Czy czujecie się bezpieczniejsi?

Grzegorz Zalewski ‘przyniósł’ na Blogi Bossa informację o końcu giełdowej ‘epopei’ spółki Infinity, która przed wykluczeniem przez Zarząd GPW z obrotu na rynku NewConnect zdążyła zmienić profil działalności (z humanizowania Internetu na pomocą wielowymiarowego multispace ‘Solaris’ na eco-energy) i nazwę na Green Technology.

Razem z Green Technology z obrotu na NewConnect Zarząd GPW wykluczył także F24 i Tonsil Acoustic Company.

O porządkach w alternatywnym systemie obrotu mówiło się na polskim rynku kapitałowym od kilku miesięcy. Pod koniec maja GPW ogłosiła pakiet zmian zwiększający obowiązki informacyjne emitentów i zwiększających sankcje finansowe za ignorowanie tych obowiązków. Na początku lipca GPW zawiesiła notowania kilkunastu spółek za niewypełnianie obowiązków informacyjnych.

Mimo tych zmian, podjęta w ubiegły czwartek decyzja o wykluczeniu z obrotu trzech wspomnianych spółek  zaskoczyła inwestorów. Co ciekawe, zarząd GPW zostawił akcjonariuszom wykluczanych spółek zaledwie dwie sesje giełdowe na reakcję na informację o wykluczeniu spółek z obrotu na NewConnect – decyzję, która praktycznie minimalizuje szansę na wyjście z ‘inwestycji’.

Sporządziłem niewielką tabelę zawierającą podstawowe dane o wykluczonych spółkach. Jak można zauważyć były to spółki o bardzo niskiej kapitalizacji i bardzo niskich obrotach, a więc nie cieszące się zainteresowaniem inwestorów.

Spółka Debiut ROC od debiutu MV przed wykluczeniem w mln zł Ostatnia MV w mln zł Średnia dzienna liczba transakcji* Średni dzienny obrót w tysiącach zł*
F24 2011-02-09 -96% 1,25 0,25 2 0,7
Green Technology 2010-07-06 -93% 2,3 0,58 2 0,33
Tonsil Acoustic Company 2010-12-14 -83% 0,54 0,27 5 3,2

* W ostatnim roku

W uchwałach o wykluczeniu Zarząd GPW uzasadnił swoją decyzję tak: Zważywszy na to, że misją rynku NewConnect było i jest pełnienie fundamentalnej roli w rozwoju średnich i małych przedsiębiorstw w Polsce, w szczególności przez wsparcie finansowe i reputacyjne dla działalności gospodarczej, i wypełnianie w ten sposób luki kapitałowej w gospodarce, a także zważywszy na znaczenie rynku NewConnect dla realizacji ogólnogospodarczej misji Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie S.A., Zarząd Giełdy, stwierdziwszy iż zachodzi uzasadnione przekonanie, że spółka notowana na rynku NewConnect, będąca przedmiotem niniejszej uchwały, nie mieści się w ramach misji tego rynku, w szczególności ze względu na uzasadnione wątpliwości co do rzeczywistego charakteru i celu obecności spółki na rynku publicznym, postanowił co następuje:

Podstawą prawną tej decyzji był podpunkt drugi, punktu pierwszego, 12 artykułu Regulaminu ASO, który brzmi tak: Organizator Alternatywnego Systemu może wykluczyć instrumenty finansowe z obrotu:

(…)

2) jeżeli uzna, że wymaga tego interes i bezpieczeństwo uczestników obrotu

Wnikliwi czytelnicy zauważą zapewne, że sformułowanie jeżeli uzna, że wymaga tego interes i bezpieczeństwo uczestników obrotu można bardzo dowolnie interpretować. W gruncie rzeczy na podstawie tego zapisu można wykluczyć z NewConnect większość spółek.

Zarząd GPW postanowił wykorzystać ten zapis i teraz każdy inwestor na NewConnect powinien wziąć pod uwagę jeszcze jedno ryzyko – uznania przez Zarząd GPW, że wykluczenie z obrotu spółki, w którą zainwestował jest wymagane przez jego interes i bezpieczeństwo.

Zdziwienie może budzić na przykład fakt, że Zarząd GPW nie uznał, że interes i bezpieczeństwo uczestników obrotu nie wymaga wykluczenia spółki Green Technology (wtedy Infinity) gdy okazało się, że jej prezes, Piotr Tymochowicz, wprowadzał w błąd inwestorów podając niepełne lub nieprawdziwe informacje. Tym bardziej, że zainteresowanie akcjami spółki było wtedy dużo większe.

W wypowiedzi dla Parkietu, prezes GPW, Ludwik Sobolewski, przybliża inwestorom kryteria, według których Zarząd GPW decyduje, że interes i bezpieczeństwo inwestorów wymaga wykluczenia spółki z ASO: Decyzje o wykluczeniu spółek z obrotu będą podejmowane w stosunku do takich podmiotów, w odniesieniu do których zachodzi uzasadnione przypuszczenie, że są one podmiotami niemającymi uzewnętrznionej w dostatecznie wyraźny sposób woli i zamiaru prowadzenia działalności gospodarczej. Mamy na myśli podmioty, wobec których zachodzi uzasadnione przekonanie, że pozorują bycie podmiotem gospodarczym.

