W teorii, różnica między teorią i praktyką nie istnieje. W praktyce owszem. Yogi Berra

Symulacje to coś niesłychanie użytecznego. Dzięki nim możemy spróbować określić potencjalne skutki wykorzystania jakichś narzędzi, ewentualnie próbować przekonać innych do swoich racji. Gdy startowała reforma emerytalna w symulacjach długoterminowych dotyczących wielkości naszych emerytur zakładano średnioroczną stopę zwrotu na poziomie 10-15 %. Było to o tyle uzasadnione, że stopy procentowe i inflacja były relatywnie wysokie. Dzięki tym symulacjom uzasadnione było wprowadzenie przez towarzystwa emerytalne prowizji na poziomach 10%. Potęga symulacji i procentu składanego powodowała, że mogliśmy marzyć o emerytalnych wakacjach na Hawajach (czy ktoś jeszcze pamięta jedną z reklam, gdzie emerytowi na tle fototapety z nogami w misce przeciwstawiano bajeczne wakacje pod palmami?).

Ostatnio Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych znów symuluje. Tym razem, że obniżenie o połowę płaconych przez nas prowizji na rzecz towarzystw emerytalnych nie będzie miało znaczącego wpływu na wielkość naszych emerytur. W sumie, może i racja skoro mają one wynieść po kilkadziesiąt złotych. Ale idąc tym samym tropem rozumowania można powiedzieć: ?skoro nie ma to znaczenie, to czemu wam tak zależy na NIE OBNIŻENIU”.

Odkąd na stronach IGTE znalazłem sposób liczenia średniomiesięcznej stopy zwrotu jako iloraz rocznej stopy zwrotu i liczby miesięcy w roku (co dawało fenomenalny wynik 2,5% miesięcznie) nie dowierzam symulacjom IGTE. To znaczy rozumiem, że ich celem utrzymanie jest jak najdłużej oligopolu w obecnej postaci i kasowania od nas jak najwyższych stawek.

Wielokrotnie od początku reformy emerytalnej nawoływałem – ludzie sprawdźcie swoje konta emerytalne – kwoty wpłacone i to co faktycznie macie. Nie wierzcie rankingom prezentowanym przez KNF, reklamom OFE i symulacjom IGTE. Większość stóp zwrotu dotyczy wartości JEDNOSTEK, a nie kwot pomniejszonych o prowizję.

Czas więc na symulację, ale na podstawie bardzo realnych danych. Z mojego konta emerytalnego (OFE o najniższych prowizjach) wziąłem informacje o wszystkich wpłatach na to konto od początku jego istnienia, czyli blisko dziesięć lat (konto doświadczyło opóźnień, pomyłek, braku zasileń czyli jest reprezentatywne).

Zielona linia to poziom gotówki wpłaconej na rachunek. Gruba czerwona linia to stan wartości mojego rachunku w OFE. Stopa zwrotu (NA WPŁACONYM KAPITALE) po blisko 10 latach to 37%. Choć w tym czasie wartość jednostki rozrachunkowej mojego funduszu wzrosła o 120%. Dla mniej zorientowanych – jednostka rozrachunkowa to ta wartość, którą OFE wykorzystują we własnych reklamach, żeby kusić jak to są lepsze od konkurencji.
OFE - porównanie
To realia. A teraz symulacja. Czarna linia na wykresie reprezentuje symulowany wynik inwestycji kwot identycznych, jak te wpływające na mój rachunek w OFE, gdyby szły na konto losowo wybranego funduszu pieniężnego (prowizja 0%). W uproszczeniu można przyjąć, że taki fundusz reprezentuje lokatę bankową.

Dla porównania jeszcze zamieściłem symulację, gdyby te same kwoty szły na losowo wybrany fundusz akcji (prowizja zawsze 5% – nie uwzględniałem promocyjnych obniżek) i fundusz zrównoważony (prowizja 3%).

Wnioski pozostawię do wyciągnięcia Czytelnikom.

