Wzorce inwestycyjne, część 5

Powtarzalne wzorce występują we wszystkich metodach inwestycyjnych, kwestia jak ich poprawnie i z głową używać – to zasadnicze motto tego cyklu.

Przypomnę, że do tej pory w tym cyklu prezentowałem:

  • Powtarzalność zjawisk rynkowych i jak korzysta z nich W.Buffett   -> część 1
  • Czym są wzorce inwestycyjne -> część 2
  • Zalety stosowania wzorców w praktyce -> część 3
  • Wady stosowania wzorców: niestacjonarność -> część 4

W poprzedniej części opisywałem jak dynamika rynków przyczynia się do załamywania powtarzalności wzorców i ich następstw. Nie mamy na to wpływu, możemy się jedyne przed tym bronić. W przypadku innych słabości użycia wzorców ich źródłem są sami inwestorzy z nierozważnym lub nieświadomym postępowaniem. Te rozróżnienia są istotne i będę je przypominał, gdyż części z nich można łatwo uniknąć.

    WADY WZORCÓW INWESTYCYJNYCH i PROBLEMY ICH UŻYCIA cd

   2. Złuda (nie)działania

Człowiek ma tendencję do upraszczania zastanej rzeczywistości, dzięki czemu łatwiej ją ogarnia, rozumie i potrafi sobie z nią radzić. Nie inaczej jest z inwestowaniem. Początkujący widzi w rynkach przede wszystkim chaos, zaawansowany inwestor potrafi z tego chaosu wydobyć istotę dającą się już formować. Z tego upraszczania wzięły się w końcu i wzorce inwestycyjne, które można opisywać, analizować i przekazywać innym.

Skrajnym wynikiem upraszczania jest odnajdywanie wzorów tam, gdzie nie istnieją. Znany przykład to oddawanie czci konturom boskich postaci na martwych przedmiotach. W tym mniej więcej duchu oskarża się właśnie analityków technicznych o widzenie dziwnych kształtów i proporcji na wykresach dowolnego typu. Innego rodzaju upośledzeniem percepcji może być znajdowanie podejrzanych zachowań w notowaniach, w zleceniach, w informacjach, co może prowadzić do obsesji różnego rodzaju, a w radykalnej formie do spiskowych teorii.

Część z wzorców może być przypadkowa (losowa) lub sporadyczna (niepowtarzalna), często niewytłumaczalna na gruncie logiki czy nauki. Co nie znaczy, że nieużyteczna, przynajmniej do czasu poszukania przyczyn, prawidłowości, relacji i jak najtwardszych faktów z nimi związanych. Nie przekreśla to możliwości ich użycia w inwestowaniu po nadaniu im bardziej formalnego charakteru, przeanalizowaniu możliwych zależności, wprzęgnięcia w jakieś probabilistyczne struktury. Tak robią to choćby na masową skalę fundusze algorytmiczne.

Najbardziej narażona na zarzuty pozoru, złudy i nieistotności jest analiza cen, szczególnie na wykresach (A.T.). Te same ceny analizowane już przez algorytm wydają się być bardziej wiarygodne, wręcz naukowe, choć to nadal poszukiwanie zależności między cenami z przeszłości a tymi możliwymi w przyszłości. Zakłada się bowiem, że w nich ukryta jest informacja możliwa do skutecznego zastosowania. A wynika ona właśnie z powtarzalność wzorców, a nie z dziwnych „postaci” ukrytych w plątaninie wykresów.

Klasyczna Analiza techniczna wzięła się nie z analiz esów-floresów, lecz z narysowania średniej na wykresie DJIA przez panów Dowa i Jonesa 200 lat temu, i powiązanie jej z wykryciem cykli hossa/bessa na wykresie indeksu. Rozwój od tego czasu Analizy technicznej doprowadził do szeregu inwencji daleko odbiegających od oryginału, które dla obserwatorów mogą wydawać się dziwne. Nie przeszkadzało to jednak, by wiele fortun wyrosło przez te 2 stulecia na analizie samych wykresów.

Istotą A.T. nie jest rysowanie dziwnych rzeczy ani stawianie na ich podstawie przepowiedni. Istotą powinno być czysto statystyczne, logiczne, probabilistyczne podejście. Powtarzalność charakterystycznych układów w cenach to po prostu postawienie na eksploatację wzorca w sposób zbliżony do naukowego. Aby sens miało użycie go w inwestowaniu potrzeba przynajmniej:

  • nadać mu formalne cechy, czyli określić kryteria pojawiania się w danych,
  • wyliczyć statystyczne następstwa w czasie typu częstotliwość, trafność i zasięg ruchów zgodnych z domniemanym wpływem wzorca na przyszłe ceny,
  • zbadać skutki zmiany parametrów (o ile jakieś są używane),
  • poszukać ustawień dających największe prawdopodobieństwo pozytywnych skutków powtarzalności wzorca.

Te wzorce istnieją i są nieustannie wykrywane nowe, choć niekoniecznie mogą okazać się przydatne. Wielu inwestujących wg AT ignoruje sprawdzanie przydatności tych wzorców w statystycznym sensie, choćby po to by je odrzucić jako nieprzydatne. Choć i to nie przekreśla jeszcze sensu ich użycia, ponieważ najważniejszą robotę dokonuje się w zarządzaniu ryzykiem, a nie samym szukaniem wzorców. Wzorce te mogą być po prostu przydatnym narzędziem do radzeniem sobie z rzeczywistością, wprowadzać ład myślowy, być przyczółkiem do inicjowania transakcji i bazą do zarządzania ryzykiem.

A nawet jeśli są one jedynie samospełniającą się przepowiednią, to i tak warto sprawdzić ich skuteczność w tej formie. Wykres to w końcu nic innego jak wyraz psychologii tłumu, który ma swoje powtarzalne cechy zachowań.

Hipoteza Efektywnego Rynku odrzuca możliwość osiągania wyników lepszych niż indeks za pomocą AT. Jednakże ona odrzuca również skuteczność stosowania Analizy fundamentalnej! A przecież i w niej większość metod analitycznych i decyzyjnych opera się na stosowaniu powtarzalnych zachowań (wzorców) samych spółek i ich otoczenia.

To sami inwestorzy niweczą potencjalne korzyści stosowania powtarzalnych wzorców na 3 przynajmniej sposoby:

  • przeceniając ich istnienie i znaczenie bez sprawdzania ich możliwej przydatności i skuteczności
  • używając w losowy, przypadkowy sposób
  • nie doceniając ich rzeczywistej przydatności, czyli nie samo znajdowanie wzorców lecz badanie ich skutków

Można więc zbłądzić na wiele sposobów, włącznie z takimi uważanymi za wiarygodne. Ważne jednak by mieć świadomość sposobów i przyczyn błądzenia. Powtarzalność wzorców i analiza ich następstw daje ku temu solidne podstawy.

CDN

1 Komentarz

  1. Puotr

    Gdy widzę kontury boskich postaci na martwych przedmiotach to otwieram tam kramik z dewocjonaliami bo liczę, że pojawią się kupujący

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. w celu: zapewnienia najwyższej jakości naszych usług oraz dla zabezpieczenia roszczeń. Masz prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich sprostowania, a jeżeli prawo na to pozwala także żądania ich usunięcia lub ograniczenia przetwarzania oraz wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania. Masz także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Więcej informacji w sekcji "Blogi: osoby komentujące i zostawiające opinie we wpisach" w zakładce
"Dane osobowe".

Proszę podać wartość CAPTCHA: *