NATO weszło do Polski
Wczoraj na GPW zadebiutował fundusz Future of Defence UCITS ETF – ticker NATO. To piętnasty ETF notowany na GPW (jest jeszcze ETC „na złoto”) i pierwszy fundusz tematyczny.
Wczoraj na GPW zadebiutował fundusz Future of Defence UCITS ETF – ticker NATO. To piętnasty ETF notowany na GPW (jest jeszcze ETC „na złoto”) i pierwszy fundusz tematyczny.
Jeden z najczęściej kupowanych przez polskich inwestorów ETF-ów na globalne akcje – Vanguard FTSE All-World – stał się ostatnio najdroższym ETF-em w swojej kategorii. Od 2019 r., roku śmierci założyciela firmy Johna Bogle (na zdjęciu), wielkiego propagatora taniego inwestowania, Vanguard nie obniżył w nim opłat. Choć w tym czasie obniżały je konkurencyjne fundusze.
Nasi blogerzy byli jednymi z pierwszych w Polsce, którzy pisali o inwestowaniu w ETF-y. Chyba nawet prominentni dziś popularyzatorzy ETF-ów na naszym rynku przyznają, że pierwszy raz przeczytali o ETF-ach na naszych blogach. Nic się nie zmieniło – cały czas jesteśmy warunkowymi zwolennikami indeksowania – ale czasami mam wrażenie, że wyścig w branży robi się śmieszny.
Zeszłotygodniowe notowania na rynkach amerykańskich były okresem, który silnie podkreślił różnice między indeksami DJIA, S&P500 i Nasdaq Composite. Pierwszy zakończył kolejny tydzień spadkami, gdy pozostałe szybowały na historyczny maksimach. Zachowanie średnich rysuje dwa różne obrazy rynku i w czasach dominacji inwestowania w ETF-y jest dobrym momentem, by przyjrzeć się konstrukcji indeksów.
Do pobicia historycznego rekordu na indeksie szerokiego rynku (WIG) brakuje zaledwie czterech procent. Tymczasem nieco ponad tydzień temu nowy szczyt ustanowił indeks małych spółek sWIG80. Mam wrażenie, że ten fakt przeszedł nieco niezauważony, tak jakby niewielu obserwatorów rynku interesowało się tymi osiemdziesięcioma spółkami.
W tytule nie ma ani cienia przesady, dziwne jest może jedynie to, że ów ETF nie jest wcale … popularny.
Kilka dni temu natrafiłem w mediach społecznościowych na informację o starcie nowego tematycznego ETF o intrygującej nazwie i tickerze: God Bless America ETF (YALL).
W piątek Bitcoin i generalnie kryptowaluty należały do zbioru instrumentów, które zostały najbardziej obite przez podaż. Skokowy wzrost awersji do ryzyka okazał się również skokowym wzrostem awersji do Bitcoina. Idea bezpiecznej przystani i nowego złota wygładzającego krzywą kapitałów kolejny raz okazała się fikcją. BTC udowadnia, iż jest wehikułem skrajnie spekulacyjnym i na dzień dzisiejszy nie spełnia roli, którą przypisują walucie jej wyznawcy. Zamieszanie jest jednak dobrym momentem, by spojrzeć na zachowanie funduszu indeksowego na BTC, który pojawił się na rynku w październiku.
Które ETFy wybrać do portfela, kiedy, w jakiej proporcji, kiedy je sprzedać lub zamienić na inne? Przed takimi dylematami prędzej czy później stanie nawet najbardziej pasywny inwestor.
Kolejny indeksowy ETF z logo BETA, tym razem na sWIG80, powinien pojawić się na GPW jeszcze w tym roku – tak zapowiada Robert Sochacki z Beta Securities Poland.