Jak zwiększyć liczbę akcjonariuszy zagranicznych spółek

“Nie ma przeszkód prawnych, aby w placówkach handlowych w święta pracę wykonywali ich właściciele lub inne osoby pracujące na podstawie umów cywilnych. (…) Nowela dopuszcza możliwość pracy w placówkach handlowych przy wykonywaniu prac koniecznych ze względu na użyteczność społeczną lub codzienne potrzeby ludności?. (stanowisko Ministerstwa Pracy)

Czytaj dalej >

Lorenz i polscy gimnazjaliści

“Bardzo drobna, umykająca naszej uwadze przyczyna może spowodować znaczny efekt, widoczny na końcu aż nadto. Mówimy wtedy, że jest on wywołany przez przypadek. Tymczasem to nie przypadek, to błąd, który popełniliśmy na początku naszych rozważań, tak potężnieje z czasem. Niedostrzeżone przez nas drobne różnice w warunkach początkowych mogą spowodować kolosalną różnicę w finale. Przewidywania staną się niemożliwe”. H. Poincare

Czytaj dalej >

Zamiast indeksów analitycy powinni znać cenę jabłek

Pamiętacie Państwo z ubiegłego roku taką sytuację ? GUS po raz kolejny ogłasza dane o inflacji, z których wynika że nie rośnie, tymczasem nasze powszechne odczucie jest takie, że wydajemy coraz więcej w sklepach. Głównie na żywność. W pewnym momencie pojawiła się nawet grupa analityków i ekonomistów, tłumacząca dlaczego nie należy się obawiać wzrostu inflacji, mimo że ceny różnego rodzaju produktów na giełdach rosną. Chodziło na początku o ropę i nośniki energii, później zaś o żywność.

Czytaj dalej >

Zmarł Edward Lorenz

Zainteresowanych, kim był odsyłam do hasła w Wikipedii – polskiej (troche mniej informacji) lub angielskiej. Najbardziej znany z pojęcia “efekt motyla”. Pewnie wiele osób nie wiedząc skąd się owo sformułowanie wzięło, często go wykorzystuje. Uczestnicy rynków giełdowych powinni mieć świadomość odkryć Lorenza. Zwłaszcza wszyscy ci, którzy wierzą w zerojedynkowy sposób wyjaśniania zdarzeń giełdowych – “na sesji wczorajszej kursy wzrosły w reakcji na informacje o blebleleble” oraz skuteczność różnego rodzaju prognoz.

Rynek giełdowy jest na tle złożonym systemem, że często niewielkie zdarzenia – pozornie nic nie znaczące – mogą doprowadzić do katastrofalnych zmian cen.

Profesjonalna gdyboliza

?Jeszcze nigdy wcześniej fundusze akcji nie zanotowały czterech wzrostowych kwartałów z rzędu, możemy więc oczekiwać spadków? ? takie zdanie możnaby przeczytać w I kwartale 2004 roku i faktycznie, kolejny kwartał przyniósł spadek cen. III kwartał 2005 był piątym wzrostowym kwartałem w serii. Później nastąpił szósty, siódmy, ósmy, dziewiąty, dziesiąty, jedenasty i dwunasty. Po raz pierwszy w historii GPW.

Czytaj dalej >