To nie jest wypożyczalnia tylko projekt marketingowy
Zachęcam do obejrzenia
Zachęcam do obejrzenia
Spółka Infinity SA jest jeszcze ciekawsza niż się początkowo wydawało. Na dwóch różnych blogach: wwnet.bblog.pl i antyweb.pl – jej twórca i prezes zarządu Piotr Tymochowicz pozwala sobie nawet na dyskusję (choć na razie o własnych emocjach, a nie o konkretach w biznesie).
Dawno już nie pisałem o rynku New Connect, a właściwie o spółkach tam debiutujących i notowanych. Jakoś wciąż nie doczekałem się polskiego PIxara, a strona spółki, która miała takie plany wygląda nadal równie żałośnie, jak 2 lata temu. I wciąż szuka ekspertów do pracy. Wizje pozostają wciąż wirtualne
Sportowego samochodu, który miał zakasować konkurencję w postaci Aston Marin, Lamborghini i innych wszystkich też jakoś nie widać. Mimo, że jego prezentacja miała odbyć się „wkrótce” już rok temu.
24 kwietnia 2008 na rynku New Connect zadebiutowała spółka Perfect Line. Według informacji ze stron internetowych – spółka funkcjonowała od 2000 roku. Na chwilę „oddajmy głos” samej spółce:
„Od początku działalności naszym celem jest dostarczanie profesjonalnych, zapewniających wysoki standard i jakość usług, tak aby były one jak najlepiej wykorzystane w codziennej działalności naszych Klientów.
Zdobyte doświadczenie i właściwie dobrana kadra pozwoliły nam na wypracowanie optymalnego modelu współpracy. Ponad 900 Klientów biznesowych, między innymi z sektorów bankowo-finansowych, państwowych, komercyjnych i prywatnych oraz wielu Klientów indywidualnych korzysta obecnie z oferty firmy.”
„Nasze główne cele emisyjne to stworzenie własnego ośrodka badawczo-rozwojowego w technologii HD w Hamburgu oraz fuzje i przejęcia małych firm” – powiedział prezes Virtual Vision Richard Kunicki. Virtual Vision chce stworzyć zespół realizacyjny, który dorównywałby jakością i sprawnością produkcji takim renomowanym firmom jak np: PDI/Dream Works.” 2007-08-10
Pamiętając reklamy w ogólnopolskiej gazecie, promującej społeczność New Connect, oraz New Connect Convention czyli imprezkę zorganizowaną w celu popularyzacji tego rynku, mozna by odnieść wrażenie, że to rodzaj inwestycji dla mas. Bardzo szerokich mas.
„9. Rozmowy w Internecie rodzą nowe, silne formy społecznej organizacji i wymiany wiedzy.
10. W efekcie rynki stają się inteligentniejsze, lepiej poinformowane, bardziej zorganizowane. Udział w internetowym rynku zmienia ludzi w sposób fundamentalny.
11. Ludzie na internetowych rynkach zrozumieli, że otrzymuję o wiele lepsze informacje i pomoc od siebie nawzajem niż od sprzedawców. To tyle, jeśli chodzi o korporacyjną retorykę o dodawaniu wartości.
12. Nie ma żadnych tajemnic. Rynek w Sieci wie więcej niż firmy na temat ich własnych produktów i rozgłasza to dokoła bez względu na fakt, czy wiadomości te są dobre czy złe. „Manifest Clutrein
Chodzi o portal yoyo.pl jeden z wielu, które ruszyły podczas bańki internetowej i jeden z wielu, które już nie istnieją.
W zależności od różnych źródeł wskaźnik niepowodzenia nowych przedsiębiorstw waha się od 80-90%. W ciągu pierwszych pięciu lat działalności pada 98% firm notowanych na amerykańskim OTCBB (elektroniczny rynek pozagiełdowy, gdzie notowane są firmy nie kwalifikujące się na klasyczny „parkiet”).
28 kwietnia 2000 roku giełda w Warszawie utworzyła Segment Innowacyjnych Technologii SiTech przeznaczony dla spółek zaliczonych do sektora telekomunikacja – informatyka i spółek, których przedmiotem działalności jest produkcja i usługi z wykorzystaniem innowacyjnych technologii.