Nobel z ekonomii, czyli nie obstawiaj faworytów
Znamy już nazwiska tegorocznych laureatów nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii.
Znamy już nazwiska tegorocznych laureatów nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii.
„Wszystko było takie, jakie być powinno, z tym tylko zastrzeżeniem, że nic nie było jak należy.” Esmeralda Weatherwax (Trzy Wiedźmy, T. Pratchett)
Choć od ostatniego wygaśnięcia kontraktów minęły już dwa tygodnie, zaś do kolejnego pozostały ponad dwa miesiące, to zanim znów zaczniemy się ekscytować ?zbliżającymi się czarami? lub aktywnością ?grubasa?, chciałbym przyjrzeć się nieco statystykom związanym ze zmiennością w poszczególnych dniach tygodnia.
Taką informację usłyszałem dziś w Antyradio. Około godziny 10:30 w audycji wystąpił ekspert od finansów, który słuchaczy poinformował o pewnej inwestycji na której można będzie zarobić nawet 100%.
Jeremi Mordasewicz udzielił wywiadu Gazecie Wyborczej, w którym grzmi, że tysiące przedsiębiorców wykorzystało istniejącą lukę prawną by nie płacić składek ZUS-owskich w Polsce tylko w na Litwie i w Wielkiej Brytanii.
Jeszcze wczoraj rano media informowały o powołaniu Weoniki Marczuk-Pazury na stanowisko prezesa spółki WSEInfoEngine, zajmującej się transmisjami internetowymi.
Chodziła mi po głowie ostatnio dawna dyskusja z forum futures.pl pod ogólnym hasłem ?wartość kontra techniczna”. Co prawda zwolenników wartości w ostatnich miesiącach jest znacznie mniej niż w okresie: 2007 – początek 2008, niemniej jednak można przypuszczać, że w miarę jak trend wzrostowy będzie krzepł będą się znów pojawiać.
Po niezbyt fortunnym haśle reklamowym walczącego o poprawę wizerunku BRE Banku (wraz z detalicznym mBankiem) – „Inaczej nie umiemy”, który aż prowokuje do przeróbek i parodii, kolejny bank rozpoczął kampanie reklamową z równie niefortunnym hasłem.
Do dzisiejszej notki zainspirował mnie materiał prasowy sprzed kilku dni. Nie chciałbym aby Czytelnicy odnieśli wrażenie, że zachowuję się jak jeden z ?ojców” analizy technicznej John Magee, który czytał prasę z tygodniowym opóźnieniem, aby nie wpływała na jego ogląd rynku, po prostu wciąż jestem w miejscu gdzie dostęp do sieci nie jest zbyt łatwy, a prasę niespiesznie czytam gdy wpadnie mi do ręki (może być wówczas sprzed kilku dni).
„Szacuje się, że na rynku walutowym obraca się około 3 bln dolarów dziennie […]. Olbrzymią część tego obrotu robią gracze walutowi posługujący się analizą techniczną. Gracze, którzy co prawda zapewniają płynność, ale przy okazji dominują rynek. Dzięki nim nawet wytrawni ekonomiści nie chcą się wypowiadać co do przyszłych kursów walutowych„
Piotr Kuczyński,
„Podatek Tobina uleczy (nie tylko) rynek walutowy
Puls biznesu, 8.09.2009
Sprawą tłumaczenia przez analityków jak reagują rynki finansowe na informacje lub zdarzenia zajmowałem się już wielokrotnie (tekst1 tekst2). Najczęściej są to tłumaczenia wyjaśniające w sposób precyzyjny, że dane zachowanie było oczywiste. Świat finansów w komentarzach nie ma nic ze swojej złożoności systemów, jawi się raczej wyjątkowo prosto i „zero-jedynkowo”. Najczęściej spotykane tłumaczenia to:
I dodatkowy wariant po dwóch-trzech dniach: