Wskaźnik w postaci automatycznej strategii, część 8
Anonsowałem koniec tego tematu w poprzedniej części, ale wybaczcie, nie dało się, gdyż pytań przybyło zamiast ubywać w miarę wyjaśnień.
Anonsowałem koniec tego tematu w poprzedniej części, ale wybaczcie, nie dało się, gdyż pytań przybyło zamiast ubywać w miarę wyjaśnień.
To ostatnia część tego cyklu, w której odpowiem na kilka pytań jakie mi zadano odnośnie opisywanego Superwskaźnika i jego zastosowań
Po trikach z dywersyfikacją za pomocą opisywanego w tym wątku Superwskaźnika proponuję przejść do trików z zarządzaniem wielkością kapitału i pozycją.
Kolejna garść porad, które powinny pomóc z efektywną eksploracją wskaźnika opisanego w pierwszej części tego mini cyklu.
W kontynuacji prezentowanego w poprzednich częściach tzw Superwskaźnika, chciałbym poniżej pokazać kilka trików, który rozszerzą jego funkcjonalność w praktycznym tradingu.
Przyznam, że pokazując w poprzednim wpisie wskaźnik w postaci niemal gotowego systemu inwestycyjnego, chciałem zainicjować dyskusję o wskaźnikach w ogóle.
Zawsze podobało mi się powiedzenie „Byki zarabiają, niedźwiedzie zarabiają, świnie idą na rzeź”. Nie byłem pewien dokładnego znaczenia ale mimo tego powiedzenie wydawało się mi błyskotliwe.
Następny zarzut wobec Analizy technicznej pochodzi nie tyle od jej krytyków, co od wewnątrz, czyli od inwestorów rozczarowanych nią lub też tych, którym się na rynkach nie powiodło.
Namawiałem mojego rozmówcę, tradera z ponad 20-letnim stażem (rozmowa w 3 częściach niedawno-> tutaj) na pokazanie jakiegoś przykładu strategii, których sam używa.