@ Czytelnik To są interesujące pytania ale wymagają dobrej, "długiej", bazy danych z notowaniami amerykańskich spółek.
-
Jestem za, a nawet przeciw 😉
Chodzi oczywiście o wałkowany na blogach temat zniesienia licencji maklera i doradcy.
Pozwoliłem sobie posłużyć się słynnym zdaniem byłego prezydenta, bo najlepiej pokazuje moje „poparcie” dla proponowanych zmian. Zmiany tak ale bez przesady.
-
Ryzyko dla opornych
Moje poprzednie wpisy o ryzyku wygenerowały, z tego co się dowiedziałem, kilka dyskusji w internecie a także polemiki mailowe. Postaram się krótko i przystępnie do nich odnieść poniżej.
-
Czy ślimak to ryba ?
Stało się… jako makler postanowiłem zabrać głos w dyskusji o licencjach maklerskich. Jakoś tak to w przyrodzie i narodzie funkcjonuje, że leczymy się u lekarza z kwalifikacjami a nie u weterynarza, w sądach korzystamy z usług prawników a nie pirotechników, a sakramentów udziela nam ksiądz, a nie przewodnik tatrzański (nawet silnie wierzący). Dlaczego więc porad inwestycyjnych mają udzielać osoby, bez obiektywnie zweryfikowanych kwalifikacji?
-
Bronię egzaminu!
Nie chciałem zabierać głosu w dyskusji na temat potrzeby licencjonowania doradców i maklerów, ale czytając spory odnoszę wrażenie, że o większości biorących udział można powiedzieć to, co Kubuś Puchatek powiedział o Króliku. „Królik jest mądry – powiedział Puchatek w zamyśleniu… I ma Rozum…. I myślę, że on właśnie dlatego nigdy nic nie rozumie”.
-
Doradca dla Kowalskiego i „słup” dla formalności
Trwa debata dotycząca możliwego zniesienia (w dotychczas obowiązującym kształcie) licencji na maklera oraz doradcy inwestycyjnego. Argumenty zwolenników utrzymania dotychczasowego stanu rzeczy są argumentami typowymi w sytuacjach, gdy jakaś koncesjonowana, licencjonowana, czy monopolistyczna usługa ma zniknąć. I nie ma co się temu dziwić, gdyż wiadomo, że chodzi o pieniądze. Choć w przypadku maklerów licencja nie ma już takiego znaczenia jak kilkanaście lat temu, zaś w przypadku doradcy zaczyna mieć coraz mniejsze.
-
Licencje c.d.
Świat zmierza niechybnie do swojego końca skoro polski cerber czystości rynku KNF rozważa możliwość likwidacji certyfikowania maklerów i doradców. Jeszcze niedawno nawet myślenie o takim rozwiązaniu stanowiło dość daleko idącą abstrakcję.
-
Licencjonować, czy nie licencjonować
„Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza… To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni.” Miś, reż. S. Bareja
-
Intratne gry słowne
Dla równowagi mały dodatek do poprzedniego wpisu – bez względu na to jak oceniają rynek w swoich tekstach analitycy, ważniejsze może okazać się to jakich słów do tego używają.
-
Analityczne Anachronizmy
Zupełnie przypadkiem przeczytałem dziś komentarz do sesji Bardzo Ważnego Analityka polskiego rynku o tym, że giełda nowojorska zignorowała jakieś dane ekonomiczne. Mam wrażenie, że w branży analiz i komentarzy czas stanął w miejscu.
-
Czy kupować krwawe spadki na GPW?
Skoro ciekawe wnioski wyszły w testach indeksu S&P500 to dlaczego nie sprawdzić jak strategia kupna po sporym spadku sprawdza się w Warszawie?
Polecamy

Autorzy
Najnowsze komentarze
1. Czy takie same zależności/zachowania kursów można zaobserwować w przypadku pojedynczych akcji? Mam tutaj wątpliwości. 2. Kiedy po kilkuletnim boomie…
To jest bardzo ciekawy komentarz, dziękuję. Zastanawiam się teraz, skoro taki spadek oczekiwanych zysków (do 3% w IIQ-2027) jest spodziewany,…
Przypominamy, że jeśli chcecie zapytać o coś blogerów lub porozmawiać o pieniądzach to można też na naszej grupie na FB…
Tak. 12345678901234567890 (te cyferki są tylko dlatego, że tak krótki komentarz nie był akceptowany) 🙂
