Sztuka udanego tradingu: dyscyplina, część 2
Wstępem do osiągnięcia jak najbardziej zdyscyplinowanego podejścia jest znajomość tych wszystkich czynników, które nam ową samokontrolę utrudniają.
Wstępem do osiągnięcia jak najbardziej zdyscyplinowanego podejścia jest znajomość tych wszystkich czynników, które nam ową samokontrolę utrudniają.
Sporo inspiracji znalazłem w książce Birgera Schäfermeiera na niezwykle istotny temat – problemów z dyscypliną i ich rozwiązywanie, z przyjemnością zaprezentuję je więc na blogu, dodając kilka komentarzy z własnych doświadczeń.
Wybrałem do analizy jeszcze jeden koncept z recenzowanej przeze mnie książki Birgera Schäfermeiera.
Recenzując książkę Birgera Schäfermeiera w -> tym wpisie obiecałem pokazać kilka z jego pomysłów w szczegółach.
Kiedy rynek krwawi, najlepiej sprzedają się w mediach prognozy, których łakną wystraszeni inwestorzy, i odniesienia do zdarzeń z historii, aby te prognozy „uwiarygodnić”.
Istnieje na naszych blogach pewna dająca się zauważyć tendencja związana z wpisami o literaturze.
Jaki wykres byłby najbardziej adekwatny na koniec krwawego tygodnia na giełdach całego świata?
To ostatnia część przeglądu korzyści jakie można osiągnąć wchodząc w branżę giełdowego inwestowania.
Kilka moich ostatnich wpisów na blogu poświęconych było stratom, które są NIEODŁĄCZNYM elementem ryzyka podejmowanego na giełdzie (zupełnie jak w każdym innym biznesie zresztą) i może z tej perspektywy jeszcze wyraźniej będzie wyglądać kontynuacja cyklu o tym, dlaczego jednak warto inwestorem giełdowym zostać (lub przynajmniej spróbować).
Nieklarowne sposoby publikacji strat powodują więcej zamieszania w percepcji rynku przez inwestorów niż pożytku z analizy takich danych.