Najnowsze wpisy

Policzmy OKI

Jeszcze tydzień temu, gdy przygotowywałem różnego rodzaju materiały dotyczące OKI w mediach społecznościowych, rozmawiałem ze znajomymi, że my tu się napinamy, liczymy, rozważamy scenariusze, a wciąż nie ma podpisu prezydenta. To już jednak przeszłość, podpis jest, od 2027 roku Osobiste Konta Inwestycyjne będą dostępne. Możemy wiec liczyć i sprawdzać, kiedy i w jakich warunkach się opłaca.

W sieci pojawia się naprawdę sporo materiałów na ten temat, część pewne rzeczy pomija, część upraszcza, niemniej dobrze, że ta dyskusja istnieje. W każdym razie jak zawsze warto podkreślić istotną sprawę: każdy z nas ma swoje własne preferencje, oczekiwania, strategie i portfele i każdy będzie musiał sam ocenić, czy Osobiste Konto Inwestycyjne jest atrakcyjnym rozwiązaniem, czy też nie.

Złoto wraca do łask

Kontrakt na złoto skończył tydzień zwyżką o przeszło 7 procent, co przekłada się na największy wzrost kruszcu w skali tygodnia od końcówki stycznia. Na zwyżkę można patrzeć przez pryzmat przesilenia technicznego, ale też nie brakuje narracji, iż Fed porzucił walkę z inflacją, więc – jak zwykle w takich przypadkach – wykopuje się z grobu rynkowego trupa, który mówi o roli złota w zabezpieczaniu się przed inflacją.

To The Moon

„W biznesie rzadko coś dzieje się zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Możesz być pewien, że coś cię zaskoczy, czasem pozytywnie, a czasem nie.”

Aswath Damodaran. Wycena firmy. Storytelling i liczby

Sala była wypełniona po brzegi podczas spotkania inwestorów z prezesem firmy Creotech Instruments w trakcie trwania konferencji Wallstreet, która odbyła się na przełomie maja i czerwca. Stanąłem z tyłu, żeby raczej obserwować reakcje zgromadzonych niż koncentrować się na opowieści o firmie i jej perspektywach. Wtedy, wiosną 2026 tematyka zaangażowania biznesów we wszystko, co wiązało się z „kosmosem” była jednym z najgorętszych tematów. Wystarczyło powiedzieć „satelity”, „rakiety”, „bezpieczeństwo Europy”, żeby natychmiast wzbudzić zainteresowanie inwestorów. Prezes Creotech – Grzegorz Brona mówił o rosnącym rynku, europejskich programach kosmicznych, zwiększaniu mocy produkcyjnych i ambicji wejścia do grona największych europejskich wykonawców. Inwestorzy kochają od lat frazę „to the moon”, a w tym wypadku ona się wyjątkowo urzeczywistniała.