Najnowsze wpisy

Roztrzaskana przystań

To był cudowny tydzień. Naprawdę! Już dawno nie bawiłem się tak dobrze, przeglądając media społecznościowe. Internetowi eksperci od rynków i inwestowania, z doświadczeniem dłuższym niż jeden cykl księżycowy, prześcigali się w prognozach cen złota i srebra, a przy okazji również wielu innych rynków. To co się działo na rynku metali szlachetnych było jednak najciekawsze. Niemal wykładniczy wzrost doprowadzał do coraz śmielej podawanych wartości.  Srebro będzie kosztować 150, a może 200, a nawet 300! Złoto za 6000, 7000 – to będzie dopiero okazja. Wszystko uzasadnione logicznie i spójnie. Jak to podczas hossy. I wtedy przypomniałem sobie, jak ponad dwie dekady temu, gdy jeszcze pracowałem w Gazecie Giełdy Parkiet, jeden z analityków wziął jakiś hiperboliczny wykres akcji spółki, która właśnie wykonywała ruch podobny jak złoto i srebro, zrobił długopisem (to taki dawny odpowiednik klawiatury) prognozę.

Czytaj dalej >

FOMO – skąd się bierze?

W świecie inwestycyjnym początek 2026 roku to czas metali szlachetnych, zwłaszcza srebra. Notowania kruszcu przekroczyły poziom 100 USD, poprawiają historyczne szczyty i osiągają bezprecedensowe wskaźniki obrotu i płynności.

Powyższa sytuacja „obudziła” dwie grupy inwestorów. Jedna z nich próbuje złapać szczyt notowań parabolicznie rosnącego aktywu. Druga próbuje się podłączyć do ruchu wzrostowego w momencie, gdy srebro notuje 49% wzrostu YTD i 253% w ostatnich 12 miesiącach.

Czytaj dalej >

Być przeciw wszystkim

Nie wolno ignorować opinii publicznej

Silny nurt spekulacyjny bywa przez pewien czas przytłaczający i powinien być uważnie obserwowany. Zasada jest następująca: działaj ostrożnie wraz z opinią publiczną; działaj odważnie przeciwko niej.
Podążanie za rynkiem, nawet gdy jego podstawy są solidne, jest niebezpieczne – w każdej chwili może się on odwrócić i zniszczyć uczestnika. Każdy spekulant zna niebezpieczeństwo zbyt dużego „towarzystwa” na rynku.

Równie istotna jest ostrożność przy grze przeciwko rynkowi. Grając przeciwko rynkowi, należy zachować ostrożność aż do chwili, gdy w umyśle spekulanta pojawia się wahanie i utrata rzekonania.  Wedy jednak rynek należy zaatakować zdecydowanie, wykorzystując pełnię siły, nerwów i kapitału.

Rynek ma puls, na którym ręka spekulanta powinna spoczywać tak, jak ręka lekarza na nadgarstku pacjenta. To bicie pulsu musi wskazywać, kiedy i jak działać.

Czytaj dalej >

Wykres dnia: wysoki optymizm

W mijającym tygodniu popularność zdobył wykres z najnowszego, styczniowego wydania Globalnego Badania Zarządzających Funduszami, przygotowywanego przez analityków Bank of America. Wykres pokazuje, że poziom gotówki w portfelach jest na najniższym poziomie w historii badania (od 1999 roku).

W styczniu 2026 roku gotówka stanowiła zaledwie 3,2% portfeli inwestycyjnych zarządzanych przez około 200 zarządzających (łączne aktywa ok. 575 mld USD), którzy biorą udział w badaniu. W kwietniu 2025 roku (wojna handlowa) wartość ta wynosiła 4,8%, a w październiku 2022 roku (dołek bessy) aż 6,3%.

Czytaj dalej >

TACO forever?

Wystąpienia polityków oglądam tylko w czasie pracy i tylko wtedy, gdy oczekuję, że mogą być cenotwórcze. Dlatego obejrzałem wystąpienie amerykańskiego prezydenta w Davos.

Słuchanie Donalda Trumpa jest o tyle łatwe, że jego wystąpienia mają dużą wartość rozrywkową, która z nawiązką rekompensuje niską wartość merytoryczną. Na przykład w Davos Trump powiedział: Chiny produkują niemal wszystkie turbiny wiatrowe, a mimo to nie udało mi się znaleźć w Chinach żadnych farm wiatrowych. Zastanawialiście się kiedyś nad tym? To dobry sposób patrzenia na sprawy. Wiecie, oni są sprytni. Chiny są bardzo sprytne. Produkują je. Sprzedają za fortunę. Sprzedają je głupim ludziom, którzy je kupują, ale sami z nich nie korzystają.

Zabawne? Jak najbardziej. Prawdziwe? Nie. Chiny mają największą zainstalowaną moc elektrowni wiatrowych na świecie.

Czytaj dalej >