Potęga Marksa czy internetu?
Obserwuję sobie, z jaką zawrotną prędkością robi karierę pewien cytat. Pojawia się na forach, w komentarzach na blogach, ja dostałem go od znajomego mailem. Robi wrażenie.
Obserwuję sobie, z jaką zawrotną prędkością robi karierę pewien cytat. Pojawia się na forach, w komentarzach na blogach, ja dostałem go od znajomego mailem. Robi wrażenie.
W połowie 2007 roku aktywa funduszy małych i średnich spółek w Polsce osiągnęły historyczne maksimum. W tym samym czasie w USA zwracano uwagę, że specyficzny rodzaj funduszu inwestycyjnego, jakim są tzw. ETF-y (Exchange traded funds) na akcje spółek wchodzących w skład indeksu S&P 500 (SPY), wzrósł do rekordowej wartości blisko 100 mld $ i stał się największym na świecie funduszem inwestycyjnym (stanowiąc ok. 16% całości branży ETF-ów).
Tytuł dzisiejszej notki, to powielenie tytułu materiału z 20 lutego 2009, jaki ukazał się w Gazecie Wyborczej.
W teorii, różnica między teorią i praktyką nie istnieje. W praktyce owszem. Yogi Berra
Symulacje to coś niesłychanie użytecznego. Dzięki nim możemy spróbować określić potencjalne skutki wykorzystania jakichś narzędzi, ewentualnie próbować przekonać innych do swoich racji. Gdy startowała reforma emerytalna w symulacjach długoterminowych dotyczących wielkości naszych emerytur zakładano średnioroczną stopę zwrotu na poziomie 10-15 %.
Dzisiejsza kolejna notka będzie komiksowa. Dużo obrazków do własnych przemyśleń.
Słowa ?opcje?, ?asymetryczne?, ?straty? robią zawrotną karierę w mediach. Zbitek tych słów doprowadził do dość popularnego wniosku w kręgach niektórych polityków, dziennikarzy, analityków i oczywiście samych zainteresowanych, czyli przedsiębiorców – ?z powodu asymetrycznej konstrukcji opcji walutowych firma poniosła straty, w związku z tym domaga się anulowania umowy?.
Chwytliwe, i zrozumiałe przez zwykłego człowieka. Nowa definicja, która zrodziła się na naszych oczach mówi – asymetryczne znaczy nieuczciwe.
Tytuł tej notki, to cytat ze strony mojego ?ulubionego? pośrednika finansowego od kredytów. W sumie w kontekście zmian na rynku walutowym w ostatnich miesiącach można powiedzieć, że to zdanie jest nadal prawdziwe ? wybrana waluta może być najlepsza dla kredytu. Nikt nie pisze, że musi być najlepsza dla Ciebie.
Najpierw Amerykanie, teraz Duńczycy, za chwilę się okaże, że za sprzedawaniem złotego stoją dziesiątki innych instytucji finansowych z różnych krajów. Polska prasa już prześciga się w oskarżeniach. Pogoń za sensacją rozpoczął tradycyjnie Puls Biznesu, pociągnął Dziennik, przedrukował portal gazeta.pl, więc do kompletu brakuje jeszcze deklaracji dowolnej partii politycznej, by zabronić zajmowania krótkich pozycji w złotym.
Kazimierz Marcinkiewicz – jeden z członków Rady Etyki i Ładu Informacyjnego, której misją jest między innymi „”upowszechnianie właściwego rozumienia istoty rynku kapitałowego i inwestowania na nim, w celu wsparcia budowy stabilnego otoczenia inwestorskiego GPW”” – ma nielada kłopot.
„Wycena opcji jest powiązana z kursem walutowym, a ten zależy między innymi od wiarygodności Polski. Na ten moment negatywna wycena kontraktów opcyjnych nie przekracza 15 mld zł.” Stanisław Kluza (KNF), 16.02.2009