Wykres dnia: co wyprawia niemiecki DAX?
Inwestorzy wpadają w osłupienie i konsternację widząc jak rozjeżdżają się co do kierunków gospodarka niemiecka i najważniejszy indeks jej giełdy.
Inwestorzy wpadają w osłupienie i konsternację widząc jak rozjeżdżają się co do kierunków gospodarka niemiecka i najważniejszy indeks jej giełdy.
Verdad Advisers opublikował raport z analizy około 3 700 ofert publicznych w USA obejmującej okres od końca lat osiemdziesiątych do chwili obecnej. W raporcie, który pokazuje oferty publiczne jako bardzo niebezpieczny segment rynku akcyjnego, znajduje się kilka faktów, które nadają się na nagłówki artykułów w mediach biznesowych.
Słynny pisarz książek popularno-naukowych Malcolm Gladwell przestawia bardzo interesującą teorię o tym dlaczego fundusz Bernarda Madoffa czy firma Amber Gold były w stanie tak długo działać bez reakcji ze strony odpowiednich instytucji. Opisują ją w swojej najnowszej publikacji „Talking to Strangers: What We Should Know about the People We Don’t Know”.
Z początkiem listopada rynki weszły w historycznie najlepszy okres roku. W istocie anomalię kalendarzową daje się rozciągnąć nawet na sześć miesięcy. Okres maj-październik jest historycznie gorszy od okresu listopad-grudzień. Nie odnosi się to do wszystkich rynków, ale niezależnie od tego warto spojrzeć na bagaż zmian procentowych, z jakimi indeksy wchodzą w końcówkę roku.
W poprzedniej części pokazywałem prognozowanie jako cel użycia AT, poniżej zajmiemy się kolejnym, czyli:
Niedawno anglojęzyczne media biznesowe w krzykliwy sposób raportowały wyniki analizy badania opinii publicznej w USA, które skupia się na sposobie wykorzystania czasu. Jeden z nagłówków brzmiał tak: Amerykanie poświęcają 7000% więcej czasu na oglądanie telewizji niż na zarządzanie swoimi finansami.
Co i w zasadzie jak w Analizie technicznej działa? Na to pytanie poszukam odpowiedzi w tym i kolejnych wpisach
W niedzielnym wykresie dnia pisałem o dotkliwej przecenie akcji spółek z sektora marihuany. Od historycznych szczytów ceny akcji liderów branży spadły od 50% do 70%. Notowania niektórych mniejszych firm wyglądają jeszcze gorzej.
Bez większego echa przeszło wprowadzenie nowych kontraktów na indeksy na GPW. Może dlatego, że liczba notowanych i nowo wprowadzanych kontraktów jest już całkiem duża i nie jest to takie wydarzenie, jak wiele lat temu, gdy dodanie nowego kontraktu świętowaliśmy niemal szampanem.
Tym razem doszło kilka kontraktów sektorowych, z których najbardziej ekscytującym powinien być WIG.GAMES, ze względu na ogólną atmosferę wokół spółek gamingowych. W skład WIG.Games wchodzi w tej chwili pięć spółek, w czym blisko 70 procent wagi mają dwie spółki: CD Project oraz 11Bit Studios. Pierwsza z nich posiada w indeksie 39,8 procent, więc nie powinno być zaskoczeniem, że jej wykres będzie bliźniaczy do WIG.Games – i nie, nie chodzi tu o korelację.