Moody’s – sprzedaj?
Miesiąc temu pozwoliłem sobie zadać pytanie, o to czy jeszcze ktoś przejmuje się wyczynami agencji ratingowych.
Miesiąc temu pozwoliłem sobie zadać pytanie, o to czy jeszcze ktoś przejmuje się wyczynami agencji ratingowych.
Latem 2008 roku, gdy właśnie padały amerykańskie banki, z Lehman Brothers na czele, czytałem sobie po raz kolejny wspaniałą książkę Michaela Lewisa „Poker kłamców”. Lewis opisywał coś, co właśnie się działo, tylko 20 lat wcześniej – upadek wielkiego banku (Salomon Brothers), manipulacje związane z obligacjami hipotecznymi, pazerność traderów w instytucjach. Czyli mówiąc słowami Jesse Livermora z początku XX wieku „na Wall Street nie ma niczego nowego. I nie może być, gdyż spekulacja jest tak stara, jak świat. Cokolwiek dzieje się dziś na rynku, zdarzyło się już wcześniej i zdarzy się znowu za jakiś czas.”
zamiast 5000 słów
Dyskusja wokół Alessio Rastaniego na blogach bossa rozgorzała po tym, gdy już dawno media przetrawiły i zapomniały o całym zdarzeniu. Sprowokowało mnie to do tego, by jednak napisać o pewnej atmosferze wokół jego wystąpienia w BBC. Z braku czasu nie zdążyłem zrobić tego od razu, ale skoro okazja się pojawia to spróbuję opisać własne obserwacje i odczucia.
Ponad piętnaście lat temu, w 1995 roku, gdy średnie miesięczne wynagrodzenie w Polsce wynosiło ok. 700 PLN, czyli jakieś 300 dolarów, kupiłem w Amazon.com kilka książek, o ile pamiętam, za jakąś 1/4 tych kwot.
Gdy tylko napotykam w różnego rodzaju materiałach dziennikarskich frazę „zawsze” powiązaną z jakimś wydarzeniami rynkowymi nieodmiennie zadziwia mnie brak refleksji piszącego. W końcu jeśli coś dzieje się „zawsze” i dotyczy to jakiegoś instrumentu, który da się kupić i sprzedać (często z dźwignią) to należałoby dokonać odpowiedniej transakcji i… cieszyć się setkami tysięcy, albo nawet milionami na koncie.
Parafrazując słowa Maxa z kreskówki Pixara – Iniemamocni „jak wszyscy są super, to nikt nie jest”, można by skutki obecnych działań agencji ratingowych podsumować zdaniem „jak wszyscy są do kitu, to nikt nie jest”.
Petrolinwest kopie i kopie i kopie. I jest tuż, tuż. I ogłasza, że prawdobieństwo, że dokopią się do ropy jest już kilkukrotnie wyższe.
Gdy miałem sześć lat i byłem w pierwszej klasie szkoły podstawowej napisałem opowiadanie. Prościutką historyjkę, która miała może ze trzy strony. Nikt komu wówczas je pokazywałem, nie wierzył w to, że to moje własne dokonanie.
23 grudnia 1865 roku, cztery kraje europejskie- Francja, Belgia, Włochy i Szwajcaria powołały do życia Łacińską Unię Monetarną. W jej wyniku uzgodniono, że waluty wymienionych krajów będą wymienialne na srebro, w proporcji 1 jednostka waluty za 4,5 gram srebra.
W 1868 roku do Unii przystąpiła Hiszpania i Grecja. Grecka drachma zrównała się wartością z frankiem francuskim.