(?)
Otwórz konto
Zaloguj się
2014.07.26, godz. 09:03

Skąd afekt ku A.T.?

Kilka wpisów poświęcałem dopiero co Analizie technicznej (AT), obnażając jej niektóre słabości, a przy okazji wyznając, że jestem jej oddanym zwolennikiem. Zostałem zapytany o powody owego afektu, więc kilka słów w jej obronie.

  czytaj dalej

do góry

Byk jest w oku patrzącego

W osiemnastowiecznej Francji powstała szkoła ekonomiczna, która zakładała, że jedynym źródłem bogactwa społeczeństwa jest wyłącznie praca produkcyjna. Taka, dzięki której powstają konkretne fizyczne dobra, w szczególności zaś płody rolne. Rolnicy tworzą największą wartość, zaś poza nimi mamy do czynienia jeszcze z klasą jałową, w skład której wchodzą między innymi przemysłowcy, kupcy i rzemieślnicy. czytaj dalej

do góry

Niemoralna propozycja

Pod ostatnimi notkami pojawiły się spory o etyczną stronę biznesu, więc to dobra okazja, żeby rozejrzeć się po rynku w poszukiwaniu… grzechu.

czytaj dalej

do góry

Intuicja i przeczucie

Jak efektywnie przełożyć tytułowe zagadnienia na inwestycje i spekulacje? To jedno z fundamentalnych pytań, jakie niemal wszyscy w tym biznesie zadajemy sobie nieustannie.

  czytaj dalej

do góry

Osiecka, Bralczyk i globalna korporacja

Co wspólnego mają ze sobą poetka Agnieszka Osiecka i językoznawca Jerzy Bralczyk? To dziecinnie proste – słowa. A czy coś jeszcze? Coś co powoduje, że pozwalam sobie wykorzystać ich nazwiska do rozpoczęcia notki na blogach zajmujących się rynkami finansowymi? czytaj dalej

do góry

Wykres dnia: Utracony blask złota

W ostatnim tygodniu rynek złota zdawał się mieć wszystko, by znów stać się bezpieczną przystanią. Tragedia na Ukrainie, wojsko izraelskie w Strefie Gazy i wzrost cen ropy to mieszanka, która przed trzema laty byłaby bazą do uzasadnienia nowego rekordu. Jednak piątek do piątku kruszec stracił ponad 2 procent zostawiając z nadziejami kupujących klasyczne zachowania.  Oczywiście część tej słabości, to efekt mocnego dolara, ale czy tylko?

czytaj dalej

do góry

Cztery analizy, część 2

Dwie kolejne kategorie analiz uwzględniają ten sam czynnik, którego nie sposób ani prosto wydobyć, opisać oraz nauczyć ani wyznaczyć jego skuteczności. Spójrzmy jak wygląda to w szczegółach, tym samym kontynuując pierwszy wpis w tym temacie.

  czytaj dalej

do góry

Książki na wakacje

W ostatnich miesiącach pojawiło się na naszym rynku całkiem dużo pozycji dotyczących inwestowania (w tym kilka klasycznych pozycji sprzed lat). Jednak z racji okresu wakacyjnego chciałbym wspomnieć o czymś nieco lżejszym – beletrystyce, która w tle ma rynki finansowe. Pierwsza pozycja to książka polskiego autora – dziennikarza Tomka Pruska – „K.I.S.S” – ukazała się parę tygodni temu. Druga, nie jest już nowością (polskie tłumaczenie ukazało się we wrześniu 2012, od jakiegoś czasu dostępny jest ebook), to „Indeks strachu” Roberta Harrisa. czytaj dalej

do góry

Jak zostać znajomym krewnym i znajomym królika?

W środowisku inwestorów indywidualnych jedną z najbardziej znienawidzonych figur jest szwagier. Szwagrowie z dostępem do informacji poufnych mają wyprzedzać ruchy innych, bo wiedzą coś, czego nie wiedzą inni.

czytaj dalej

do góry

Kto to kupuje?

Nagłośniona przez media historia spółki Cynk – zatrudniającej jednego pracownika, pozbawionej przychodów i pozbawionej aktywów wydmuszki praktycznie nie prowadzącej działalności operacyjnej, której kapitalizacja w okresie kilku tygodni wzrosła z 18 mln USD do 6 mld USD – zwiększyła zainteresowanie inwestorów akcyjnym rynkiem pozagiełdowym i notowanymi na nim spółkami groszowymi i śmieciowymi.

czytaj dalej

do góry