Benchmark w pasywnym inwestowaniu, część 6
Co staje się benchmarkiem w pasywnym inwestowaniu, gdy wybieramy mix ETF-ów polskich i zagranicznych?
Co staje się benchmarkiem w pasywnym inwestowaniu, gdy wybieramy mix ETF-ów polskich i zagranicznych?
W niedzielnym wpisie z serii „Wykres dnia” zwróciłem uwagę, że inwestorzy akcyjni w sektorze software’owym oraz w branży brokerów i dostawców profesjonalnych danych oraz narzędzi analitycznych są w pełnej gotowości, by zdecydowanie wychodzić z pozycji, gdy pojawi się informacja, że jakieś narzędzie AI może zagrozić liniom biznesowym spółek.
Dotyczy to także sytuacji, w których o powstaniu takiego narzędzia informuje mikrospółka z kilkoma milionami dolarów przychodów, jak było w przypadku Algorhythm Holdings i sektora brokerów logistycznych.
W trwającym tygodniu nie brakuje na GPW interesujących komunikatów ESPI. W poniedziałek spółka Columbus Energy poinformowała inwestorów, że złożyła wniosek do ABW o objęcie Grupy Columbus osłoną kontrwywiadowczą i zasugerowała, że ktoś mógł skraść cyfrową tożsamość wynalazczyni Olgi Malinkiewicz.
We wtorek spółka Prime ASI poinformowała inwestorów o postępach projektu, który realizuje jej spółka zależna, a który dotyczy rozwoju algorytmów tradingowych.
Co staje się naszym benchmarkiem w pasywnym inwestowaniu, gdy wybieramy nie jeden ETF, jak opisałem w poprzedniej części, ale dwa lub więcej?
Alphabet, spółka do której należy m.in. wyszukiwarka internetowa Google, wyemitowała ostatnio obligacje z terminem wykupu za 100 lat. W tego typu inwestycjach nie jest istotne, czy za wiek Alphabet będzie istnieć i odda nam, a raczej naszym spadkobiercom, pieniądze.
„Nie przejmuj się, to tylko matura.” Możemy tak powiedzieć młodemu człowiekowi, który właśnie zawalił egzamin. Zdaniem niektórych na tym etapie życia, to najważniejszy egzamin. „Nie przejmuj się, że nie dostałeś się na studia; wszystko się ułoży.”
„Nie przejmuj się, że rzucił cię chłopak”. „Choroba minie, zdystansuj się. Wszystko będzie dobrze.”
Mógłbym tak wymieniać długo, sięgając po coraz trudniejsze i traumatyczne doświadczenia życiowe. Zrobić z nich wykres, na przykład naszego nastroju psychicznego, albo po prostu długości życia i na tej podstawie pokazać – hej, zobaczcie, mimo tych wszystkich nieprzyjemnych doświadczeń, bolesnych przeżyć, upadków, porażek, zniechęcenia, oczekiwana długość życia w Polsce wynosi 75 lat w przypadku mężczyzn oraz 82 w przypadku kobiet. Nie musimy więc się przejmować tymi wszystkimi błahymi wydarzeniami trwającymi ledwie chwilę. Rok, dwa, pięć, no dobra czasem dziesięć. Statystyka jest po naszej stronie, brawo!
W czwartek spółka Algorhythm Holdings ogłosiła, że jej oparta na sztucznej inteligencji platforma logistyczna SemiCab pozwala jednemu brokerowi obsłużyć cztery razy więcej zleceń rocznie niż w tradycyjnym modelu.
Powyższa informacja spowodowała wyprzedaż spółek transportowych i logistycznych, która skoncentrowała się na „asset light” brokerach logistycznych, takich jak CH Robinson (15% spadku) czy Landstar System (16% spadku). Russell 3000 Trucking stracił 6,6%, ponieważ przecena rozszerzyła się na cały sektor.
Pasywne inwestowanie powinno oznaczać minimum wysiłku i wynik równy średniej rynkowej. Tymczasem świat odjechał nieco od tego wzorca, proponując dodatkowe działania aktywne, o czym wiele już pisałem w tym wątku. Jak się w tym nie pogubić, aby efekt był rzeczywiście najlepszy, a inwestycja nadal pasywna?
Wczoraj pisałem o tym, że wiele prognoz Mary Meeker – symbolu hurraoptymizmu w czasie bańki technologicznej z końca lat 90. – okazało się zbyt zachowawczych. Analityczka trafnie prognozowała szerokie trendy związane z adaptacją Internetu i rozwojem opartych na nim biznesów.