W zamian dodam coś jako smaczek. Pewnie niewiele osób wie, że przy okazji nowelizacji ustawy o funkcjonowaniu funduszy emerytalnych w 2003 roku wprowadzono koncepcję rachunku premiowego. Pozwolę sobie zacytować ze stron KNF, czym jest ów rachunek premiowy:

Rachunek premiowy tworzą comiesięczne wpłaty dokonywane przez otwarty fundusz w wysokości nie wyższej niż 0,005% wartości zarządzanych aktywów netto OFE. Środki te przypadają na rzecz PTE, jeżeli fundusz, którym zarządza osiągnął najwyższą stopę zwrotu spośród wszystkich funduszy. PTE zarządzające funduszem o najniższej stopie zwrotu, środki z rachunku premiowego przekazuje do funduszu. Pozostałe towarzystwa emerytalne korzystają ze środków na rachunku premiowym w części proporcjonalnej do osiągniętych stóp zwrotu. Środki na rachunku premiowym stanowią więc rodzaj premii mającej motywować towarzystwa emerytalne do osiągania jak najlepszych wyników inwestycyjnych.

Mamy więc zmienną opłatę za zarządzanie uzależnioną od aktywów. Rodzaj wynagrodzenia ceniony przez klientów, bo faktycznie pozwala ocenić zarządzającego za wyniki. Norma w świecie prywatnych funduszy hedge. Mimo znikomej wartości 0,005%, w 2003 roku IGTE protestowała również przeciw i temu rozwiązaniu.

Uzasadnienie to ów smaczek, który obiecałem Czytelnikom:

Wadliwość koncepcji rachunku premiowego

Ustawodawca wprowadził nowy element zwany rachunkiem premiowym, przeznaczając 1/10 opłaty za zarządzanie na podsycanie wyścigu inwestycyjnego funduszy. W ocenie Izby wprowadza to niedopuszczalny element motywowania funduszy, w sposób istotny podnoszący skłonność do podejmowania nadmiernego ryzyka. Znacznie lepszym rozwiązaniem byłoby otwarcie funduszom szerszych możliwości inwestycyjnych, co umożliwiłoby rozproszenie ryzyka inwestycyjnego. Jednak w tym zakresie nowelizacja ustawy jest bardzo skromna. Mówi ona o obligacjach przychodowych, szerszym niż obecnie katalogu listów zastawnych i kwitach depozytowych

Obligacje przychodowe z natury rzeczy służą do finansowania długoterminowych projektów, w których pierwsze przychody pojawią się po wielu latach. Taki instrument będzie paraliżował możliwości funduszy, gdyż jego posiadanie będzie uniemożliwiało korzystanie z premii. Rachunek premiowy jest zatem sprzeczny co do kierunku działania, z zachętami do posiadania obligacji przychodowych. IGTE uważa koncepcję rachunku premiowego za szczególnie nieprzemyślaną.

IGTE, 23.07.2003

[Głosów:0    Średnia:0/5]

33 Komentarzy

  1. blackswan

    wow, cytat z genialnego Yogi Berry:)
    Chyba wiem, jaką literaturę Pan przetrząsa z zacisza domowego

  2. vici

    Panie Grzegorzu,
    Z tym przydałoby się przebić do ogólnopolskich mediów (znaczy tv). TVN CNBC niestety ma zbyt słabą siłę przebicia. Już prędzej TVN a najlepiej TVP1 lub 2. Czy istniałaby możliwość żeby tym tematem zainteresować np. Lisa lub Morozowskiego? Nie do końca to jest ich bajka, ale… kto wie. Odpowiednio przygotowany i poprowadzony program mógłby przynajmniej sprowokować do szerszej dyskusji na ten temat. Myślę że warto przynajmniej spróbować.

  3. gzalewski

    Problem polega na tym, ze ogolnopolskie media zajmują sie głownie polityką – ta jest prosta, Nie trzeba specjalnie myslec, i kazdy moze miec swoje zdanie. Jesli chodzi o gospodarke, to dopiero jak cos zacznie byc problemem to gdzies tam to sie przebija.
    No i rzecz jeszcze jedna. OFE to poważny reklamodawca …..

  4. Jerzy Olszewski

    @ Vici

    Ostrożnie, bo wywołacie rewolucje 🙂
    Ludzie chętnie godzą się być okradanymi tak długo , jak długo nie usłyszą o tym z telewizji publicznej.

    PS
    List, a zwłaszcza Morozowski doskonale o tym wiedzą.