Czytelnicy bloga domyślają się, że jestem ostatnią osobą, która chciałaby protestować przeciwko porządkom na NewConnect (z drugiej strony w przypadku udanych porządków, jako bloger stracę źródło interesujących tematów na bloga). Jako potencjalny inwestor na NewConnect życzyłbym sobie jednak bardziej jednoznacznych kryteriów decydujących o wykluczaniu spółek z ASO, tym bardziej, jeśli na wyjście z nich miałbym mieć dwie sesje giełdowe.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

5 Komentarzy

  1. Wojtek S.

    Strasznie dużo szumu wokół tego NewConnect. Wiadomo, że nikt rozsądny tam nie “inwestuje” bo to kasyno.

  2. kajet

    “Jako potencjalny inwestor na NewConnect życzyłbym sobie jednak bardziej jednoznacznych kryteriów decydujących o wykluczaniu spółek z ASO, tym bardziej, jeśli na wyjście z nich miałbym mieć dwie sesje giełdowe.”

    Ja również jako potencjalny również bym sobie tego życzył. Myślę, że “potencjalny” będę jeszcze z 10 lat, jeśli nie więcej. Na razie kłopoty z płynnością obrotu i uczciwością szefostwa mają całkiem ciekawe spółki na głównym parkiecie. Nikt nie będzie sprzątał NC przed GPW, methinks.

  3. Piotrek

    Wg. mojej skromnej opinii zarząd GPW zabiera się do sprawy nie od tej strony od której powinien.
    To właśnie akcjonariusze takich spółek są najbardziej poszkodowanymi osobami, więc wykluczenie z obrotu ich akcji , uderza właśnie w nich. Moim zdaniem to zarządy i prezesi powinni ponosić konsekwencje (najlepiej finansowe) a nie akcjonariusze. Niestety mierność (w sensie wiedzy ) organów Państwa jest w tym względzie oczywista. Jeśli Pani Pro kurator ani jej przełożony nie dostrzega znamion przestępstwa w sprawie tak banalnej jak AmberGold to czego mamy oczekiwać w sprawach bardziej skomplikowanych – dotyczących rynku kapitałowego.
    Kryteria powinny być proste i zrozumiałe dla każdego . Przykład :
    1. Kapitalizacja min. xxxx PLN – eliminacja z tynku NC na rynek śmieci
    2. Przychody do kapitalizacji min. yy,yy – eliminacja z rynku NC na rynek śmieci
    3. Max FreeFloat na poziom omie np. 65%
    4. Jasne i przejrzyste konsekwencje dla Prezesów i zarządów od uchybień , tabela kar (jak tabela opłat i prowizji w bankach ) :
    a. Brak publikacji raportu w terminie 10X miesięczne wynagrodzenie nie mniej niż xxx xxx,xx PLN – prezes ; zarząd podobna taryfa ;
    b. Wykorzystywanie informacji do zabawy kursem ccc ccc,cc PLN
    c. Itd.
    Kryteria powinny być weryfikowane co kwartał, na rynku NC zostają tylko te spółki co je spełniają i już.
    Kryteria to oczywiście przykład powinny być efektem podstawowych zasad zdrowego rozsądku :
    1. Po co na jakiejkolwiek giełdzie spółki z kapitalizacją warzywniaka ?
    2. Spółka musi prowadzić działalność operacyjną .
    3. Spółka musi mieć gł. udziałowca /udziałowców – zapobiega to wyciąganiu kursu podczas kolejnych PRE IPO i wyjścia głównego akcjonariusza i jego kolegów po debiucie.
    4. Brak zgody na machinacje w stylu Tymochowicza i innych , to GPW powinna nakładać kary a nie kto inny. Jeśli spółka jest notowana na NC to zarząd godzi się na taki stan rzeczy i już.

  4. Ekonom polityczny

    Prezes Ludwik znowu daje czadu! 🙂

    Po latach bezczynności i urzędniczego samozadowolenia (“Tylko Londyn wyprzedza GPW w IPO” i tym podobne stwierdzenia) nawet do niego dotarło, że zamiast “Nowego Łącza” wyszło mu “cmentarzysko starych i zdychających mrówek”, bo słoniami firm z NC nazwać nie sposób 🙂

    Prezes Ludwik nieodmiennie wzbudza mój zachwyt. Tym razem ktoś musiał mu przerwać błogi sen, więc obudził się na chwilę, “ciął po oczach” bez ładu i składu, by znowu za chwilę wrócić w objęcia Morfeusza.

    Rozłucki – wróć!!!

  5. miśYogi

    IMHO i najzupełniej poważnie – nie wiem czy/na ile fakt że Ludwik S. został wybrany na prezesa GPW w 2006r miały wpływ aktualne wówczas władze czyli Prawo i Sprawiedliwość wraz z satelitami, ale idąc przysłowiem “po czynach ich poznacie” wydaje się że niemały co tłumaczy cały ten cyrk. Szkoda tylko że jak był czas to zmienić nikt o tym nie pomyślał…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *