Najnowsze wpisy

Wrażliwość

Całkiem niedawno trafiłem na wypowiedź jakiegoś relatywnie młodego stażem tradera, który chciał znaleźć odpowiedź na pytanie: „Co zrobić, żeby przestać się bać handlować przy przekroczeniu pewnej kwoty?”.

Wielkość tej kwoty nie ma znaczenia, bo to jest sprawa indywidualna. Chodziło jednak o to, że pytający inwestuje już od jakiegoś czasu, całkiem nieźle mu idzie, no i doszedł do takiego momentu, gdy boi się inwestować po wzroście własnego kapitału. Ryzyko związane ze stratami nominalnymi, nagle dość istotnie w jego oczach skoczyło i paraliżuje go lęk, przed tym.

Czytaj dalej >

Bujamy łódką

Nie wiem skąd przyplątała mi się w głowie idea, że człowiek, który wszędzie widzi potwierdzenie własnych tez o rzeczywistości jest przypadkiem medycznym albo geniuszem. W kwestii medycznej nie mam wykształcenia, a w drugiej wystarczająco rozsądku. Dlatego osobiście staram się operować w modelu, w którym nienawidzę mieć racji. Posiadanie racji uważam za położenie niebezpieczne, bo rozleniwiające intelektualnie i np. na rynku kończące się myleniem przypadku z własnym talentem. Niemniej, przed blisko rokiem napisałem notkę „Czy jesteś gotowy na Polexit?” akcentując w niej nie samą ideę Polexitu, ale jakieś pole ryzyka, które jako inwestorzy musimy brać pod uwagę. No i dzisiaj polska klasa polityczna zrobiła mi prezent zapalając kolejną czerwoną lampkę.

Czytaj dalej >

Jak politycy walczyli z legendarną spółką akcyjną

Coca-Cola zadebiutowała na giełdzie 102 lata temu, w 1919 r., i przyniosła fortunę swoim udziałowcom. Ale zanim to nastąpiło funkcjonowanie firmy stanęło pod znakiem zapytania. W 1911 r. rząd USA wytoczył bowiem pokazowy proces koncernowi z Atlanty oskarżając go dodawanie do napoju kofeiny. Opisuje to Bartow J. Elmore w książce „Citizen Coke: The Making of Coca-Cola Capitalism”.

Czytaj dalej >