Rozsądne podejście do dywidend
Na warszawskiej giełdzie rozpoczął się sezon dywidendowy. Media biznesowe i komentatorzy rynkowi poświęcają w tym okresie sporo uwagi strategiom inwestowania w spółki dywidendowe.
Na warszawskiej giełdzie rozpoczął się sezon dywidendowy. Media biznesowe i komentatorzy rynkowi poświęcają w tym okresie sporo uwagi strategiom inwestowania w spółki dywidendowe.
Zauważyłem nowo wydaną w polskiej wersji książkę na temat tradingu, więc tradycyjnie pozwolę sobie sklecić krótką recenzję.
W poprzednim tekście pisałem o problemach funduszu Billa Ackmana związanych z katastroficzną przeceną akcji Valeant. Cena akcji farmaceutycznej spółki spadła o 90% w ostatnich ośmiu miesiącach.
Nie wiem, czy jeszcze na rynku ktoś używa nieco zwietrzałej idei, iż miedź posiada doktorat z globalnej ekonomii i dobrze swoją ceną oddaje kondycję globalnej gospodarki. Ostatnie rozejście się cen miedzi i ropy wskazuje jednak, iż dwa ważne rynki zdają się grać zupełnie różne scenariusze odnośnie przyszłości.
Serial niedokumentalny o branży giełdowej to rzadkość, z przyjemnością śledzę więc wszystkie odcinki hitowego ponoć „Billions” nadawane w nc+.
W tekście o tym jak przyjmować inwestycyjne porażki zwróciłem uwagę, że obok Davida Einhorna z Greenlight Capital kilku innych znanych zarządzających funduszami hedge doświadczyło dotkliwych strat w 2015 roku.
Jednym z najważniejszych wydarzeń na rynkach finansowych w I kwartale 2016 roku było wyraźne odbicie na wschodzących rynkach akcyjnych, które zdołały wspiąć się około 20% powyżej zanotowanych w styczniu minimów.
Założyłeś spółkę, albo działalność gospodarczą? Nie zdziw się, jeśli w ciągu tygodnia dostaniesz pocztą list wyglądający na urzędowy wzywający cię do zapłaty kilkuset złotych na rzecz Narodowego Rejestru Firm, Państwowego Rejestru Spółek, czy czegoś jeszcze podobnego. Mnóstwo pieczątek, urzędowych zwrotów i ponagleń.