-
Autor: Grzegorz Zalewski
·
Jestem prawie pewien na sto procent

- Istnieje ryzyko, że stracisz pieniądze na giełdzie.
- Istnieje możliwość, że stracisz pieniądze na giełdzie.
- Istnieje szansa, że stracisz pieniądze na giełdzie.
W mowie potocznej zdania, które widzicie sprowadzają się do jednego. Są informacją o możliwej stracie dzięki inwestowaniu na giełdzie. I choć pozornie można uznać, że są takie same, nie niosą takiej samej informacji. Co więcej nie niosą takiej samej informacji, dla różnych odbiorców takiego komunikatu. Zapytałem na X, w jaki sposób je odczytujecie. Czy znaczą dla Was to samo. Nie było dla mnie zaskoczeniem, że odpowiedzi są różne. Od takich, gdzie odpowiadający napisał, że nie ma między nimi większej różnicy, po te, gdzie rozmówcy zwracali uwagę na subtelne różnice. W zdaniu, gdzie mowa jest o ryzyku straty – uznawano, że jest ono w oczywisty sposób najbardziej negatywne – podwójny akcent na nieprzyjemny skutek (ryzyko i strata). „Możliwość straty” ma wydźwięk neutralny, bo sugeruje również możliwość zysku. Trzecie „szansa straty” zostało uznane, za wnoszące pewien dysonans. Szansa kojarzy się z czymś pozytywnym, a strata przecież taka nie jest.
-
Autor: Trystero
·
Siedemnasty rok ostrzeżeń Raya Dalio
Bloomberg doniósł wczoraj, że Ray Dalio nazwał narrację AI klasyczną bańką, która jest bliska pęknięcia.
Zdaniem inwestora wysokie stopy procentowe wykończą finansowany długiem boom i doprowadzą do wyprzedaży aktywów w celu pozyskania gotówki.
-
Autor: Grzegorz Zalewski
·
Rok Ognistego Konia. Prognoza, której lepiej nie sprawdzać

Dawno nie było na naszych blogach prognoz, choć ich sezon zwyczajowo przypada na początek roku. Ale postaram się dziś nadrobić to zaniedbanie, zwłaszcza, że właśnie teraz w Chinach mamy początek Nowego Roku i kończą się tygodniowe obchody związane ze uroczystym okresem wolnym od pracy.
Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek wcześniej inwestorzy z Twittera tak bardzo przejmowali się chińskim kalendarzem. Wystarczyło posprawdzać wpisy na X, by trafić na analizy wszech czasów: „niech no tylko Chińczycy skończą obżarstwo, a rzucą się na srebro i złoto, i znów polecimy na rekordy!”. W nawiązaniu do tych wyrafinowanych analiz postanowiłem postawić prognozę na cały rok, a okazja jest do tego nie byle jaka. Bo ów Nowy Rok w Chinach to Rok Ognistego Konia i właśnie 17 lutego się rozpoczyna. Mija rok Drewnianego Węża, a rozpoczyna się okres pełen namiętności, niepokoju, zawirowań i możliwych ogromnych zmian. Rozumiecie więc chyba, że w obliczu takich znaków nie mogę przejść obojętnie. -
Autor: Trystero
·
Zwycięzca nie jest oczywisty
Wczoraj pisałem o tym, że wiele prognoz Mary Meeker – symbolu hurraoptymizmu w czasie bańki technologicznej z końca lat 90. – okazało się zbyt zachowawczych. Analityczka trafnie prognozowała szerokie trendy związane z adaptacją Internetu i rozwojem opartych na nim biznesów.
-
Autor: Trystero
·
Nawet optymiści są ostrożni
Mary Meeker była jedną z analitycznych gwiazd okresu bańki internetowej. Nazywano ją „królową Internetu”. Wraz ze swoim kolegą z Morgan Stanley, Chrisem DePuy’em, opublikowała w 1996 roku The Internet Report, który stał się podręcznikiem dla inwestorów zainteresowanych spółkami internetowymi pod koniec lat 90.
-
Autor: Tomasz Symonowicz
·
Luźne spekulacje na 2026
Krótki komentarz do naszej blogowej sondy:

-
Autor: Trystero
·
Konsensus, który niczego nie przewiduje
Media finansowe mają z rocznymi prognozami analityków relację typu „love–hate”. Z jednej strony śledzą, publikują i komentują roczne poziomy docelowe dla indeksu S&P 500. Z drugiej strony przypominają, że inwestycyjna wartość takich szacunków jest ograniczona, a ich sprawdzalność pozostawia wiele do życzenia.
Ta relacja przypomina mi podejście polskich inwestorów indywidualnych do corocznych „top picks” domów maklerskich.
-
Autor: Grzegorz Zalewski
·
Trwale wysoki poziom

Kończymy naprawę świetny rok na rynkach akcji, nie tylko w Polsce, ale również na świecie. Oczywiście patrząc przez pryzmat indeksów oraz wybranych branż, bo jednak nie była to hossa szerokiego rynku. Co ciekawe nawet jeśli zerkniemy na indeksy rodzime, też widać różnice w ich przebiegu, choć z perspektywy dwunastu miesięcy nie powinno być powodów do narzekania. WIG wzrost o 45,9 procent, WIG20 +44,2 procent, mWIG40 +32,1 procent, sWIG80 22,2 procent. Wygląda na to, że była to hossa dużych spółek i pokazują to zdecydowanie wyniki, choćby PKN i KGHM. Akcje pierwszej z nich zyskały niemal 100 procent, drugiej wrosły aż o 132 procent. To one w dużym stopniu stoją za sukcesem WIG-u i WIG20, choć nie bez wpływu było również zachowanie instytucji finansowych – PKO bp, PZU, Pekao – akcje każdej z nich zyskały około 50 procent. Tych pięć spółek ma około pięćdziesięcioprocentowy udział w indeksach WIG i WIG20, więc można uznać, że stąd podobne zachowanie obu.
-
Autor: Adam Stańczak
·
-
Autor: Adam Stańczak
·
Polecamy

Autorzy
Najnowsze komentarze
1. Czy takie same zależności/zachowania kursów można zaobserwować w przypadku pojedynczych akcji? Mam tutaj wątpliwości. 2. Kiedy po kilkuletnim boomie…
To jest bardzo ciekawy komentarz, dziękuję. Zastanawiam się teraz, skoro taki spadek oczekiwanych zysków (do 3% w IIQ-2027) jest spodziewany,…
Przypominamy, że jeśli chcecie zapytać o coś blogerów lub porozmawiać o pieniądzach to można też na naszej grupie na FB…
Tak. 12345678901234567890 (te cyferki są tylko dlatego, że tak krótki komentarz nie był akceptowany) 🙂



@ Czytelnik To są interesujące pytania ale wymagają dobrej, "długiej", bazy danych z notowaniami amerykańskich spółek.