Wzorce inwestycyjne, część 13
Losowość opisywana przeze mnie w poprzedniej części, która potrafi położyć skuteczność działania każdego wzorca w praktyce, trafiła na ścianę niepełnego zrozumienia. Takie głosy dostałem przez kilka kanałów.
Losowość opisywana przeze mnie w poprzedniej części, która potrafi położyć skuteczność działania każdego wzorca w praktyce, trafiła na ścianę niepełnego zrozumienia. Takie głosy dostałem przez kilka kanałów.
Finałowa sesja stycznia na rynkach amerykańskich mogła przestraszyć, wszak spadek Nasdaqa Composite był największy od grudnia 2022 roku, ale miesiąc był generalnie lepszy od początku i finalnie zostawił inwestorów z pytaniem – co zostało jeszcze do ugrania w kolejnych 11 miesiącach?
Największy jednodniowy wzrost ceny akcji od 16 października 2023 (dzień po wyborach parlamentarnych)!
Od 2020 roku tego rodzaju wzrost (lub większy) na jednej sesji miał miejsce 29 razy (na 1026 sesji)!
Obserwując dziś Twittera (X) i to wcale nie tego, związanego z finansami widać było, jak jednodniowy wzrost kursu PKN Orlen o blisko 5% rozgrzał publiczność. Wiele lat temu, uznałbym, że oto jest szansa na wzrost świadomości Polaków jeśli chodzi o istnienie i znaczenie rynku giełdowego. Dziś już nie jestem taki naiwny. Ot po prostu jedna z tysięcy informacji, które każdego dnia się przelewają, a później znikają.
Sporą intelektualną frajdę sprawia mi czytanie artykułów badawczych, które powstały bo ich autorzy wykazali się kreatywnością w znalezieniu sposobu na zbadanie opisywanego zjawiska.
Tak właśnie jest z artykułem Selling Subscriptions, którego autorzy odpowiadają na pytanie jak duża część subskrypcji jest opłacana bo klienci sobie o nich zapomnieli.
Zachęcam czytelników by zastanowili się minutę nad tym jak można skonstruować badanie by rzucało światło na to zagadnienie.
Warren Buffett w starym, dobrym stylu nadal nieźle wyczuwa gdzie jest dobry interes do zainwestowania, choć może czasem bywa odwrotnie – tam gdzie on inwestuje, tam okazja sama się tworzy, dlatego mówi się o jego ‚złotym dotyku’ (udowodnionym statystycznie).
Gdy pod koniec 2022 roku pisałem o planach stworzenia dwóch ETF-ów inwestujących zgodnie z rynkowymi pomysłami Jima Cramera i odwrotnie do tych pomysłów zauważyłem, że obydwa wehikuły mogą zapewniać dobrą zabawę (zarządzającym i inwestorom) ale z inwestowaniem mają niewiele wspólnego.
Gotówka w funduszach rynku pieniężnego i na lokatach w USA przyrosła w gwałtownym tempie przez ostatni rok, a inwestujący w akcje prorokują, że wkrótce wróci na rynek akcyjny i da mu rakietowy napęd.
Pewna rzadko dostrzegana i niedoceniana właściwość procesu inwestycyjnego potrafi z ogromną siłą wprowadzić wiele chaosu w działanie wzorców inwestycyjnych.
Jej nazwa to:
LOSOWOŚĆ
W niedzielę wspomniałem o tendencji, występującej u wielu inwestorów, do unikania kupowania walorów, które mocno urosły i szukania alternatywnych aktywów, które dają ekspozycję na ten sam segment rynku a które nie brały udziału w rajdzie.
O akcjach Tesli mówi się często. Tymczasem gdzieś w tle dogorywa historia spółki zajmującej się również produkcją samochodów elektrycznych, której nazwa inspirowana była także postacią serbskiego wynalazcy. Nikola Corporation (wcześniej Nikola Motor Company) założona została dziesięć lat temu. Jej celem było stworzenie i produkcja ciężarówek z napędem elektrycznym. Firma zadebiutowała na rynku NASDAQ w czerwcu 2020 roku w wyniku fuzji z notowaną już wcześniej spółką VectoIQ Acquisition Corporation. Akcje spółki zadebiutowały po 42 dolary i w trakcie pierwszego tygodnia notowań wzrosły do 94 dolarów, co dawało wycenę spółki na poziomie 34 miliardów dolarów. Po blisko czterech latach akcje spółki kosztują około 65 centów, zaś NASDAQ wydał ostrzeżenie o wycofaniu z rynku, jeśli do połowy lipca akcje nie wzrosną powyżej poziomu 1 dolara i nie utrzymają się tam przez kolejne 10 dni.