Rok Ognistego Konia. Prognoza, której lepiej nie sprawdzać

Dawno nie było na naszych blogach prognoz, choć ich sezon zwyczajowo przypada na początek roku. Ale postaram się dziś nadrobić to zaniedbanie, zwłaszcza, że właśnie teraz w Chinach mamy początek Nowego Roku i kończą się tygodniowe obchody związane ze uroczystym okresem wolnym od pracy.
Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek wcześniej inwestorzy z Twittera tak bardzo przejmowali się chińskim kalendarzem. Wystarczyło posprawdzać wpisy na X, by trafić na analizy wszech czasów: „niech no tylko Chińczycy skończą obżarstwo, a rzucą się na srebro i złoto, i znów polecimy na rekordy!”. W nawiązaniu do tych wyrafinowanych analiz postanowiłem postawić prognozę na cały rok, a okazja jest do tego nie byle jaka. Bo ów Nowy Rok w Chinach to Rok Ognistego Konia i właśnie 17 lutego się rozpoczyna. Mija rok Drewnianego Węża, a rozpoczyna się okres pełen namiętności, niepokoju, zawirowań i możliwych ogromnych zmian. Rozumiecie więc chyba, że w obliczu takich znaków nie mogę przejść obojętnie.

Czytaj dalej >

Konsensus, który niczego nie przewiduje

Media finansowe mają z rocznymi prognozami analityków relację typu „love–hate”. Z jednej strony śledzą, publikują i komentują roczne poziomy docelowe dla indeksu S&P 500. Z drugiej strony przypominają, że inwestycyjna wartość takich szacunków jest ograniczona, a ich sprawdzalność pozostawia wiele do życzenia.

Ta relacja przypomina mi podejście polskich inwestorów indywidualnych do corocznych „top picks” domów maklerskich.

Czytaj dalej >

Trwale wysoki poziom

Kończymy naprawę świetny rok na rynkach akcji, nie tylko w Polsce, ale również na świecie. Oczywiście patrząc przez pryzmat indeksów oraz wybranych branż, bo jednak nie była to hossa szerokiego rynku. Co ciekawe nawet jeśli zerkniemy na indeksy rodzime, też widać różnice w ich przebiegu, choć z perspektywy dwunastu miesięcy nie powinno być powodów do narzekania. WIG wzrost o 45,9 procent, WIG20 +44,2 procent, mWIG40 +32,1 procent, sWIG80 22,2 procent. Wygląda na to, że była to hossa dużych spółek i pokazują to zdecydowanie wyniki, choćby PKN i KGHM. Akcje pierwszej z nich zyskały niemal 100 procent, drugiej wrosły aż o 132 procent. To one w dużym stopniu stoją za sukcesem WIG-u i WIG20, choć nie bez wpływu było również zachowanie instytucji finansowych – PKO bp, PZU, Pekao – akcje każdej z nich zyskały około 50 procent. Tych pięć spółek ma około pięćdziesięcioprocentowy udział w indeksach WIG i WIG20, więc można uznać, że stąd podobne zachowanie obu.

Czytaj dalej >

Kiedy świat przyśpiesza…

Ostatnie dwa tygodnie na rynkach były ciekawym doświadczeniem. Doniesienia z Bliskiego Wschodu i Waszyngtonu fruwały szybciej niż rakiety między Iranem i Izraelem. Próby podążenia za tym szumem – który okazał się często propagandą – były skazane na porażkę. Najlepszym rozwiązaniem było zignorowanie całego zamieszania, które po 12 dniach ulokowało rynki właściwie w punkcie wyjścia.

Czytaj dalej >