Archiwum: Donald Trump

Ktoś zarabia miliony przed tweetami Trumpa. I co z tego?

W poniedziałek Financial Times doniósł, że na 15 minut przed koncyliacyjnymi tweetami prezydenta Donalda Trumpa ktoś otworzył duże pozycje na kontraktach terminowych na ropę naftową.

Dziennik donosi, że pomiędzy 6:49 a 6:50 czasu amerykańskiego zawarto transakcje na ponad 6000 kontraktów na ropę WTI i Brent o wartości nominalnej wynoszącej około 580 mln USD. To ekstremalnie duża aktywność jak na tę porę dnia i brak napływających na rynek informacji.

Dyskusyjne kwartalniki

Prezydent USA Donald Trump, jako pierwszy prezydent w historii, zasugerował, by zlikwidować obowiązek publikowania kwartalnych raportów przez firmy giełdowe. W Polsce przeciwko likwidacji obowiązku opowiada się Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych i Giełda Papierów Wartościowych. Jednak nawet gdyby taki obowiązek zlikwidowano, to prawdopodobnie niewiele to zmieni.

TACO forever?

Wystąpienia polityków oglądam tylko w czasie pracy i tylko wtedy, gdy oczekuję, że mogą być cenotwórcze. Dlatego obejrzałem wystąpienie amerykańskiego prezydenta w Davos.

Słuchanie Donalda Trumpa jest o tyle łatwe, że jego wystąpienia mają dużą wartość rozrywkową, która z nawiązką rekompensuje niską wartość merytoryczną. Na przykład w Davos Trump powiedział: Chiny produkują niemal wszystkie turbiny wiatrowe, a mimo to nie udało mi się znaleźć w Chinach żadnych farm wiatrowych. Zastanawialiście się kiedyś nad tym? To dobry sposób patrzenia na sprawy. Wiecie, oni są sprytni. Chiny są bardzo sprytne. Produkują je. Sprzedają za fortunę. Sprzedają je głupim ludziom, którzy je kupują, ale sami z nich nie korzystają.

Zabawne? Jak najbardziej. Prawdziwe? Nie. Chiny mają największą zainstalowaną moc elektrowni wiatrowych na świecie.

Wspaniałe, wielkie, nieważne spotkanie

Nie wiem, czy ktokolwiek naprawdę oczekiwał, że w piątek, 15. sierpnia podczas spotkania Donalda Trumpa z Władimirem Putinem na Alasce dojdzie do jakichkolwiek ustaleń czy rozstrzygnięć. Oczywiście z punktu widzenia mediów, które mogły cały dzień przed i po spotkaniu analizować, ustalać, cytować ekspertów, specjalistów, publicystów i kompletnych laików był to kolejny dzień pracy, dodatkowo można było tworzyć pozór przełomowości znaczenia.

Trend jest w oku patrzącego

Donald Trump postanowił tym razem potrząsnąć rynkami w weekend i ogłosił kolejne cła, tym razem na Europę. Nie wiem, czy jest sens wchodzić w szczegóły stawek, oczekiwań i gróźb. Ciekawe również czy będzie to kolejny TACO trade, bo zależy to od reakcji przywódców krajów europejskich. Na razie – na początku poniedziałkowej sesji – rynki europejskie postanowiły się przestraszyć. DAX  spada w porannych godzinach ok. 0,8 procent, można jednak założyć, że politycy dopiero się budzą. Lokalnie w Warszawie kontynuujemy krótkotrwałą korektę spadkową, choć poniedziałkowe otwarcie nie było specjalnie „przerażające”. Ciekawostką są rosnące indeksy rynku rumuńskiego i bułgarskiego. Czyżby kapitał zagraniczny stawiał na nowe rynki?

Tysiaczek na start dla malucha

W Polsce z tytułu urodzenia dziecka, rodzice otrzymują tzw. becikowe, w wysokości 1000 złotych. Do tego dochodzi co miesiąc 800+, a oprócz tego różne miasta dają rzeczowe „wyprawki”: np. wyprawka dla Warszawiaka, wyprawka dla Gzubka(Poznań), Krakowska wyprawka i inne. W innych krajach europejskich jest różnie. W Finlandii jest słynny „Baby Box”, również zawierający rzeczy dla noworodka, w Norwegii zasiłek jednorazowy w wysokości około 7500 euro, W Hiszpanii ulga podatkowa do 1200 euro, w Czechach jednorazowa wypłata ok. 500 euro (przy spełnieniu warunków).

Trader w polityce

– Kto płaci cła, panie sekretarzu? Czy jest pan w stanie odpowiedzieć na pytanie? Proszę nie odpowiadać na inne kwestie. To proste pytanie – kto ponosi koszty ceł? Czy pan rozumie to pytanie? Nie będę tracił czasu na panna „yyy, yyy yyy”?

Tak zadawał pytania Mark Pocan, kongresmen ze stanu Wisconsin, właściciel niewielkiej drukarni. Pytania zadawane były Scottowi Bessentowi – Sekretarzowi Skarbu w rządzie Donalda Trumpa. Media obiegły te przesłuchania przed kongresmenami, bo to nie był  jedyny pytający, który naciskał, czy też jak stwierdzano – grillował – Besseneta. Ten zaś się wił, unikał odpowiadania na pytania, a przede wszystkim w wielu sytuacjach wyglądał jak skarcony uczniak, który nie bardzo wie o co chodzi, lub próbuje wywinąć się od odpowiedzi.

Tajny plan Chińczyków

Państwo Środka bez rozgłosu buduje konkurencyjny dla dolara międzynarodowy system płatności. System, który omija prywatne banki i który w krajach zachodu nie mógłby powstać. Bo zachodnie lobby finansowe nie pozwoliłoby sobie odebrać dochodów z pośrednictwa w płatnościach. Tak twierdzi Yanis Varoufakis, profesor ekonomii i były minister finansów Grecji w książce „Technofeudalizm”.