Wykres dnia: wypłaszczony DAX
Ruchy robaczkowe indeksu DAX stały się ostatnimi czasy równie irytujące jak indeksu WIG20 w najgorszych jego czasach totalnego bezruchu.
Ruchy robaczkowe indeksu DAX stały się ostatnimi czasy równie irytujące jak indeksu WIG20 w najgorszych jego czasach totalnego bezruchu.
W ostatnich tygodniach na rynku warszawskim powiało optymizmem. Rynek jest silniejszy od otoczenia, a część spółek gamingowych zawstydza zwyżkami świat. Jeśli jednak spojrzeć na kończący się za chwilę rok przez pryzmat inwestora, który chce bezpiecznego zakładu – od tego wszak są blue chipy, synonimy bezpieczeństwa – już dziś można powiedzieć, że GPW znów przegra ze światem.
Listopad nie zapowiadał się optymistycznie dla globalnych rynków akcji. Na półkuli północnej wzbierała druga fala COVID a wraz z nią regulacje mrożące gospodarki, inwestorzy obawiali się ryzyka politycznego związanego z kontestowanymi wyborami w USA i ewentualnym sabotowaniem przekazania władzy przez urzędującego prezydenta a wyceny na rynkach akcyjnych znajdowały się na historycznie wysokich poziomach i wielu inwestorów było przekonanych, że rynki funkcjonują w oderwaniu od realnej gospodarki.
Miniony tydzień niewiele zmienił w długoterminowym obrazie kursów akcji, ale trochę zmian zaszło w aktualnych narracjach, które jak wiadomo napędzają kursy najbardziej.
Standardem rynkowym jest raczej nieczytelność układów sił na wykresach, niż ich jednoznaczność. Rzadkością są momenty, w których najprostsza interpretacja jawi się jako najlepiej oddająca położenie jakiegoś rynku. Taki moment mamy właśnie na wykresie DJIA, który dotarł w rejony, gdzie ważą się losy indeksu raczej nieco symbolicznego niż oddającego sytuację na całym rynku, ale ciągle uważnie śledzonego.
Wśród części komentatorów i inwestorów istniało w ostatnich tygodniach przekonanie, że rynek akcyjny może ignorować ryzyko polityczne w USA związane z ewentualnymi kontestowanymi wyborami prezydenckimi.
Zmienność wszystkich rynków ostatnio wzrosła, ale nie aż tak jak na rynku gazu ziemnego, wymarzonego wręcz środowiska dla lubiących naprawdę szybką akcję.
W piątek minęły dwa tygodnie od wejścia na rynek spółki Allegro i nieco ponad tydzień od wejścia do WIG20. Akcje zdominowały indeks – na piątkowej sesji udział zbliżył się do 14 procent – i warto zakładać, iż w bliskim terminie spółka ALE przesądzi o kondycji rynku blue chipów.
W połowie 2008 roku uniwersytecki fundusz inwestycyjny Harvardu zanotował 12-miesięczną stopę zwrotu na poziomie 8,6%. S&P 500 był w tym samym okresie na 15% minusie a w najbliższych miesiącach wejść miał w bolesną bessę.
Analitycy DM BOŚ wzięli na warsztat 3 najważniejsze spółki paliwowe na GPW i wydali 3 rekomendacje kupna.