Alternatywne cele inwestowania

Kilka dni temu natrafiłem w mediach społecznościowych na informację o starcie nowego tematycznego ETF o intrygującej nazwie i tickerze: God Bless America ETF (YALL).

Zastanawiam się czy czytelnicy odgadnęli co będzie przewodnim motywem tego ETF-a? Otóż fundusz obejmować ma uniwersum dużych, średnich i małych amerykańskich spółek (z kapitalizacją powyżej 1 mld USD) oczyszczony ze spółek, które koncentrują się na politycznej aktywności i inżynierii społecznej kosztem maksymalizowania zysków akcjonariuszy. Przykładem takich działań ma być na przykład publikowanie oświadczeń i angażowanie się w akcje związane z bieżącymi sporami politycznymi a niezwiązane z biznesem spółki. Teoretycznie fundusz powinien więc wykluczać spółki zarówno o liberalnym (lewicowym) jak i konserwatywnym (prawicowym) skrzywieniu ale moim zdaniem nazwa sugeruje, że będzie się koncentrować na odrzucaniu firm z tej pierwszej grupy.

Dokument rejestracyjny w SEC złożono także dla funduszu ETF o nazwie 2VA Shareholders First. Ten fundusz także ma skupiać się na spółkach, które koncentrują się na generowaniu zysków a nie społecznej i politycznej aktywności. Z opisu wynika, że fundusz wykluczać będzie zarówno spółki o liberalnym jak i konserwatywnym skrzywieniu.

Obydwa wspomniane fundusze można zaklasyfikować do funduszy tematycznych z silnym fundamentem ideologicznym. Eric Balchunas sugeruje jeszcze inną kategorię: fundusze anty-ESG lub anty-woke (gdzie „woke” to określenie lewicowego aktywizmu społecznego). Postanowiłem trochę pozwiedzać te peryferie rynku inwestycyjnego.

Warto podkreślić, że mówimy tutaj o peryferiach rynku inwestycyjnego i należy pamiętać, że nie jest to żadna konkurencja czy przeciwwaga dla produktów inwestycyjnych z segmentu ESG. Pod względem wielkości zarządzanych aktywów tematyczne fundusze ESG i anty-ESG dzieli kilka rzędów wielkości.

Największy z funduszy, którym przyjrzałem się bliżej – Global X S&P 500 Catholic Values Custom ETF – ma nieco ponad 500 mln USD aktywów. Inne fundusze, którym się przyglądnąłem mają po kilkadziesiąt milionów dolarów aktywów pod zarządzaniem. To jest nisza.

Wspomniany powyżej fundusz katolickich wartości miał też relatywnie niewielki wskaźnik kosztów na poziomie 0,29%. Napisałem relatywnie niewielki bo trzeba pamiętać, że w segmencie ETF-ów dużych spółek znalezienie produktu ze wskaźnikiem kosztów na poziomie kilku punktów bazowych nie jest problemem. Inne ETF-y tematyczne z fundamentem ideologicznym miały wysokie (jak na rozwinięte rynki finansowe) wskaźniki kosztów, przekraczające 0,7%. Nie są to wartości szokujące dla funduszy tematycznych ale nie jest tajemnicą, że fundusze tematyczne są sposobem sektora usług inwestycyjnych na zwiększanie marżowości ETF-ów.

Najbardziej krzykliwy (przynajmniej pod względem nazwy i tickera) MAGA ETF ma zaledwie 15 mln USD aktywów pod zarządzaniem i wskaźnik kosztów 0,72%. Fundusz inwestuje w spółki z indeksu S&P 500, które na podstawie politycznych darowizn klasyfikuje jako przyjazne konserwatywnym (republikańskim) wartościom.

Life Neutral Plus ETF ma bardzo podobną wielkość i wskaźnik kosztów ale inną politykę inwestycyjną. Fundusz inwestuje w duże i średnie spółki z indeksu S&P 1500 oczyszczonego ze spółek, które wspierają aborcję (wszystko zgodnie z autorską metodologią identyfikowania spółek wspierających aborcję).