  5. astanczak

    Nikogo to nie zainteresuje a dla TV temat jest za trudny. Spójrzcie na ten wykres GZ i spróbujcie wytłumaczyć to ludziom w 30 sekund wprowadzenia do programu. To jest niemożliwe a kolejna część programu byłaby klasycznym spektaklem gadających głów, gdzie argument zbijałby argument. Ponadto, to odnosi się do jakiejś odległej przyszłości i finansowane jest z pieniędzy, których ludzie nie widzą i nigdy nie widzieli. Świadomi męczą się z tym, jak GZ. Nieświadomi nie dostrzegają problemu. Lekarstwem na to jest tylko jeden krok – oszczędzania poza tym systemem i traktowanie OFE tak, jak zawsze należało to traktować, jako strukturę zorganizowaną przez państwo do przymusowego zabierania ludziom ich pieniędzy. W moim przypadku sprawa jest dość prosta – każdemu tłumaczę, że OFE to kolejne wcielenie podatku w Polsce od bycia Polakiem. Nie wolno z OFE wiązać żadnych nadziei. Za 20 lat ktoś powie przepraszam a ludzie zostaną, jak zwykle na lodzie i jak zwykle w Polsce usłyszą, że reforma coś tam naprawi. A później umrzemy i nowe pokolenie znów będzie miało swoją reformę systemu.

  6. Berzerk

    @astanczak
    Brawo za realistyczne spojrzenie, darcie wlosow z glowy nic nie da, duza kasa jest po stronie OFE i raczej nikt im nie podskoczy, a ze strony politkow kto mialby w interesie rozpetywanie krucjaty, zeby to zmienic?
    Po prostu trzeba robic swoje i nie ogladac sie na panstwo…

  7. astanczak

    @ Berzerk

    Takie podejście ma też jeden pozytywny element – można w przyszłości zostać zaskoczonym tylko na plus i na emeryturze mieć dwa spadochrony a nie jeden. Oczywiście z punktu widzenia jakości życia dzisiaj to marnowanie zasobów, bo po to miały być fundusze, żeby na nich majątek zbierał się również dla dzieci. Dziś już dziedziczenia środków nie ma a i same emerytury wyglądają na wirtualne.

  8. Trystero

    A mogly Pan jeszcze zrobic symulacje dla prowizji OFE na poziomie 3.5%, 2% i 1%? To tez by otworzylo ludziom oczy.

    Swietny pomysl z wykresem.

  9. wdr

    wg mnie wystarczy zrobić jedno dodatkowe OFE prowadzone przez BGK (inwestycje tylko w obligacje SP) z prowizją 1%. to dałoby rozsądny wybór i wymusiło konkurencję

  10. gzalewski

    Trystero, pozniej w wolnej chwili zaktualizuje wykres. Dodam tylko, ze na koniec okresu gdyby OFE nie pobierał opłaty DYSTRYBUCYJNEJ (czyli tej, ktorą zwykle TFI pobierają zeby wynagrodzic sprzedawców za “trud” poszukiwań klientów) wynik wyszedł by 55,8%

  11. Sheen

    Czy wykres oznacza, że od 2004 r. nie dostał Pan podwyżki? 🙂

  12. gzalewski

    analiza moich dochodów, nie musi byc az tak porywająca 🙂

    Mam wlasny biz, więc to standardowe stawki na ZUS

  13. gzalewski

    Adam, masz rację i nie. Ten wykres nie jest az tak trudny. Jeszcze gdyby wyrzucic z niego f. akcyjny i zrownowazony to przekaz jest jasny. Problem polega na tym, ze ludzie uwielbiają byc mamieni obietnicami.
    Kilka osob piszących o OFE nie jest w stanie zwalczyc setek agentow z kolorywmi wykresikami, ktore wyłacznie rosną.
    Rowniez OFE nie beda podejmowaly polemiki zgodnie z zasadą, niech sobie “szczekają” my swoje kasujmy i nie zwracajmy na to uwagi.
    Zobacz jak ich mało jest w mediach. Po co odpowiadac na niewygodne pytania, jak obowiązkowsc tego systemu jest jedną z największych zalet dla PTE, jako prywatnych firm. Kazdy z nas na ich miejscu probowal by utrzymac ten stan jak najdluzej – dla WLASNEGO interesu.

    A jeszcze nie wiem czy zwrociliscie uwage na aktywnosc Konfederacji Pracodawców przy wspieraniu interesu OFE. Za diabla nie wiem o co chodzi. CO IM do tego.
    Kasa na OFE pobierana jest z naszych skladek, a prowizja idzie do kieszeni PTE, co ma do tego pracodawca i dlaczego wspiera “dodatkowy podatek”. No to jest naprawde tajemnica.
    Co do innych form.Tak jasne – tylko ja to wiem, jak rowniez wszyscy bardziej swiadomi. I robią to od lat. Ale cała reszta biernie czeka na zasadzie “moze jednak coś z tego będzie” i jest skubana przez PTE, ubezpieczycieli z ich cudownymi III filarowymi mirażami, a za 20 lat okaze sie ze system emerytalny jednak jest do bani.

  14. Alicja

    Panie Adamie
    ?traktowanie OFE tak, jak zawsze należało to traktować, jako strukturę zorganizowaną przez państwo do przymusowego zabierania ludziom ich pieniędzy.?

    Ale, z jakiej racji?

    I Filar ? zgadzam się, system umowy pokoleniowej, solidarność społeczna, finansujemy dzisiejszych emerytów, bo nie mamy wyjścia. System repartycyjny działał od II wojny i potrzeba drugie 50 lat, aby się z niego wycofać. Polityka finansowa Państwa jest taka, jak widzimy i faktycznie nie mamy tu za wiele do powiedzenia.
    Rozżalony, dzisiejszy emeryt pyta, ? co z moimi pieniędzmi, które odkładałem przez 40 lat swojej pracy.
    Niema.

    II Filar ? to nasze pieniądze a prowizja pobierana przez PTE nie finansuje ani dzisiejszego emeryta, ani przyszłego, ? czyli mnie/Pana/Pana Rodziny. Nie idzie również do budżetu ? czyli na ogólne cele społeczne

    Wiec czy to jest podatek?…NIE. To najzwyklejsze finansowanie prywatnych osób, które na dodatek nie potrafią uczciwie wytłumaczyć się z tych kwot, a ludzi, którzy przyczyniają się do tego zarobku jeszcze publicznie kąsają po rekach. Ja już bym to nazwala głupotą.

    Tego nie robi nawet PIES. On z uwielbieniem w oczach patrzy na swojego żywiciela.

    Proszę zlikwidować działalność akwizycyjna, zobligować wszystkie instytucje typu Urzędy Gminy: np. wydziały dowodów osobistych, ZUSY, US, – do BEZPLATNEJ aktywności w tej materii. KNF do innych działań, o których wspominał wcześniej a przede wszystkim kampanii edukacyjnej. Do prostych, intuicyjnych symulacji, pozwalających prześledzić działalność danego funduszu oraz w ograniczonym zakresie pokazać inne możliwość na naszym rynku. I to w sposób tak obrazowy jak robi to GZ.
    W zamian pozbawic PTE prawa pobierania prowizji od skladek a oplate za zarzadzanie uzaleznic od wielkosc aktywow i wynikow inwestycyjnych. Na pewno istnieja jakies systemy motywacyjne – pieniezne oczywiscie 🙂

    I problem w tym, ze ludzie nie wiedza, o jakich kwotach rozmawiamy. Dopiero teraz, jak wyliczono pierwsza emeryturę z II Filara w wysokości 23, 65 groszy po 10 lat oszczędzania w OFE ? była jakaś reakcja.

    A ze swojej strony dodam, ze ta osoba zarabiała najniższą krajowa ? a na takich liczbach Izba PTE robi symulacje udawadniajace, ze prowizje nie maja znaczenia.

    Widać jak sama IZBA traktuje nas wszystkich.

    Ja się czuje jawnie oszukiwana i traktowana jak głąb

  15. astanczak

    @ Alicja

    > Wiec czy to jest podatek?

