Kategoria: Adam Stańczak

  • Polowanie na sowę

    Dzień, w którym Nikkei spada o przeszło 7 procent a na rynkach pojawia się strach przed mocnym cofnięciem nie jest najlepszym czasem na notkę o megahossie. Niemniej seria wpisów, jaka pojawiła się ostatnio na blogach bossy i część komentarzy amerykańskich analityków aż prosi o zadanie pytania, czego potrzebują rynki, by festiwal zakupów trwał jeszcze nie tyle przez tygodnie, co lata.

  • Jeśli koniec dekady złota, to…

    Rynek znów zakpił z przewidywaczy. Kryzys, końce świata, rozpad strefy euro, masowe upadki banków, deflacja, inflacja, wojna atomowa za rogiem i wszystko inne mówiło, iż złoto jest najlepszą inwestycją. Te wszystkie ratio do srebra, indeksów, inflacji kolejny raz okazały się tylko narzędziami zdatnymi do analiz historycznych i stanowiły małą wartość, jako narzędzie prognostyczne.

  • Guru z szałasu

    Seria notek Tomka o książce van Tharpa kolejny raz uświadomiła mi, że mój próg tolerancji dla psychologizowania o rynku przesuwa się coraz niżej. Jeśli w przeszłości byłem wstanie jakoś z zaciekawieniem czytać ludzi, który odwoływali się do – de facto – bełkotu o psychologii tłumu, tak dziś jedynym elementem, który znoszę są psychologiczne bariery na wykresie.

  • Blaszka!

    Nie brałem udziału w sporach (1 i 2), jakie pojawiły się po liście do KNF. Obrońcy podkreślali konieczność ochrony drobnych inwestorów przed potencjalnymi oszustami a zwolennicy przywoływali argumenty, którymi posługują się od lat. W sumie jednak osią sporu było to, czy państwo ma prowadzić za rękę obywateli, czy też rynek do spółki z aparatem ścigania powinien zastąpić przeregulowanie. Ciekawszy jest jednak pesymizm osób, które zderzają się z ich zdaniem niechęcią urzędników państwowych.

  • Niedoceniona zmiana klimatu

    Rzecz nie będzie o globalnym ociepleniu. Kilkanaście miesięcy temu pozwoliłem sobie napisać notkę, w której postawiłem tezę, iż w przypadku polskiego rynku kapitałowego mamy  do czynienia z rynkiem upaństwowionym. Po obecnych komentarzach widzę, iż spora część ciągle nie dostrzega zmiany, która zaszła na rynku wraz z większą obecnością państwa i drugą falą „prywatyzacji” a raczej „upublicznienia” polskiej energetyki i węgla. Co ważniejsze, nie dostrzega również trendu w zachowaniu większościowego właściciela.

  • Mgła

    W sporze o OFE mam wątpliwą przyjemność bycia w obozie, który właściwie od początku istnienia systemu nie przywiązywał wagi do tego, jaka będzie emerytura i kto ją zapłaci.

  • QE4

    Wall Street na historycznych maksimach. Dolar po 100 jenów. Polskie obligacje z rekordowo niską rentownością. Euro nie boi się recesyjnych danych. Akcje na GPW drożeją. A wszystko to w oparach spekulacji o końcu trzeciej rundy luzowania ilościowego w USA i obaw przed likwidacją OFE w Polsce. Zaskoczeni?

  • Kwartał, który zakpił z analityków

    W jednej z ostatnich notek Trystero podsumował pierwszy kwartał, czym wpisał się w szerszą dyskusję o słabości GPW, jaka przelała się przez media branżowe. W sumie wszyscy obecni na GPW zadawaliśmy i zdajemy sobie pytanie, co się dzieje, iż WIG20 jest tak słaby, gdy świat jest tak mocny. Wcześniej podobne pytanie, choć nieco węższe w zakresie, zadał Tomek Symonowicz zdaniem: kto i dlaczego u licha tak intensywnie sprzedaje?

  • Podatek Guillotina

    Zamieszanie wokół podatku/konfiskaty/restrukturyzacji/kontrolowanego upadku/złodziejstwa – wybrać dowolne, każde będzie uzasadnione, bo słowa dziś podlegają inflacji niczym pieniądz – w bankach na Cyprze przywróciło pytania o działalność władz monetarnych, które w sytuacji kryzysowej starają się wymusić większą konsumpcję i puszczenie w ruch gotówki. W sieci, również polskiej, nie brakuje wprost stawianych tez, iż to, co dzieje się na Cyprze z hukiem, w innych częściach świata odbywa się zgodnie z prawem i przyzwoleniem władz.

  • You know…

    Jeśli pierwsze doniesienia o porozumieniu pomiędzy Cyprem a trojką okażą się prawdziwie, to znaleziono rozwiązanie, które wydawało się poza zasięgiem.

Polecamy

Autorzy

Najnowsze komentarze

  1. Krótkie wyjaśnienie – ja mam nadzieję, że to naprawdę jest jakaś tam propozycja rady. Na razie uważam te indywidualne rozwiązania,…

  2. Nic dodać, nic ująć. Ciekawe, ile ci ludzie wzięli kasy kasy z naszych podatków, za roczne dyskutowanie, jak zajumać nasze…

  3. „Nie ma takiego świństwa, którego by rząd nie zrobił, żeby wyciągnąć od obywateli pieniądze.”

  4. Obecna władza usilnie dąży do przegrania wyborów w przyszłym roku. Niestety. Cytuję: „…doszła możliwość odliczenia od podatku PIT w zamian…

Tagi

Najnowsze wpisy