Odpowiedź na zagadkę z 26.10.2009

Odpowiedź na zagadkę nie była wcale prosta. Być może zabrakło motywatora w postaci jakiejś konkretnej nagrody. Sam pomysł został zainspirowany wpisem Trystero na jego blogu i dyskusją, która przy tej okazji wystąpiła. W tej dyskusji pozwoliłem sobie zwrócić uwagę na pewne zjawisko związane z konstrukcją WIG-u 20, co do którego od lat intuicyjnie (czyli bez sprawdzenia danych) byłem przekonany. Do indeksu WIG20 co kwartał wchodzą spółki o największej kapitalizacji i największych obrotach (szczegółowe informacje znajdą Czytelnicy tu).

Można więc przypuszczać, że na pierwszych miejscach w indeksie z dużym prawdopodobieństwem (szczególnie w trakcie trwania trendów wzrostowych) będzie się pojawiał aktualny lider wzrostów – rośnie, więc prawdopodobnie rosną obroty i z całą pewnością rośnie kapitalizacja.

Stąd niewykluczone, że najprostszą próbą pobicia indeksu jest po prostu kupowanie spółki, która w danym momencie (po kwartalnej rewizji) jest na pierwszym miejscu w rankingu.

Tyle intuicja (przynajmniej moja); a jak wyglądają fakty? To właśnie widzieli czytelnicy na załączonych wcześniej wykresach. Linia oznaczona numerem I to synetyczny wykres spółki na pierwszym miejscu w indeksie po kwartalnej rewizji. Wykres II to spółka druga. Wykres III spółka trzecia. Poniżej zamieszczam tabelę, jak wyglądało to szczegółowo. Dane wziąłem od 2004 roku, gdyż od tego momentu są najbardziej komplementarne (udział procentowy, a nie tylko ilość akcji w pakiecie).

Przemyślenia i refleksje pozostawiam Czytelnikom. Moja intuicja okazała się mocno zawodna.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

5 Komentarzy

  1. ujemny

    Następnym razem zdecydowanie trzeba dać jakąś nagrodę może lunch z panem Zalewskim tak jak z Buffetem 🙂

  2. Mendoza

    Ale z ponizszej analizy nie wynika tez, iz szortowanie spolek z najwiekszym udzialem w w20 wzgledem w20 skazane byloby na sukces. Pozatym punkt wyjscia (100) ma tu ogromne znaczenie i moze prowadzic do blednych wnioskow.. Duzo ciekawszym podejsciem moze byc (wydaje mi sie) kupowanie dobrze radzacych sobie funduszy i jednoczesne szortowanie w20.. w dlugim okresie powstaje jakis tam zysk (moze ktos wrzuci wykres tego). Stad nasuwa sie pytanie.. w jaki sposob fundusze buduja swoj portfel wzgledem tego co jest w w20.. przeciez nie maja duzego wyboru. Czy ktos ma jakis poomysl i zastanawial sie nad tym ?

  3. broa

    A czemu sądzisz, że fundusze budują swoje portfele na podstawie W20???
    Raczej dla nich benchamrkiem jest WIG – spójrz na ich portfele. Czy akcje z W20 stanowią znaczącą większość?

  4. exnergy

    ——————————————————————–

    Nawiązując do tematu chciałbym poddać w wątpliwość sens analizowania wykresów indeksów. Zwłaszcza takich, na których nie bazują żadne inne instrumenty.

  5. Trystero

    Ech, wiedzialem, ze chodzi o konstrukcje indeksow tylko nie wiedzialem o co konkretnie.

    A co do wynikow. Intuicyjnie zalozyles, ze komitet indeksowy ustalajacy wage spolek w indeksie, bedzie lepszy od rynku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *