Wykres dnia: zadyszka sWIG80
Ulubiony indeks inwestujących w polskie ETFy dostał widocznej zadyszki w ostatnich miesiącach.
Ulubiony indeks inwestujących w polskie ETFy dostał widocznej zadyszki w ostatnich miesiącach.
W środę Nvidia po raz kolejny pokazała wyniki, które przebiły prognozy analityków we wszystkich istotnych kategoriach, opublikowała szacunki na następny kwartał, które przebiły prognozy a do tego podwyższyła dywidendę i ogłosiła split akcji.
W reakcji na ten pakiet korzystnych informacji kurs akcji Nvidia wzrósł w czwartek o ponad 9% (w piątek dodał kolejne 2,5%) i przebił barierę 1000 USD. Kapitalizacja Nvidii przekroczyła 2,6 biliona USD a spółka stała się 3-największą pod względem kapitalizacji spółką na świecie (po Microsoft i Apple).
DJIA skończył piątkowe notowania w rejonie 40003,59 pkt. Pierwszy raz w historii indeks zamknął się powyżej ważnej, psychologicznej bariery. Odliczenie kolejnego kamienia milowego wymusza pytania o poziom 50000 pkt., ale dziś spojrzymy na DJIA przez pryzmat prostej przyjemności, jaką sprawia inwestorom indeks, który jawi się czasami jako nudny i nieco przestarzały na tle siły np. Nasdaqa 100 czy popularności S&P500.
Jeśli ktoś myśli, że to akcje były najlepszą inwestycją w naszej historii po 1989 roku, to musi lekko zweryfikować to zdanie za chwilę.
Niewiele jest częściej powtarzanych rynkowych formułek niż „sell in May and go away”. Powiedzenie przypomina inwestorom o sezonowości na amerykańskim rynku akcyjnym (i wielu innych rynkach): okres maj – październik jest dużo słabszy niż okres listopad – kwiecień.
Kończący się za chwilę kwiecień przyniósł oczekiwane korekty. Większość głównych indeksów skończy miesiąc spadkami – w najlepszym wypadku konsolidacjami – które jawiły się jako oczekiwane po pięciu miesiącach zwyżek. Szukając fundamentów przeceny warto sięgnąć do nieco szerszego obrazu, w którym kwiecień doprowadził do pęknięcia graczy na rynkach akcji. W pierwszych trzech miesiącach roku inwestorzy skupiali się na innych zmiennych niż ryzyko związane ze wzrostem rentowności długu i w kwietniu – mówiąc kolokwialnie – jedna strona rynku wreszcie pękła.
U progu ważnego dla amerykańskich mega-techów tygodnia kilka refleksji w temacie „Wspaniałej siódemki”.
Po piątkowym spadku o 1,5% S&P obsunął się od historycznych szczytów o całe 2,5%. Na poziomie 5123 punktów jest o 7% wyższy niż mediana prognoz sondażu Markets Live Pulse z grudnia 2023 roku. Jest też wyżej niż większość prognoz analityków z Wall Street.
Na blogach bossy nie odnotowaliśmy kolejnego, spektakularnego kwartału w wykonaniu Bitcoin’a. W pierwszym kwartale 2024 roku para BTCUSD wzrosła o przeszło 60 procent, po zwyżce o przeszło 50 procent w finałowym kwartale 2023 roku. Częścią gry było nowe ATH, więc początek 2024 roku pisze się w historii.
61% inwestorów odpowiedziało w sondażu przeprowadzonym przez CNBC, że hossa w USA zabrnęła za wysoko i odbyła się zbyt gwałtownie, a głębsza korekta jest nieunikniona.