    Napisałem, że to jest podatek od bycia Polakiem i życia w Polsce a nie podatek w takim klasycznym sensie prawno-podatkowym. W Polsce żyjemy na niby i reformę emerytalną też zrobiono na niby. Porównajmy sobie to do dróg. Każda ekipa mówiła o infrastrukturze. Mija dwadzieścia lat od przełomu w Polsce i do dziś nie mamy autostrad. Może Unia to zmieni? Mija 5 lat od wejścia do Unii i też nie mamy autostrad. Może Euro 2012 to zmieni? Już widać, że nie zmieni. Minie kolejne 10 lat i nie będziemy mieli autostrad. W przypadku reformy emerytalnej jest tak samo – obiecano nam coś i nic z tego, jak zwykle nie będzie. To widać. To jest taki kraj. Zima trzyma tu pół roku a państwo udaje reformy. Powiedźcie mi ile czasu można reformować kraj? 100 lat? Zrozumcie, że Polska to jest takie miejsce na ziemi, gdzie ciągle mówi się o jakiejś reformie. Jak wam będzie dane dożyć 80-tki, to podsumujecie swoje życie zdaniem, że ciągle wam ktoś kazał zaciskać pasa, żeby w przyszłości było lepiej. Chciał dla waszego dobra nowych składek, nowych podatków, nowych opłat na drogi, nowych ubezpieczeń itd.

    Najgorsze jest to, że mam przeczucie, że również moja strategia na emeryturę – zbieranie własnego majątku – okaże się w tym kraju niemożliwa, bo za jakiś czas nowy podatek od majątku wprowadzi się dla tych, którzy nie czekali na OFE i ZUS, tylko odmawiali sobie wakacji na Bora Bora, czy jakimś tam innym luksusie.

  16. astanczak

    @ GZ

    >Jeszcze gdyby wyrzucic z niego f. akcyjny i zrownowazony to przekaz jest jasny.

    Grzegorz o czym ty mówisz? Kto rozumie, co to jest fundusz akcyjny? Akcjami to spekulanci obracają. Wygrać z OFE może tylko jakaś nowa siła polityczna, która odważy się wywalić tą całą reformę do kosza, obniżyć wydatki z budżetu i przesunąć akcent na aktywność własną ludzi. Zobacz, jak ładnie rozwiązano problem 1 procenta podatku na OPP na poziomie PIT. Mała ulga podatkowa na oszczędzanie emerytalne zrobiłaby rewolucję w systemie. Moja opinia jest taka, że OFE należy rozwiązać i wrócić do emerytury państwowej z ulgą podatkową dla oszczędzających poza systemem.

  17. vici

    Nie zgadzam się z argumentami typu za trudne, rewolucja, darcie włosów z głowy itp. Jeżeli chodzi o pieniądze, każdy nawet najsłabiej wykształcony człowiek od wieków ma z nimi do czynienia (pomijam skrajne formy niewolnictwa). I nie trzeba tutaj porównywać setek wykresów czy w zajawce programu tłumaczyć 40mln ludzi dlaczego są robieni w balona. Nie trzeba również tłumaczyć dlaczego różne formy funduszy pobierają różne opłaty i osiągają różne wyniki a np za lokatę w banku teoretycznie nic się nie płaci a zysk po pewnym czasie niby jest… Wystarczy pokazać że pewne formy oszczędzania przynoszą porównywalne zyski, pomimo niewspółmierych kosztów ? wydaje mi się że jest to proste. Każdy z nas tutaj wyrażających swoje opinie może coś zrobić (przynajmniej tak mi się wydaje), np przy okazji luźnej rozmowy o pierdołach z kumplem czasami wchodzi się na temat pieniędzy i wtedy warto zwrócić uwagę na pewne rzeczy. Inną sprawą jest to czy zostaną wyciągnięte jakieś wnioski przez drugą stronę. Każdy z nas ma inny ?zasięg oddziaływania? dlatego ja np nie próbuję pukać do drzwi na Woronicza z moimi wspaniałymi mądrościami ponieważ i tak nie mam szans tam być wysłuchany. Mam tylko takie pytanie, jeżeli nic nie warto robić poza dyskusją na forum wśród ludzi i tak dosyć dobrze zorientowanych w realiach, to po co robić takie wykresy jak ten Pana Grzegorza? Żeby było o czym dyskutować?

  18. astanczak

    >Wystarczy pokazać

    Jak, komu i gdzie w taki sposób, żeby zmieniło się to w realne prawo? Do tego potrzeba siły politycznej, która przeciwstawi się lobby OFE. GZ pisał już, jak dużymi reklamodawcami są OFE i instytucje finansowe z nimi związane.

