Inwestowanie w wartość w czasie wielkiej japońskiej bessy

Strategie inwestowania w wartość (value strategies) mogły przynieść inwestorom przyzwoite zyski w czasie wielkiego japońskiego rynku niedźwiedzia w latach 1990-2011 gdy szeroki rynek akcyjny w Japonii stracił ponad 62%.

Badacze z Value Partners Center for Investing na The Hong Kong University of Science & Technology sprawdzili wyniki kilku prostych ilościowych strategii inwestowania w wartość na japońskim rynku akcyjnym w latach 1975-2011. Okazało się, że strategie zdecydowanie pokonały szeroki rynek akcyjny. Co więcej, zanotowały przyzwoite, od 16,9% rocznie do 0% rocznie w okresie wielkiej bessy w latach 1990-2011.

W przypadku każdych tego typu badań warto zauważyć pięć istotnych faktów:

  • badania objęły tylko jeden rynek akcyjny
  • badania objęły relatywnie niewielki okres czasu (37 lat)
  • badania miały charakter in-sample
  • badania najprawdopodobniej pominęły koszty transakcyjne
  • badania mogły ucierpieć z powodu survivorship bias

Z drugiej strony relatywnie dobre (względem szerokiego rynku i względem spółek wzrostowych) zachowanie spółek o wysokiej wartości fundamentalnej (mierzonej popularnymi wskaźnikami takimi jak wartość księgowa do ceny, zyski do ceny, przepływy pieniężne do ceny) jest jednym z lepiej udokumentowanych zjawisk na rynku akcyjnym.

O ile więc nie można z opisywanych badań wyciągnąć wniosku, że wspomniane strategie inwestowania w wartość będą w przyszłości przynosić wyższe stopy zwrotu niż szeroki rynek to moim zdaniem, badania te są kolejną obserwacją sugerującą, że inwestorzy mogą odnieść korzyści z szukania dostosowanych do własnych potrzeb, prostych, ilościowych strategii inwestowania w wartość.

Badacze z Hong Kongu po wykluczeniu z badań 1/3 spółek o najniższej kapitalizacji podzielili pozostałe spółki na 5 kwintyli na podstawie miejsca w rankingu wskaźników fundamentalnych

  • wartość księgowa do ceny
  • stopa dywidendy
  • zysk netto do ceny
  • przypływy pieniężne do ceny
  • dźwignia finansowa

Następnie co miesiąc tworzyli portfele spółek z każdego kwintyla (od najlepszych 20% do najgorszych 20%) dla każdego wskaźnika fundamentalnego. Liczyli stopy zwrotu dla równo ważonych portfeli i portfeli ważonych kapitalizacją.

Przeciętne roczne stopy zwrotu dla kwintyli najgorszych (najmniej wartościowych) i najlepszych (najbardziej wartościowych) spółek w latach 1975-2011 pokazuje poniższa tabela:

Autorzy badań twierdzą, że podobne wyniki zaobserwowali dla portfeli rebalansowanych co 3, 6, 9 i 12 miesięcy (z wyjątkiem wskaźnika dźwigni finansowej) co ma o tyle istotne znaczenie, że rzadsze rebalansowanie portfeli oznacza zdecydowanie niższe koszty transakcyjne.

Tym co najbardziej mnie zaskoczyło w badaniach były nominalne wyniki strategii inwestowania w wartość w czasie wielkiej bessy na japońskim rynku akcyjnym. O ile można się było spodziewać, że portfele złożone ze spółek o wysokiej wartości fundamentalnej okażą się lepsze od szerokiego rynku, który stracił w okresie 21 lat ponad 62% to osiągnięcie przez 4 z 5 strategii pozytywnych stóp zwrotu ( w tym 16,9% dla strategii zysk do ceny i 14,4% dla strategii przepływy pieniężne do ceny) można traktować jako zaskoczenie.

Jak wspomniałem na początku, metodologiczne i systemowe ograniczenia tego badania nakazują ze sceptycyzmem podchodzić do jego wyników. Rezultaty mogą jednak stanowić zachętę dla inwestorów do sprawdzenia czy proste, ilościowe strategie inwestowania w wartość nie są tym czego potrzebują dla swoich portfeli.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

5 Komentarzy

  1. LJ#

    Zaskoczenie? Ze NIKKEI daaje zyski?
    Dla kogo?
    Formacje!
    Te już dawno pokazały odwrócenie trendu – Podwójne dno = III-IV-V fale spadkowe, z V załamaną!

  2. trendfollowerpl

    Robiłem podobne testy dla naszych spółek.
    Wybrałem inne kryteria fundamentalne i badałem tylko portfele równoważone, rewizja raz na kwartał.
    Brałem tylko pod uwagę, spółki ze średnim obrotem z 60 sesji większym, 1 mln.
    Podzieliłem spółki na 3 portfele: z dobrą , niejasną, złą sytuacją.
    Oczywiście wybór spółki do konkretnego portfela wył całkowicie automatyczny nie uznaniowy.

    Okazało się ze spółki z dobrą sytuacją dały 2 krotonie większe zyski.

  3. karroryfer

    Jeśli przyjmiemy że te 37 lat to za mało ( a Nikkei za małe ) aby wyciągać istotne statystycznie wnioski to takie badanie naszej giełdy w zasadzie można odpuścić 😉

    1. trystero (Post autora)

      @ karroryfer

      To zależy jaki wniosek chcesz wyciągnąć. Jeśli taki, że spółki z atrakcyjnym C/Z zawsze będą pobijać rynek to pewnie 37 lat i Nikkei to za mało. Jeśli taki, że struktura rynku akcyjnego może premiować inwestowanie w wartościowe (value) spółki i warto to sprawdzić na rynkach, na których operujesz to nie widzę problemu.

  4. Lucky

    Robilem podobne testy dawno temu na polskiej gieldzie i tez dzialalo.
    Captcha nieczytelne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *