Najnowsze wpisy

Dlaczego inwestorom pasywnym udaje się pokonać profesjonalistów?

To jedno z najbardziej zaskakujących i jednocześnie najlepiej udokumentowanych zjawisk w świecie finansów: w długim horyzoncie pasywne strategie osiągają lepsze wyniki niż większość profesjonalnych zarządzających aktywami. W poprzednim odcinku pojawiło się pełne wyjaśnienie tego paradoksu. Dzięki niemu potężny ocen pieniędzy przez ostatnie lata przepływa od aktywnych funduszy do ETFów. Natomiast przeciętny inwestor nie robiąc żadnych analiz i nie znając rynku może zyskiwać tyle, ile rosną rynkowe średnie (indeksy).

Dlaczego nie doceniasz zmienności

Po kilku latach płytkich korekt inwestorzy przestają postrzegać zmienność jako fundamentalną cechę rynku, a zaczynają traktować ją jako przejściowe zakłócenie trendu wzrostowego. Mózg adaptuje się do powtarzalności doświadczeń: skoro każda korekta była krótkotrwała, a każdy spadek kończył się nowymi szczytami, uczestnicy rynku zaczynają uznawać taki przebieg za normę. Im dłużej trwa hossa na rynkach, im częściej korekty spadkowe są odrabiane, tym łatwiej uznać, że „tym razem jest zupełnie inaczej”. I mówią to nowi inwestorzy, nieświadomi tego, że powtarzają jeden z najpowszechniejszych sloganów rynkowych.

Wykres dnia: bańka czy eksplozja zysków?

Na rynku trwa dyskusja o skali „bańkowatości” rynku akcji w USA. Z moich obserwacji wynika, że dominują w niej trzy postawy:

  • na rynku jest bańka przypominającą bańkę technologiczną sprzed ćwierćwiecza
  • na rynku jest bańka w segmencie spółek z łańcucha dostaw centrów danych AI
  • na rynku nie ma żadnej bańki, ale momentum w narracji AI jest tak duże, że należy oczekiwać bolesnej, ale chwilowej korekty

Paradoksy rynkowe: w długim terminie inwestorzy pasywni pokonują profesjonalistów

To jedno z najbardziej zaskakujących i jednocześnie najlepiej udokumentowanych zjawisk w świecie finansów. W długim horyzoncie czasowym przeciętny inwestor stosujący pasywną strategię, czyli najczęściej kupujący szeroki rynek za pomocą ETFów i trzymający go przez lata, osiąga lepsze wyniki niż większość profesjonalnych zarządzających aktywami.

Cena cierpliwości

W miniony weekend odbyło się pierwsze roczne walne zgromadzenie akcjonariuszy Berkshire Hathaway, w którym głównej roli nie odgrywał Warren Buffett. Rok wcześniej, na poprzednim walnym zgromadzeniu, ogłoszono, że od początku 2026 roku Greg Abel zastąpi legendarnego inwestora jako prezesa spółki.

W ostatnich 12 miesiącach akcje Berkshire Hathaway straciły 9% i przegrały z S&P 500 o 37 punktów procentowych. Według analityków Bespoke to najgorszy wynik (w okresie od jednego WZA do następnego WZA) co najmniej od 1985 roku.

Droga krasnala

Coraz ściślejsze regulacje i coraz większe uzależnienie działalności firm operujących na rynkach kapitałowych od działów prawnych pomijają banalny fakt, iż rynki akcji są jednak miejscem, gdzie ludzie zamożni, a nawet bogaci zajęli pozycję dominującą. W praktyce, nadmierne regulacje mogą dawać poczucie, że krasnal gra w tej samej lidzie, co rekiny, gdy gra toczy się o to, żeby nigdy nie znaleźć się w tej samej wodzie, w której pływają rekiny.

Jestem lepszy niż wy!

Większość z nas uważa się za trochę lepszych niż jest w rzeczywistości. To chyba czysto ludzkie, wiadomo przecież, że jesteśmy nieco lepsi niż inni. Zgadzasz się ze mną drogi Czytelniku? Jesteśmy lepszymi kierowcami, inwestorami, pracownikami, szefami, No może nie najlepszymi, ale nieco lepszymi niż średnio. Nawet jeśli odrobinę czasami naciągniemy rzeczywistość.