Nawigator do wpisów
Mały ukłon z mojej strony w kierunku inwestorów i traderów, którzy dopiero poznają nasze blogi.
Mały ukłon z mojej strony w kierunku inwestorów i traderów, którzy dopiero poznają nasze blogi.
Kiedy analizuję jakieś inwestycyjne zagadnienie lubię zaglądać tam, gdzie nikt jeszcze nie zaglądał, eksploatować temat do cna, odnosić go do praktyki głębiej niż tylko na poziomie powtarzanego często banału, a przede wszystkim wyciągać z niego jak najwięcej porad.
Jeśli 70% inwestorów przyznaje, że słucha innych dla celów inwestycyjnych, to może w tym jest jednak jakaś metoda?
Zawirowania na rynkach po niemal każdej wypowiedzi Elona Muska każą zastanowić się nad często padającą kwestią:
Wspomnienie zmarłego tradera Richarda Driehausa chciałbym uzupełnić kilkoma z niego cytatami.
Czwartą profesją, w której choćby minimalną biegłość poruszania się musi nabyć trader, jest nie kto inny jak:
Kolejny krok w usprawnianiu 1-minutowej strategii, ale też każdej innej podobnej tylko w wyższym interwale czasowym typu 10 minut czy dziennym, to kwestia radzenia sobie ze stratami (stop-loss).
Każdą strategię da się usprawnić na szereg sposobów i w odniesieniu do każdego pojedynczego jej elementu, tylko potrzeba stosownej wiedzy jak się do tego zabrać.
Udzielający porad inwestycyjnych i zarządzający portfelami co innego doradzają klientom, a co innego robią sami – twierdzą Joshua Brown i Brian Portnoy w książce „How I Invest My Money: Finance experts reveal how they save, spend, and invest”.
Następny punkt analizy 1-minutowej strategii, pokazanej przeze mnie w części #1, to: