Prawdopodobne wyniki

Nie przepadam za sporem – analiza fundamentalna kontra techniczna. To dwa zupełnie odmienne podejścia do rynku. Niemniej, gdy słyszę analityków fundamentalnych krytykujących AT (lub ich wyobrażenie o AT) stawiam się od razu po stronie obrońców wykresologii. Choć sam mam ogromnie dużo zastrzeżeń do tego, jak czasami techniczna jest uprawiana.

Czytaj dalej >

Gdzie jest wartość?

“Rzeczy nie mają wartości same w sobie, a stają się użyteczne i uzyskują wartość dzięki opinii i modzie” Nicholas Barbon

Nie dziwi mnie, gdy analityk techniczny mówi ?kupuj, bo na wykresie jest formacja zakręconego diabła?, a dwadzieścia minut później w ekscytacji wrzeszczy ?sprzedaj, to jednak nie, zakręcony diabeł, tylko śpiący kot?. Sam jestem zwolennikiem AT i do aktywnej spekulacji wykorzystuję informacje płynące z wykresów, choćby nawet nikt inny nie widział na nich tego, co ja widzę.

Czytaj dalej >

Prognozy czy postgnozy?

“Chętnych do przewidywania przyszłości nigdy nie brak, ponieważ nikt nie zadaje sobie trudu sprawdzania wartości tych prognoz.” John Rothchild

Nietrafione analizy i wyceny analityków technicznych to wdzięczny temat na felietony i czołówki gazet. Trochę dlatego, że ludzie uwielbiają pomyłki innych, ale również dlatego, że jest to czasami konsekwencją zachowania samych analityków. Ich przesadnej wiary we własne zdolności. Grzech “eksperckości” i złudzenia wiedzy dotyczy szczególnie analityków fundamentalnych krytykujących założenia analizy technicznej, którzy uważają, że “prawdziwą wartość” ma jedynie czytanie raportów i dłubanie się w liczbach, nie zaś patrzenie na wykresy, na których – ich zdaniem -widać wszystko po fakcie.

Czytaj dalej >

Nasze "drogie" akcje mniej drogie, choć wciąż te same

Ostatni tydzień przyniósł wręcz wysyp aktualizacji wycen i rekomendacji dotyczących spółek giełdowych. O ile nagradzanie za dobre wyniki i perspektywy i karanie za złe wyniki i pogorszenie prognoz ma sens, o tyle ?karanie” za rekordowe zyski budzi mieszane odczucia, o co w danej rekomendacji lub wycenie chodzi i miesza w umysłach ?Bogu ducha winnych” inwestorów. Moją uwagę przykuł jeden reprezentant tej tendencji – Dom Development, tym bardziej, iż zmiana wyceny została dokonana w podobnym okresie przez kilka podmiotów.

Czytaj dalej >