    >po co robić takie wykresy

    bo dobrze pokazują, że ludzie są “robieni w balona” przez instytucje i same państwo, które pozwala instytucjom na takie działania.

  19. lepszy cwaniak

    to wszystko przez jednego Niemca-Polakożercę: Bismarc’a;)
    to on wymyślił państwowe obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne (fakt, że wypłacane tylko szczęśliwcom po przekroczeniu- wg dzisiejszych standardów- 90-tki…). politycy, dzięki ubezpieczeniom społecznym:
    1. ograniczyli WOLĘ posiadania i wychowywania dzieci (na starość państwo mnie utrzyma)
    2. rozluźnili więzy rodzinne (co mnie obchodzi los rodziców, przecież mają emeryturę (źle wychowani?- patrz punkt1)
    3. przejęli w pewien sposób władzę nad przyszłościa finansową obywateli, a przyznacie, że kto jak kto, ale polityk nie jest osobą, której chcielibyśmy powierzyć swoje pieniądze…:)))

    p.s. Panie Grzegorzu: bardzo ładne sformułowania i wykres;)

  20. Thome

    “To znaczy rozumiem, że ich celem utrzymanie jest jak najdłużej oligopolu w obecnej postaci i kasowania od nas jak najwyższych stawek”

    Doskonała diagnoza.

  21. elgreco

    z tego co pamiętam kilka miesiecy temu usłużny ( klasie biurokratyczno-urzędniczej i m…i) Sąd Najwyższy wyraźnie i jednoznacznie stwierdził, że pieniądze gromadzone na OFE nie są ” naszymi pieniędzmi” więc po co się tym emocjonować

  22. jacek

    Ja tam traktuję ZUS po prostu jako zorganizowaną grupę przestępczą, która zmusza mnie co miesiąc do wypłacania haraczu.
    Inaczej się tego określić nie da, bo przecież sami określają że to nie podatek, a mieć z tego i tak nic nie będę.

  23. lessie

    grupa – zgoda, ale czy zorganizowana?

  24. Adam

    >pieniądze gromadzone na OFE nie są ? naszymi pieniędzmi? więc po co się tym emocjonować
    Bo moglyby byc nasze gdybys nie musial placic do OFE

  25. TS

    Z tych wykresów to chyba wynika ze najlepiej pomnażać pieniądze w ZUS-e, lepiej niż w OFE i lepiej niż funduszach akcyjnych. Dlaczego ludzie na ten ZUS tak psioczą ?

  26. gzalewski

    OOO. I wszystko jasne

    🙂

    Zadawalem sobie to pytanie juz od jakiegos czasu
    “A jeszcze nie wiem czy zwrociliscie uwage na aktywnosc Konfederacji Pracodawców przy wspieraniu interesu OFE. Za diabla nie wiem o co chodzi. CO IM do tego.”

    i mamy dzisiejszy Parkiet
    “Powszechne Towarzystwo Emerytalne Commercial Union potajemnie lobbowało w sprawie ustawy mającej obniżyć opłaty pobierane przez OFE. Tak przynajmniej wynika z dokumentu, który resort pracy wysłał: partnerom społecznym, Julii Piterze, pełnomocnicze rządu ds. walki z korupcją oraz Stanisławowi Kluzie, szefowi KNF. Jak dowiedział się ?Parkiet?, chodzi o Pawła Pytla, wiceprezesa zarządu CU PTE.

    ? Właśnie dostałem to pismo i rozsyłam je do członków zespołu. To dziwna sytuacja, nigdy chyba nikt nie podszył się pod eksperta, a takie są zarzuty. Ministerstwo oczekuje, że wyjaśnię to podczas spotkania zespołu 27 marca ? mówi Jan Klimek, szef zespołu ds. ubezpieczeń społecznych Komisji Trójstronnej i wiceprezes Związku Rzemiosła Polskiego.

    Do zajścia doszło na ostatnim posiedzeniu zespołu działającego w ramach Komisji Trójstronnej. To zamknięte spotkanie dla partnerów społecznych, na które jednak mogą oni zgłaszać swoich ekspertów. W imieniu Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan występowała członkini zespołu Małgorzata Rusewicz oraz nieznany dotychczas partnerom Pytel. Ich prezentacja miała na celu przekonanie partnerów, że opłaty pobierane przez towarzystwa emerytalne w Polsce są najniższe spośród wszystkich państw, które mają podobne systemy.”

