Gwiazda amerykańskiego sportu ma pełne zaufanie do Fed

Baseball nie cieszy się dużą popularnością w Polsce więc informacja o rekordowym kontrakcie w Major League Baseball nie trafiła na okładki mediów sportowych ani finansowych.

Gigantyczny kontrakt, który Shohei Ohtani zawarł z Los Angeles Dodgers przejdzie do historii sportowych finansów. Stanowi też interesujący przykład zarządzania osobistymi finansami.

Na poziomie nagłówkowym wygląda to tak: gwiazda baseballa zawarła 10-letni kontrakt warty 700 mln USD. Ohtani zarabiać ma więc 70 mln USD za sezon. Bloomberg twierdzi, że to najwyższy kontrakt w świecie sportu – chodzi o całkowitą wartość a nie o stawkę za sezon (te na pewno są wyższe w piłce nożnej).

Tym co przyciąga uwagę jest kluczowy zapis kontraktu Ohtaniego: gwiazda zarabiać będzie zaledwie 2 mln USD za sezon w trakcie 10-letniej gry w Dodgersach. Pozostałe 680 mln USD wypłacone zostanie w okresie 10 lat po zakończeniu kariery zawodniczej. Co ciekawe, z doniesień prasowych wynika, że kontrakt nie będzie waloryzowany o inflację.

Za Wall Street Journal

Na poziomie makroekonomicznym kontrakt Ohtaniego jest więc gigantycznym zakładem, że Fed będzie utrzymywał inflację na sensownie niskim poziomie. Kilka lat dwucyfrowej inflacji kompletnie zmieni realną wartość wynagrodzenia Ohtaniego. Oczywiście, uwadze obserwatorów nie uszedł fakt, że Shohei Ohtani jest urodzonym w latach 90’ Japończykiem a więc osobą, którą w swoim życiu nie doświadczyła istotnej inflacji z wyjątkiem dwóch ostatnich lat pobytu w USA.

Na poziomie biznesowym kontrakt Ohtaniego jest klasyczną próbą obejścia ograniczeń płacowych. Większość rozgrywek sportowych posiada jakieś regulacje dotyczące maksymalnego poziomu wynagrodzeń. Kontrakty z odroczonym wynagrodzeniem są jednym ze sposobów na obejście tych ograniczeń. Wygląda na to, że regulacje MLB są całkiem niezłe w neutralizowaniu skali tych obejść. Zdyskontowane odroczone wynagrodzenie Ohtaniego, przy obecnym poziomie stóp procentowych – 46 mln USD, będzie zaliczane do puli wynagrodzeń Dodgersów. Zgodnie ze zbiorowym kontraktem pomiędzy klubami ligi a zawodnikami Dodgersi będą też musieli odkładać w bilansie (z dwuletnim opóźnieniem) całą kwotę zdyskontowanego odroczonego wynagrodzenia Ohtaniego (czyli od 2026 roku jakieś 46 mln USD rocznie) w gotówce lub płynnych instrumentach finansowych.

Tym niemniej, mechanizm odroczonego wynagrodzenia z najważniejszymi zawodnikami (Ohtani nie jest jedynym zawodnikiem Dodgersów z odroczonym wynagrodzeniem) na pewno ułatwi trochę Dodgersom zbudowanie ekipy zdolnej powalczyć o wygranie ligi. To sytuacja korzystna dla Dodgersów – bo daje im szansę na zbudowanie sportowej reputacji i dobrze zarabiającej (bo wygrywającej) organizacji. To też sytuacja korzystna dla Ohtaniego bo daje mu szansę na sięgnięcie po najważniejsze drużynowe trofea.

Pojawiają się też opinie, że odroczone wynagrodzenie w stanie o wysokich podatkach dochodowych (Kalifornii) może być interesującą formą optymalizacji podatkowej jeśli Ohtani będzie pobierać swoje odroczone wynagrodzenie jako rezydent stanu lub państwa bardziej przyjaznego podatkowo.

Moim zdaniem ekstremalna struktura kontraktu Ohtaniego, w której 95% wynagrodzenia jest w formie odroczonej (uwzględniam zdyskontowane 46 mln USD) jest też interesującym przykładem zarządzania finansami osobistymi. Nie jest żadną tajemnicą, że zarządzanie finansami osobistymi jest bardzo trudne dla sportowców, w przypadku których szczyt dochodów wypada we wczesnym etapie życia a ich strumień często gwałtownie się urywa w momencie zakończenia kariery. W połączeniu z inflacją stylu życia w czasie rozwoju kariery sportowej i wzrostu strumienia dochodów prowadzi to do sporych problemów finansowych w kilka lat po zakończeniu kariery gdy aktualne dochody kompletnie nie odpowiadają stylowi życia.

Odroczone wynagrodzenie wydaje się sensownym sposobem na zabezpieczenie się przed pułapkami związanymi z cyklem finansowym kariery sportowej. Tym bardziej, że sytuacja nie wygląda przecież tak, że Ohtani w tym momencie „bieduje” i żyje za marne 2 mln USD rocznie. Poza oficjalnym wynagrodzeniem ma przecież dostęp do, być może równie wysokich, dochodów reklamowych.

Z drugiej strony nie można zignorować faktu, że Ohtani bierze na siebie pewne ryzyko inflacji (związane z tym ile za 10 lat realnie warte będzie 68 mln USD, który otrzyma od Dodgersów) i pewne ryzyko kredytowe (związane z tym czy Dodgersi będą mieli za 10 lat pieniądze by zapłacić mu 68 mln USD). To drugie ryzyko wydaje się jednak niewielkie dzięki zabezpieczeniom wynikającym z kontraktu zbiorowego. Być może z punktu widzenia Ohtaniego jest to „sensowna cena” za zostanie najlepiej opłacanym sportowcem w historii. Co przypomina, że w każdej decyzji w zarządzaniu finansami osobistymi jest mniejszy lub większy element emocjonalny – trudny do uchwycenia za pomocą surowych wskaźników finansowych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. w celu: zapewnienia najwyższej jakości naszych usług oraz dla zabezpieczenia roszczeń. Masz prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich sprostowania, a jeżeli prawo na to pozwala także żądania ich usunięcia lub ograniczenia przetwarzania oraz wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania. Masz także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Więcej informacji w sekcji "Blogi: osoby komentujące i zostawiające opinie we wpisach" w zakładce
"Dane osobowe".

Proszę podać wartość CAPTCHA: *