Oswajanie strat
Nie lubimy czytać i słuchać o stratach w inwestowaniu, co ma swoje uzasadnienie psychologiczne, ale tylko przez ich analizę jesteśmy w stanie znaleźć błędy i poszukać wniosków oraz usprawnień.
Nie lubimy czytać i słuchać o stratach w inwestowaniu, co ma swoje uzasadnienie psychologiczne, ale tylko przez ich analizę jesteśmy w stanie znaleźć błędy i poszukać wniosków oraz usprawnień.
Praktyczny przewodnik poszukiwania anomalii, w które da się zyskownie inwestować – tym zajmę się poniżej w ramach kontynuacji poprzedniego wpisu, gdzie prezentowałem książkę D. Hale „Cash rules: Reminiscences of a Day Trader”.
To będzie o książce opartej na dość burzliwych faktach z życia tradera, która normalnie powinna przejść bez echa, ale znajduję w niej jednak coś, co warto poddać refleksji.
O ile procent urosły akcje najlepszej pod tym względem amerykańskiej spółki w historii? Zdaje się, że nikomu nie wystarczy wyobraźni, by prawidłowo odpowiedzieć na to pytanie.
Czy AI rewolucja zapędziła amerykański indeks Nasdaq100 za wysoko?
Hołduję zasadom, że wykres wart jest więcej niż 1000 słów, a statystyka w inwestowaniu ma znaczenie i z połączenia obu bierze się poniższy wpis.
Dane o inflacji w USA zrobiły mały wstrząs na Wall Street w relacjach między spółkami i indeksami. Istnieje kilka powodów, by to przeanalizować.
O tym wskaźniku wspominaliśmy niejednokrotnie i na blogach i na twitterze, więc poniżej będzie to raczej przypomnienia i aktualizacja wartości, ponieważ staje się być może istotna dla aktualnego stanu rynków.
Czy inwestujący pasywnie potrzebują jakiegoś punktu odniesienia (benchmarku), który wskaże im efektywność działań? Zdaje się, że owszem, nawet jeśli myślą inaczej.
W sondzie, wstawionej na naszym profilu X, z pytaniem o wpływ danych z gospodarki na ceny akcji, odpowiedzi nie wskazały wyraźnie dominującej zależności.