  27. Pingback: » Warto przeczytać: 19.03.2008 Trystero: Niezależny blog finansowy

  28. kunta-kinte

    Wszyscy tu obecni chodzicie do kościoła,chrzcicie swoje dzieci bo wierzycie,dziwicie się plebsowi że też ma swoje wierzenia?

  29. Wojtek S.

    Prowadzę działalność gospodarczą w Wielkiej Brytanii. Łączny podatek, jaki zapłaciłem w ubiegłym roku za ubezpieczenie społeczne jest cztery razy niższy, niż płacą polscy przedsiębiorcy (innymi słowy płacę 25% polskiego ZUS-u). Natomiast moje dochody są czterokrotnie wyższe od polskiej średniej. Tak więc obciążenie polskich przedsiębiorców ubezpieczeniem społecznym wydaje mi się nieproporcjonalnie duże w porównaniu z brytyjskim. Mam też przeczucie, że emerytura, wypłacana mi przez brytyjski rząd będzie czterokrotnie wyższa, niż otrzymywałbym ją w Polsce.

  30. kruzyk

    A czy ktoś wie po jakim czasie PTE zwróciły się koszty? Bo z tego co ja słyszałem to dopiero teraz (po dziesięciu latach) PTE zaczynają zarabiać – wcześniej musiały “zainwestować”, np. w organizację.

    Bardzo pomogłaby możliwość odliczenia III filaru od podatku (zbierane są podpisy). Jednak “przymusowe” zbieranie kapitału jest konieczne (ZUS, OFE), gdyż większość społeczeństwa nie jest świadoma “problemu”. Co z tego, że zlikwiduje się ZUS i OFE i będzie można sobie samodzielnie ten kapitał inwestować, skoro polskie (nieuświadomione) społeczeństwo przeje te pieniądze a zapewne garstka (np. 10%) skorzysta w zamian z III filaru (czy jak to nazwać).

  31. gzalewski

    @ kruzyk
    Oczywiście interesuje się Pan czy ZUS też zarabia (bo przecież urzędnicy mają rodzine i dzieci)?
    Poniewaz to byl system stworzony dla MNIE, to naprawde mnie nie interesuje, czy PTE zarabia. A powinno np. jakie wynagrodzenie dostaje zarzązający w takim roku jak 2008, gdy traci moją emeryture.
    A poważnie – prosze zerknąc tu:
    http://www.knf.gov.pl/Images/syt_finans_pte_2008_tcm20-9985.pdf

    Co do drugiego argumentu. Troska o to, ze spoleczenstwo jest głupie i trzeba je do czegoś zmusić, zawsze mnei zadziwia. Co wiecej przypomne tylko, ze gdy wprowadzano koniecznosc samodzielnego opodatkowania – wypoelniania PIT-ow rocznych, to podnoszono ten sam argument “ludzie są takie głupie, ze nie bede pamietali, ani tego robili” i miala byc katastrofa. W tej chwili, kazdy wie ze musi to robic i koniec.
    poza tym, moznabylo spokojnie wdrozyc system – co miesiąc z pensji masz przeznaczyc X procent na konto emerytalne. I owtorzyc ten rynek. POjawilaby sie konkurencja, i firmy zabiegalyby o nasze pieniadze

  32. AlicjaS

    Z opracowania – taka struktura jest zreszta utrzymywana od poczatku reformy:

    4. Sytuacja dochodowa:
    W 2008 roku, podobnie jak w poprzednich okresach, dominującymi kategoriami przychodów w
    rachunku zysków i strat powszechnych towarzystw były przychody związane z zarządzaniem otwartymi
    funduszami emerytalnymi, w tym:
    ? przychody z opłat od składek (60% przychodów całkowitych),
    ? przychody z opłaty za zarządzanie OFE (28,7% przychodów całkowitych).

    Na tle tego ciagle proby udawadniania, ze oplaty od skladek nie maja nie maja znaczenia jest zenujace.

  33. Pingback: » Czy Otwarte Fundusze Emerytalne są wielkim oszustwem? Trystero: Niezależny blog finansowy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *