipą. I tak sobie myślę, że Grzegorz Zalewski cierpi za miliony i jednocześnie płaci cenę swoim czasem za to, na jak prowincjonalnym rynku przyszło nam działać. Przy okazji jest odważny i wypełnia lukę, którą powinien wypełnić rynek.

Rewolucja wchodzi na giełdę

Na rynku debiutuje właśnie spółka Robinhood, której ambicją – przynajmniej publicznie deklarowaną – jest zrewolucjonizowanie inwestycji i otwarcie drogi drobnym inwestorom do świata Wall Street. Na dziś rewolucja wygląda tak, iż wedle dostępnych danych, średni rachunek inwestycyjny wynosił (luty) około 240 dolarów, co przy dzisiejszym kursie daje jakieś 924 zł.

K-pop na giełdzie

W Polsce inwestorzy żyją emisją Allegro i informacją, że książka popytu inwestorów instytucjonalnych została pokryta 10-krotnie przy maksymalnej cenie. W Korei trwa właśnie IPO, w którym inwestorzy instytucjonalni złożyli zapisy na liczbę akcji 1117 razy większą niż przysługująca im transza.