Orzeł zniknął (na chwilę)

W styczniu 2013 mennica amerykańska (U.S. Mint) poinformowała, że wstrzymuje sprzedaż srebrnych monet – American Eagle – przeznaczonych do sprzedaży w 2013 roku. W ciągu kilku dni od 7 do 15 stycznia sprzedano monety o wartości 6,7 mln uncji. Popyt okazał się rekordowy. Poprzedni miał miejsce w styczniu 2011 roku (6,4 mln uncji). W styczniu 2011 cena srebra za uncję wynosiła ponad 30 dolarów za uncję. W międzyczasie wzrosła do blisko 50 dolarów, by na początku 2013 znów oscylować wokół 30 dolarów.

Czytaj dalej >

Kajdanki strachu

Przez dziesięć ostatnich minut starałem się zapanować jak najbardziej nad sobą. Rynek zwariował. Tak przynajmniej to postrzegałem. Zieleń na monitorach wydawała się znacznie bardziej jaskrawa niż zwykle. Krótka pozycja parzyła znacznie mocniej. Miało spadać i nie spadało. Co więcej wszystko co się działo przede mną wskazywało na jakąś nieuzasadnioną euforię radości. Tak jakby nagle rynek zignorował wszystkie złe wiadomości napływające od tygodni i nagle w jednej chwili wszyscy jak jeden mąż zaczęli kupować. Skala tej euforii a tym samym wzrostów była porażająca.

Czytaj dalej >

Sukces po 80 latach

Dziś wchodzi w życie nowelizacja Prawa zamówień publicznych. Zgodnie z nią znika dyktat najniższej ceny, co skutkowało w praktyce licznymi patologiami. W tej chwili kryterium najniższej ceny będzie można stosować jedynie w wypadku przedmiotów zamówienia publicznego, które są powszechnie dostępne na rynku i mają ustalone standardy jakościowe.

Czytaj dalej >

Dlaczego się nie udaje?

Przy okazji dyskusji związanej ze zwiększeniem wartości mnożnika dla kontraktów na WIG20 padały przeróżne argumenty na rzecz utrzymania dotychczasowego stanu. Jeden z nich (bardzo mocno podkreślany) mówił, że większy mnożnik oznacza większą wartość kontraktu, a tym samym dwukrotnie większy depozyt. W naturalny sposób więc wyeliminuje to z rynku drobnych spekulantów, którzy do tej pory pozwalali sobie na działanie 1-2 kontraktami. Oczywiście pochodną tych zmian miało być dwukrotnie większe ryzyko, przy czym zapominano, że mało być to rozwiązanie bolączki związanej z niską rozpiętością notowań.

Czytaj dalej >

Filmujmy nasz świat

Debiut ALIBABA Group [BABA;NYS], na nowojorskiej giełdzie przyćmił niemal wszystko swoją wielkością. Tymczasem kilka miesięcy temu (w czerwcu) w USA miał miejsce nieco mniej spektakularny debiut spółki (w tym wypadku na NASDAQ). Spółki, której produkt prawdopodobnie jest bardziej kojarzony przez ludzi w Polsce, niż to czym zajmuje się ALIBABA (choć chyba można śmiało napisać, że zajmuje się wszystkim, a właściwie sprzedażą wszystkiego).

Czytaj dalej >

Nie zaczynałbym od Sharpe’a

Przy okazji rozmowy przeprowadzonej przez Tomka Symonowicza (https://blogi.bossa.pl/2014/09/12/wywiad-ironmanem-czesc-6/) wyniknęła kwestia (nie po raz pierwszy) pomiaru efektywności inwestycji. Jeden z czytelników zasygnalizował, że w jego opinii wywiad jest o tyle nie w pełni wartości, gdyż nie padła w nim żadna liczba, na podstawie której można by coś więcej powiedzieć o klasie zarządzania bohatera wywiadu. Przy czym jak to sam napisał „wszyscy poważni w tej branży publikują” wskaźnik Sharpe’a.

Czytaj dalej >