Dlaczego piszę o tej rynkowej niszy? Po pierwsze dlatego, że fascynują mnie rynkowe peryferia. Po drugie dlatego, że tematyczne produkty inwestycyjne z fundamentem ideologicznym są przykładem dużo większego, dużo popularniejszego trendu w inwestowaniu. Chodzi o fakt, że dla coraz większej grupy inwestorów inwestowanie spełnia inne funkcje niż konwencjonalna, tradycyjna funkcja pomnażania kapitału i gromadzenia kapitału emerytalnego.

W przypadku tematycznych funduszy z fundamentem ideologicznym, do których można zaliczyć fundusze ESG, chodzi o funkcję manifestowania swoich poglądów społecznych czy politycznych. Byłoby błędem utożsamianie realizowania tej funkcji tylko z tematycznymi ETF-ami. Wielu inwestorów realizuje tę funkcję w aktywnym inwestowaniu. Być może najpopularniejszym przykładem jest przyjmowanie byczego albo niedźwiedziego nastawienia do rynku w zależności od tego czy władzę sprawują lubiane przez nich lub nielubiane przez nich ugrupowania polityczne.

Można argumentować, że rynek kryptowalut jest dobitnym przykładem łączenia przez wielu inwestorów celów finansowych (wzbogacania się) i niefinansowych – manifestowania braku zaufania i krytycznego nastawienia do konwencjonalnego systemu monetarnego i konwencjonalnego sektora finansowego.

Co do zasady uważam, że angażowanie się w inwestowanie w celach innych niż finansowe nie jest dobrym pomysłem. Należy pamiętać, że większość inwestorów próbuje bowiem połączyć cele finansowe z celami niefinansowymi. Chce pomnażać swój majątek a jednocześnie uzyskiwać inne korzyści z inwestowania. W tym widzę zagrożenie. Inwestowanie oczyszczone z niefinansowych celów nie jest łatwą aktywnością. Dołączenie dodatkowych celów jeszcze bardziej komplikuje i utrudnia zadanie. Jeśli coś pójdzie źle to inwestor może na wiele lat stracić chęć do inwestowania a tym samym szansę na zbudowanie sensownego zabezpieczenia na emeryturę.

Oczywiście wszystko zależy od szczegółów trade-offu. Od tego na ile inne cele inwestowania oddalają inwestorów do prostych, skutecznych w długim terminie podejść do inwestowania. Na przykład wiele dużych, opartych o szerokie indeksy rynkowe funduszy ESG nie różni się istotnie od samych indeksów giełdowych. Wraz z konkurencją w tym segmencie i spadkiem wskaźnika kosztów oznacza to, że oparte na S&P 500 fundusze ESG mogą dawać zbliżone wyniki do samego indeksu S&P 500. Trudno w tym przypadku dostrzec jakieś wielkie zagrożenie dla inwestorów. Można natomiast dostrzec korzyści bo idea ESG może przyciągnąć do inwestowania część ludzi, którzy potrzebuje dodatkowego bodźca poza czynnikiem finansowym.

W tym miejscu można pokazać największe pozycje we wspomnianym Global X S&P 500 Catholic Values Custom ETF:

Za Global X

Niestety nie można tak powiedzieć o innych przejawach łączenia w inwestowaniu celów finansowych z innymi celami. Na przykład o próbach połączenia inwestowania z kreującą dreszczyk emocji rozrywką. W tym, i w innych przypadkach trade-off wydaje się znacznie gorszy bo zachowanie inwestorów drastycznie odbiega od efektywnego w długim terminie podejścia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. w celu: zapewnienia najwyższej jakości naszych usług oraz dla zabezpieczenia roszczeń. Masz prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich sprostowania, a jeżeli prawo na to pozwala także żądania ich usunięcia lub ograniczenia przetwarzania oraz wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania. Masz także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Więcej informacji w sekcji "Blogi: osoby komentujące i zostawiające opinie we wpisach" w zakładce
"Dane osobowe".

Proszę podać wartość CAPTCHA: *