Jak można ułatwić podejmowanie decyzji inwestycyjnych?

Sendhil Mullainathan – profesor ekonomii z Harvardu podzielił się z czytelnikami blogu Upshot na stronach New York Times przemyśleniami na temat inwestowania. Okazało się, że inwestowanie na emeryturę było dla niego sporym wyzwaniem.

Mullainathan przyznał, że przez dłuższy czas zaniedbywał swój inwestycyjny rachunek emerytalny (w ramach amerykańskiego planu 401k) a podjęcie decyzji o alokacji zgromadzonych na rachunku wolnych środków finansowych było stresującą i wyczerpującą intelektualnie aktywnością. Wyznanie Mullainathana jest o tyle interesujące, że jest zdolnym ekonomistą i pracowitym badaczem*. Możemy przecież założyć, że Mullainathan dysponuje przynajmniej podstawową wiedzą finansową oraz sporą wiedzą na temat błędów kognitywnych popełnianych przy podejmowaniu decyzji finansowych.

Ekonomista uważa, że trudności, które jemu i wielu innym ludziom sprawia inwestowanie wynikają z tego, że w przypadku inwestowania jest bardzo trudno ocenić czy podjęło się dobrą decyzję albo czy zakupiona usługa finansowa (na przykład w postaci funduszu inwestycyjnego) warta jest swojej ceny. W przypadku popularnych towarów konsumpcyjnych bardzo szybko jesteśmy w stanie ocenić ich użyteczność – na przykład stwierdzić czy jesteśmy zadowoleni z nowego samochodu. Poprawność decyzji inwestycyjnych często można ocenić dopiero po wielu latach. Ta właściwość szeroko rozumianych produktów inwestycyjnych sprawia także, że ich dostawcy nie odczuwają tak intensywnej presji by dostosować je do potrzeb klientów jak podmioty działające w innych sektorach.

Być może to frustracja związana z podejmowaniem decyzji inwestycyjnych sprawia, że przeciętny amerykański inwestor w programie emerytalnym spędza mniej więcej tyle samo czasu na ocenę i wybór konkretnych inwestycji co na wybór telefonu komórkowego. Zgodnie z badaniem oszczędzających, które przeprowadziła firma Charles Schwab (oferująca produkty inwestycyjne) dwa razy więcej czasu niż na wybór inwestycji emerytalnych poświęcają oni na wybór samochodu. W tym samym sondażu zapytano także o korzystanie z pomocy zewnętrznych specjalistów przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych w ramach planu emerytalnego – na takie działania decyduje się 24% inwestorów. Twórcy ankiety zapytali także inwestorów o korzystanie z usług mechanika samochodowego przy wymianie oleju – 87% inwestorów tak postępuje.

Powyższe zestawienia można oczywiście uznać za sprytny zabieg marketingowy. Z drugiej strony, potwierdzają one obserwacje, że mamy skłonność poświęcać nieproporcjonalnie dużo czasu na badanie decyzji finansowych dotyczących bardzo małych wartości w porównaniu do uwagi, którą poświęcamy kluczowym z punktu przyszłej zamożności wyborom  – takim jak zakup mieszkania czy wybór indywidualnego planu emerytalnego. Decyzja o sposobie gromadzenia środków na emeryturę, w sytuacji silnego konsensusu, że zdanie się w tej sprawie wyłącznie na publiczny system emerytalny nie jest dobrym pomysłem, to jedna z najważniejszych decyzji finansowych podejmowanych przez nas w życiu. Odnoszę jednak wrażenie, że wielu ludzi poświęca więcej uwagi wyborowi celu wakacyjnej wycieczki niż związanym z emeryturą decyzjom inwestycyjnym.

Jakie rozwiązania problemu paraliżu inwestycyjnego w przypadku oszczędzania na emeryturę proponuje Sendhil Mullainathan? Ekonomista behawioralny proponuje standaryzację produktów inwestycyjnych i oznaczenie ich prostymi, zrozumiałymi etykietami. Miałoby to na celu ograniczenie sytuacji, w której drogie, skomplikowane wehikuły inwestycyjne “podszywają” się pod proste i tanie rozwiązania. Mullainathan proponuje także wprowadzenie w sektorze finansowym standardów zmuszających doradców klienta do proponowania produktów leżących w jego finansowym interesie. Miałoby to ograniczyć promowanie niekorzystnych dla klientów lecz wysokomarżowych produktów. Powyższe rozwiązania dotyczą jednak całego sektora i pozostają poza kontrolą odkładających na emeryturę. Inwestującym na emeryturę Mullainathan radzi wybranie prostej, zrozumiałej, taniej, transparentnej strategii inwestycyjnej i trzymanie się jej. W przypadku ekonomisty taką strategią okazał się fundusz z datą docelową inwestycji (takie fundusze dokonują alokacji aktywów zgodnie z cyklem życiowym inwestorów).

Dla wielu aktywnych inwestorów kluczowym problemem jest ultra-aktywny handel obniżający ich wyniki inwestycyjne. Istnieje jednak duża liczniejsza grupa, która boryka się z paraliżem inwestycyjnym sprawiającym, że odkładają oni istotne dla tworzenia zabezpieczenia emerytalnego decyzje. Dla tej drugiej grupy sposobem na rozwiązanie problemów jest ograniczenie ilości podejmowanych decyzji inwestycyjnych poprzez wybranie prostej, nisko-kosztowej strategii i zautomatyzowanie procesu inwestycyjnego.

* W ostatnich latach badał obciążenie kognitywne związane z życiem w ubóstwie, które zdaniem Mullainathan odpowiada za wiele irracjonalnych decyzji ekonomicznych podejmowanych przez biednych ludzi. Mullainathan sugeruje, że zamożni albo przeciętnie zamożni ludzie popełnialiby podobne błędy gdyby znaleźli się w równie stresującym położeniu, w którym nieustannie walczy się z niedostatkami. Więcej o badaniach Mullainathana można dowiedzieć się na przykład z wywiadu dla Harvard Magazine.

[Głosów:40    Średnia:3.7/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *