Inwestorzy muszą się pogodzić z brakiem prostych odpowiedzi
Czy warto inwestować w fundusze hedge? Trudno sobie wyobrazić prostsze pytanie, które może zadać sobie inwestor.
Czy warto inwestować w fundusze hedge? Trudno sobie wyobrazić prostsze pytanie, które może zadać sobie inwestor.
Spółka Amber Gold ogłosiła dziś likwidację. Nikt nie wie co to oznacza dla klientów spółki ponieważ nikt nie wie jakim naprawdę majątkiem dysponuje Amber Gold. Faktem jest, że z polskiego rynku usług finansowych znika jeden z największych para-banków. Co mają teraz zrobić Polacy mający apetyt na gwarantowane, dwucyfrowe zyski w skali roku?
W strumieniu mojego Twittera pojawił się odnośnik do tekstu, w którym w sierpniu 2010 roku Barry Ritholtz zastanawiał się czy amerykańskie obligacje znajdują się w fazie bańki spekulacyjnej. Ritholtz sprawdził, którzy komentatorzy i analitycy popierają hipotezę spekulacyjnego bąbla, a którzy argumentują, że spekulacyjnej gorączki na rynku amerykańskich obligacji nie ma.
Wschodnią Słowację, z poziomem bezrobocia na poziomie 18,7%, dzieli 500 kilometrów od regionu Steiermark w Austrii, w którym poziom bezrobocia nie przekracza 3,3%.
Wczoraj udostępniłem na blogu krótką ankietę badające Wasze postrzeganie sprawiedliwości (fairness) w działaniach biznesowych. Pytania w ankiecie oparte były na pytaniach, które uczestnikom swojego badania zadali w latach 80. Kahneman, Knetsch i Thaler.
Kilka dni temu Grzegorz Zalewski zwrócił moją uwagę na zadziwiający artykuł w tygodniku Wprost zatytułowany: LOT jak krwiopijca – podnosi ceny po upadku OLT Express.
Dziennikarz Wprost, wyraża oburzenie zachowaniem spółki akcyjnej LOT, która po upadku konkurencyjnej linii lotniczej podniosła ceny biletów na trasach, na których do tej pory konkurowała z upadłą firmą.
Na stronach stooq.pl można przeczytać:
Prezes spółki Amber Gold powiedział TVP Info, że firma nie ma „technicznej możliwości wypłaty pieniędzy z depozytów swoich klientów”. Marcin Plichta dodał, że Amber Gold nie ma żadnego rachunku bankowego, z którego mogłaby wypłacać środki. Zapewnił jednocześnie, że spółka posiada wystarczające środki, żeby wypłacić wszystkim klientom ich pieniądze.
Na stronach Pulsu Biznesu można przeczytać:
Poważnie, ktoś powinien ufundować nagrodę dla uczestników rynku finansowego przejawiających kompletny brak instynktu samozachowawczego. Byłoby to coś w rodzaju Nagrody Darwina dla rynku finansowego.
Amerykańskie radio publiczne, na blogu audycji Planet Money, zajęło się problemem piramid finansowych, w USA nazywanych Schematami Ponziego na pamiątkę człowieka, który na początku XX wieku rozwinął ten rodzaj działalności biznesowej. Dziennikarz NPR skoncentrował się na symptomach, które powinny skłonić inwestora do zastanowienia się czy inwestycja, którą rozważa, nie jest piramidą finansową.
Według danych Credit Suisse w latach 2004-2011 korporacje wchodzące w skład indeksu S&P 500 wydały:
Mam wrażenie, że jeśli weźmie się pod uwagę rozmiary programów skupu akcji własnych to okaże się, że jest to dziedzina działań korporacji, której poświęca się nieproporcjonalnie mało uwagi.