O krok za daleko w upraszczaniu świata
Matthew Klein przypomniał na FT Alphaville analizę amerykańskiego rynku nieruchomości z 1989 roku, której autorzy prognozowali dramatyczny spadek cen domów w następnych dwóch dekadach.
Matthew Klein przypomniał na FT Alphaville analizę amerykańskiego rynku nieruchomości z 1989 roku, której autorzy prognozowali dramatyczny spadek cen domów w następnych dwóch dekadach.
The Vanguard Group – firma inwestycyjna, która zrewolucjonizowała sektor inwestycyjny poprzez spopularyzowanie niskokosztowych funduszy indeksowych opublikowała niedawno raport omawiający sposoby na zwiększenie efektywności inwestowania w aktywnie zarządzane fundusze.
Analiza przeprowadzona przez trojkę badaczy Research Affiliates rzuca światło na kontrowersje związane z oferowaniem inwestorom produktów, których wyniki istotnie odbiegają od ich oczekiwań.
Cliff Asness w kilku ostatnich wystąpieniach medialnych zwrócił uwagę na rolę dyscypliny jak czynnika decydującego o sukcesach inwestycyjnych.
NBP opublikował wyniki pilotażowego, ankietowego badania zasobności gospodarstw domowych w Polsce czyli badania szacującego aktywa i pasywa polskich rodzin.
Pokazywanie spektakularnych stóp zwrotu wybranych spółek z rynku akcyjnego stało się zwyczajem mediów biznesowych i blogów finansowych. Z całą pewnością takie działania mają pozytywną stronę – uczą długoterminowego podejście do inwestowania. Ja dostrzegam także niekorzystne efekty – wzbudzają nierealistyczne oczekiwania.
Mam nadzieję, że poniższe rozważania nie zirytują czytelników, z których część zapewne od dwóch lat (w przypadku WIG) albo od czterech lat (w przypadku WIG20) zmaga się z drepczącym w miejscu rynkiem. Dotyczyć będą umownej granicy pomiędzy boomem a bańką spekulacyjną.
Wyobraźcie sobie, że kilka lat po wyjściu z więzienia twórca Amber Gold zakłada nowy biznes – Amber Diamond, który oferuje wysokooprocentowane lokaty w diamenty. Czy znalazłby ludzi gotowych powierzyć mu swoje oszczędności?
Kilka dni temu Parkiet zauważył, że od początku roku wycofano z warszawskiej giełdy akcje jedenastu spółek. Zdecydowaną większość z nich z powodu przejęcia.
W pierwszej połowie XX wieku amerykańscy inwestorzy tylko dwa razy doświadczyli sytuacji, w której stopa dywidendy z rynku akcyjnego była niższa niż rentowność amerykańskich obligacji. Takie sytuacje utożsamiane były z przewartościowaniem rynku akcyjnego i traktowane jak silny sygnał sprzedaży.