Forex – różne punkty widzenia, część 3
Poznajmy kilka kolejnych objawów emocjonalnej publicystyki finansowej, które potrafią mocno zakrzywić prawdziwy obraz forexu.
Poznajmy kilka kolejnych objawów emocjonalnej publicystyki finansowej, które potrafią mocno zakrzywić prawdziwy obraz forexu.
Poniżej zapowiadany ciąg dalszy mojej recenzji pewnego artykułu n/t forexu, którego szczegóły wstępnie przedstawiałem w poprzednim wpisie.
To już będzie z 10 lat od kiedy zacząłem trading na forexie, mogę więc pozwolić sobie z czystym sumieniem, ze względu choćby na staż, na udział w pewnej dyskusji korespondencyjnej w tym właśnie temacie (tym razem wg hasła: trochę się zna, więc zabiera głos).
Z daleka od kraju obserwuję, jak inżynieria polityczna zamienia nasz parkiet blue-chipów w ruinę.
Dlaczego pasywne inwestowanie, najsilniejszy obecnie trend w inwestowaniu kapitałowym, miałoby okazać się monstrum gorszym od marksizmu?
Kontrowersje wokół pasywnego inwestowania, o których pisał dopiero co Adam w tym -> tekście, są po części uzasadnione, warto być może zatrzymać się przy nich chwilę dłużej.
Na koniec tego mini cyklu pozwolę sobie dodać moje zdanie odrębne wobec poradnika efektywnego przetwarzania informacji.
W ramach naszej wewnątrzblogowej dyskusji o naturze przetwarzania i jakości informacji rynkowej, pozwolę sobie na próbę konfrontacji z kilkoma przekonaniami w tym temacie.
Powstało szereg prac i statystyk dokumentujących wpływ tego, co w mediach mówi się o spółkach, a zmianami cen owych spółek.