Wzorce inwestycyjne, część 8

Jako uzupełnienie powiedzenia „Kto nie zna historii, skazany jest na jej powtarzanie” można dodać kolejne, odnoszące się do finansów: „Kto nie zna statystyk, ten daje się manipulować”.

Tematy prezentowane w tym cyklu do tej pory:

WADY WZORCÓW INWESTYCYJNYCH i PROBLEMY ICH UŻYCIA c.d.

   5. Podatność na manipulacje

Powtarzalne wzorce inwestycyjne posiadają tę szczególną zaletę, że można je w dość precyzyjny sposób zdefiniować za pomocą reguł pokazujących ich powstawanie i działanie. No przynajmniej większość z nich, dzięki czemu możliwy jest transfer tej wiedzy.

Jednakże nie wyklucza to pewnego wyższego poziomu podejścia – odnajdywanie ich w sposób intuicyjny, nie dający się formatować w reguły. Do tego jeszcze wrócimy, tym razem przedmiotem zainteresowania będą te pierwsze, czyli poddające się pewnym regułom istnienia i działania. I w takiej właśnie formie poznajemy je z poradników i innych przekazów.

Problemem sporym przy tej okazji, co opisywałem w poprzedniej części, jest brak rzetelnej i wiarygodnej wiedzy na temat skutków ich użycia, lub jak to się powszechnie określa – brak wiedzy o tym, czy „działają”. Samo istnienie nie gwarantuje przecież od razu skutecznego generowania zysków za ich pomocą. A tego rodzaju niewiadoma implikuje kolejny skutek – podatność na wszelkiego rodzaju manipulacje za ich pomocą.

Oczywiście najprostszy sposób likwidacji tego rodzaju problemu to dotarcie do rzetelnych testów i statystyk ich działania lub też zrobienie tego we własnym zakresie. Zapewniam, że to ożywcze i otwierające oczy doświadczenie, które dodatkowo może być pasjonujące (jak w moim przypadku). W praktyce sprowadza się jednak ów problem wiarygodności do 5 podstawowych opcji praktykowanych przez inwestorów:

  • niesprawdzanie wcale,
  • sprawdzenie wybiórcze, powierzchowne lub nieprofesjonalne ze statystycznego punktu widzenia,
  • pozyskanie choćby częściowej wiedzy na podstawie testów robionych przez innych,
  • sprawdzenie w czasie rzeczywistym, czyli od razu postawienie na nie żywej gotówki w realnych transakcjach, z wiarą, że się uda,
  • test na danych z historii + ewentualnie testy w czasie rzeczywistym (demo, papier)

Nie muszę chyba wcale nikogo przekonywać, że brak takiej wiedzy prowadzi u większości aktywnych inwestorów do niechcianych rezultatów. Żeby było ciekawiej, winą za niepowodzenia obarcza się właśnie owe wzorce. Tyle że o ile faktu ich istnienia nie można zaprzeczyć, o tyle faktowi oczekiwania cudów na tej podstawie dziwić się można.

Choć w sumie zdziwienie mija, jeśli się reflektujemy, że brak tego rodzaju wiedzy o skutkach użycia stanowi doskonałą pożywkę dla istnienia manipulacji, czasem świadomych, a częściej może po prostu wynikających z dobrych chęci, którym towarzyszy albo niewiedza, albo przemilczenie. To skrzywia i jednostki i cały rynek.

W jaki sposób owe manipulacje i przemilczenia manifestują się w praktyce? Oto kilka przykładów:

A/ Poradniki wszelkiego rodzaju w opisach wzorców inwestycyjnych nie posługują się zwykle żadnymi miarami ich skuteczności, robiąc tym samym na odbiorcach wrażenie domyślnego, zyskownego ich działania. Przykłady natomiast towarzyszące tym opisom są wybrane tak, aby perfekcyjnie ilustrowały znakomite działania danego wzorca.

W sumie jednak nie można się na to obrażać, trzeba po prostu wiedzieć jak je czytać/oglądać. Zawsze powtarzam przy takiej okazji, że podręcznik do A.T. uczy analizowania wykresów a nie zarabiania dzięki nim na giełdzie.

B/ Wiele wzorców wymaga subiektywnej interpretacji pomimo niezwykle obiektywnego opisu ich reguł tworzenia i działania. Dotyczy to szczególnie wzorców z zakresu A.T. , np. fal Elliota, które każdy z ich sympatyków rysuje tak samo, ale inaczej wychodzi wynik końcowy. Podobnie może być choćby z ustaleniem wartości spółki – analitycy często dochodzą do przeciwstawnych rekomendacji używając podobnych narzędzi.

A tam gdzie subiektywne interpretacje, tam brak możliwości obiektywnego i rzetelnego policzenia skutków działania na rynku. Wierzymy w ich skuteczność na własne ryzyko w takim razie.

C/  Pokazywanie publicznie wyników ze wskazaniem na wzorzec, który stał się podbudową strategii do ich osiągnięcia, może być obarczone sporą dozą nieścisłości. Po pierwsze- zwykle nie mamy możliwości sprawdzenia tego w wiarygodny sposób, po drugie- nie ma żadnej gwarancji, że do osiągnięcia zysków był tylko i jedynie wykorzystany wskazany wzorzec, a to może wprowadzać w błąd odbiorców.

D/ Promowanie samego wzorca w sposób komercyjny (szkolenia) opierając się tylko na nim samym bez rzetelnego przedstawienie wszystkich warunków jego skutecznego użycia stwarza ogromne pole do nadużyć. Nie bez powodu to z tamtego kierunku płynie dość gęsty potok zarzutów o „oszustwa”. Tymczasem to prosty zabieg żerujący na niewiedzy i naiwności.

E/ Posługiwanie się wzorcami w analizach publicznych nie stanowi żadnego dowodu na to, że mogą być skuteczne w realnym inwestowaniu, choć takie wrażenie mogą sprawiać. Co więcej, bywa że analitycy posługują się wzorcami, które nie dają żadnej przewagi albo wręcz statystyki wskazują, że powinny być używane raczej w przeciwny sposób. Analityk ma jednak inne zadanie niż inwestor.

To wszystko może stanowić realny problem dla masy niewprawnych inwestorów, którzy nie potrafią jeszcze poruszać się wśród tych niuansów. Prawdziwym więc testem na profesjonalnego, świadomego inwestora/tradera jest praktyczne zrozumienie tych wszystkich ograniczeń i wprawne poradzenie sobie z tak niedoskonałą materią. Bo wzorce są potrzebne, są konieczne, ale prawdziwa wiedzy nie leży w samym ich poznaniu, lecz w umiejętnym wykorzystaniu.

CDN

—kat—

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. w celu: zapewnienia najwyższej jakości naszych usług oraz dla zabezpieczenia roszczeń. Masz prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich sprostowania, a jeżeli prawo na to pozwala także żądania ich usunięcia lub ograniczenia przetwarzania oraz wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania. Masz także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Więcej informacji w sekcji "Blogi: osoby komentujące i zostawiające opinie we wpisach" w zakładce
"Dane osobowe".

Proszę podać wartość CAPTCHA: *